47 ofiar śmiertelnych, ponad stu rannych i tragiczny sylwester, który zmienił się w piekło. Choć Donald Tusk zaoferował Szwajcarii natychmiastowe wsparcie medyczne, oferta została odrzucona. Polscy lekarze byli w pełnej gotowości, ale na drodze stanęły przeszkody, o których rzadko myśli się w obliczu śmierci.
Dramat w Alpach. Polska solidarność w obliczu katastrofy
To, co wydarzyło się w sylwestrową noc, wstrząsnęło opinią publiczną. Sylwestrowe piekło w Crans-Montana pochłonęło dziesiątki istnień, a bilans ofiar wciąż przeraża. W obliczu tak gigantycznej katastrofy liczyła się każda sekunda i każdy gest solidarności.
Premier Donald Tusk zareagował błyskawicznie. W mediach społecznościowych złożył kondolencje, ale przede wszystkim zadeklarował konkretną pomoc państwa polskiego.
Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich ofiar pożaru w Crans-Montanie. Szwajcaria i kanton Valais mogą liczyć na polską solidarność
Plan był jasny i precyzyjny. 14 najciężej rannych pacjentów miało trafić pod opiekę polskiej elity medycznej. Mowa o Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich – placówce, która cieszy się światową renomą i ratuje pacjentów w stanach beznadziejnych.
Dlaczego Szwajcarzy powiedzieli nie? Bariera nie do przejścia
To miało być proste – polscy specjaliści czekali przy łóżkach, a premier deklarował pełną gotowość. Mur pojawił się tam, gdzie nikt go nie oczekiwał. Szwajcaria podziękowała za ofertę, ale stanowczo odmówiła transportu rannych do Polski.
Powody tej decyzji mogą szokować, biorąc pod uwagę stawkę, jaką jest ludzkie życie. Jak przekazała mediom cytowana przez SE.pl Marta Stec z siemianowickiej oparzeniówki, zadecydowały prozaiczne kwestie logistyczne.
Szwajcarzy odmówili ze względu na dużą odległość i barierę językową.
Okazało się, że w ocenie szwajcarskich służb, ryzyko transportu i brak możliwości porozumienia się pacjentów z polskim personelem przeważyły nad ofertą specjalistycznego leczenia. Mimo to, Polska nie cofa ręki. Marta Stec zapewnia:
Jeśli strona szwajcarska zmieni zdanie, jesteśmy gotowi na przyjęcie pacjentów.