Mąż Viki Gabor to prawdziwy krezus. 19-letni Giovanni opływa w luksusy, a jego posiadłość ocieka bogactwem

Mąż Viki Gabor to prawdziwy krezus. 19-letni Giovanni opływa w luksusy, a jego posiadłość ocieka bogactwem

Mąż Viki Gabor to prawdziwy krezus. 19-letni Giovanni opływa w luksusy, a jego posiadłość ocieka bogactwem

AKPA | instagram/Bogdan Trojanek

Choć Viki Gabor ma dopiero 18 lat, jej życie prywatne właśnie weszło na poziom niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Gwiazda, która według romskiej tradycji poślubiła 19-letniego Giovanniego Trojanka, nie musi martwić się o przyszłość. Jej wybranek to nie jest zwykły chłopak z sąsiedztwa. To wnuk romskiej legendy, który już teraz dysponuje majątkiem, o jakim jego rówieśnicy mogą tylko pomarzyć.

Reklama

Kim jest Giovanni Trojanek? To nie jest "zwykły" nastolatek

Gdy media obiegła informacja o ślubie Viki Gabor, wszyscy zadawali sobie jedno pytanie: kim jest ten chłopak? Odpowiedź brzmi jak scenariusz filmu o "bogatych dzieciakach". Giovanni Trojanek to idealne połączenie nowoczesności z tradycją. Urodzony w Londynie, wykształcony w brytyjskich szkołach, a jednocześnie wierny tradycji romanipen — to mieszanka wybuchowa. 19-latek na co dzień studiuje w stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie prowadzi życie z dala od polskich paparazzich.

To jednak nie wszystko. Giovanni pochodzi z domu, gdzie sukces jest chlebem powszednim. Jego ojciec, Giovani Senior, to uzdolniony akordeonista, a rodzina prowadzi w Anglii ustabilizowane życie zawodowe na bardzo wysokim poziomie. Młody mąż gwiazdy od dziecka obraca się w środowisku, gdzie pieniądze i talent idą w parze.

Viki Gabor i Giovani Trojanek Facebook/Bogdan Trojanek

Dom w Szczecinku i luksusowe dodatki. Majątek Giovanniego robi wrażenie

Podczas gdy inni 19-latkowie zbierają na wkład własny do kawalerki, Giovanni buduje rezydencję tuż obok romskiej elity. Młody krezus posiada własny dom w Szczecinku, wybudowany bezpośrednio przy posiadłości swojego wpływowego dziadka. To jasny sygnał, że jego pozycja w rodzinie jest niepodważalna.

Ale bogactwo widać też w detalach. Podczas ogłoszenia radosnej nowiny, Giovanni nie zamierzał ukrywać swojego statusu. Pasek od Hermesa wart małą fortunę to tylko wierzchołek góry lodowej. Widać, że w tym związku luksus nie będzie tematem tabu, a codziennością.

Mogą mieszkać, gdzie chcą, na całym świecie. Ale mój wnuk ma tu obok mnie wybudowany dom w Szczecinku

— chwalił się Bogdan Trojanek, dając do zrozumienia, że finanse dla tej pary nie stanowią żadnego ograniczenia.

Wejście do romskiej elity. Za Giovannim stoi doradca samego króla

Ślub z Giovannim to dla Viki Gabor awans do absolutnej pierwszej ligi romskiej społeczności. Za plecami jej męża stoi potężna postać — Bogdan Trojanek. To nie tylko lider zespołu Terne Roma, ale przede wszystkim człowiek, który od 20 lat pełni funkcję doradcy króla romskiego w Polsce. Taka koneksja to gwarancja bezpieczeństwa, wpływów i... nietykalności.

Co ciekawe, mimo fortuny i władzy, dziadek Pana Młodego wciąż podkreśla romantyczny aspekt tej relacji.

Mi się bardzo spodobało to, że mój wnuk Giovanni nie pokochał artystki Viki Gabor, a pokochał skromną, romską dziewczynę. Viki tak samo, nie pokochała wnuka Bogdana Trojanka, który w świecie romskim jest osobą dość wpływową, ale pokochała młodego chłopaka 19-letniego

— mówił senior rodu, ucinając spekulacje o interesowności tego związku.

Czy Viki Gabor rzuci Polskę dla Londynu?

Z takim zapleczem finansowym świat stoi przed nimi otworem. Biorąc pod uwagę plany Viki dotyczące zagranicznej kariery i rozmów z wytwórniami, Londyn wydaje się naturalnym kierunkiem. Londyński luksus czy polska posiadłość? Młoda para nie musi wybierać. Mają cały świat u stóp, a ich fortuna pozwala na podpisywanie kontraktów w dowolnym miejscu globu.

Bogdan Trojanek potwierdził, że edukacja i rozwój są dla nich priorytetem.

To jest fajne, że mój wnuk się dalej edukuje, Viki też będzie się edukować w Wielkiej Brytanii. Mój wnuk mieszka w Londynie, tam się urodził, tam mieszka, więc myślę, że oni sobie będą mieszkać, tam, gdzie będą chcieli

— skwitował krótko. Wygląda na to, że Viki Gabor wkrótce może stać się naszą "londyńską" gwiazdą eksportową.

Zamieszanie ze ślubem i komentarz menadżera. "Nie potwierdzam, nie zaprzeczam"

Cała ceremonia owiana była tajemnicą godną największych gwiazd Hollywood. Gdy wieść o "ucieczce" i ślubie kulturowym (bijav) wyciekła do sieci, menadżer gwiazdy, Oskar Laskowski, wił się jak w ukropie. Jego słowa "nie potwierdzam, nie zaprzeczam" brzmiały jak klasyczna zasłona dymna dla wydarzenia, które miało wstrząsnąć show-biznesem.

Ostatecznie sama Viki ucięła spekulacje jednym, wymownym wpisem: "Tak, zaręczyłam się i jestem mega happy". Ale to dopiero początek show. Jedno jest pewne: o tym 5-dniowym weselu w 2026 roku będzie mówić cała Polska. Viki Gabor właśnie została królową romskiego klanu, który nie zna słowa "oszczędność".

Viki Gabor już tak nie wygląda. Szok, co zrobiła ze sobą po ślubie
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama