Piekło w Caracas! USA uderzyły na Wenezuelę, prezydent aresztowany. Tusk ostrzega: "11 Polaków w strefie wojny"

Piekło w Caracas! USA uderzyły na Wenezuelę, prezydent aresztowany. Tusk ostrzega: "11 Polaków w strefie wojny"

Piekło w Caracas! USA uderzyły na Wenezuelę, prezydent aresztowany. Tusk ostrzega: "11 Polaków w strefie wojny"

x.com; Wiki Commons

To miał być spokojny poranek poświęcony lokalnym podtopieniom. Gdy Donald Tusk w Elblągu omawiał stan wałów przeciwpowodziowych, za oceanem rozpętało się prawdziwe piekło. Świat wstrzymał oddech, a Donald Trump przeszedł od słów do brutalnych czynów. Wenezuela płonie, prezydent Madura został zatrzymany przez Amerykanów, a w samym środku tego chaosu, mimo błagań dyplomatów, utknęło 11 naszych rodaków. Czy rok 2026 zaczynamy od globalnego konfliktu?

Reklama

Nocny koszmar w Caracas. Trump nie żartował, miasto płonie

Tej nocy nikt w Caracas nie spał. Gdy w Polsce dochodziła godzina 7:00 rano 3 stycznia 2025 roku, nad stolicą Wenezueli pojawiły się amerykańskie śmigłowce CH-47G "Chinook", a niebo rozświetliły potężne eksplozje. To nie są już dyplomatyczne przepychanki – to otwarta wojna. Stany Zjednoczone uderzyły z całą mocą, celując w infrastrukturę reżimu Nicolasa Maduro.

Relacje świadków są przerażające: słupy dymu nad miastem, wycie syren i paraliżująca panika. Południowa część Caracas, gdzie znajduje się kluczowa baza wojskowa, momentalnie pogrążyła się w ciemnościach po odcięciu prądu. Donald Trump, który jeszcze niedawno dawał Maduro tydzień na ucieczkę, teraz nie bierze jeńców. Jego słowa brzmią jak wyrok:

Doszło do dużej eksplozji w obszarze doków, gdzie oni ładują swoje łodzie narkotykami. Uderzaliśmy we wszystkie łodzie, a teraz uderzyliśmy na lądzie. To był obszar implementacji (...) I to już nie istnieje.

Reżim w Caracas jest w szoku. Nicolas Maduro natychmiast ogłosił stan wyjątkowy, oskarżając Waszyngton o barbarzyński atak na cele cywilne i wojskowe. Władze wzywają do desperackiego oporu.

Nicolas Maduro i Władymyr Putin Nicolas Maduro i Władymyr Putin/ Fot. Wiki Commons

Czytaj także: Trump przegrał Nobla, Biały Dom wpadł w furię. Padły mocne oskarżenia: "Polityka ważniejsza niż pokój!"

Tusk o "chińskiej klątwie". Zignorowali ostrzeżenia i wpadli w pułapkę

Premier Donald Tusk nie krył emocji. Podczas odprawy w Elblągu, która w zderzeniu z wydarzeniami w Ameryce Południowej wydawała się wręcz surrealistyczna, szef rządu użył słów, które mrożą krew w żyłach.

Obyś żył w ciekawych czasach, znacie to powiedzenie chińskie, raczej klątwa niż błogosławieństwo.

Ale to nie geopolityka budzi teraz największy niepokój nad Wisłą, lecz los ludzi, którzy zignorowali zdrowy rozsądek. Mimo że MSZ od dawna błagało i ostrzegało: "Nie jedźcie tam!", grupa Polaków postanowiła zaryzykować. Dziś znaleźli się w samym oku cyklonu. Premier przekazał dramatyczne wieści:

Mam w tej chwili informację o 11 obywatelach Polski, którzy przebywają w Wenezueli. Wyjechali tam mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju ze względu na sytuację wewnętrzną oraz ryzyko wybuchu konfliktu.

Co z nimi będzie? Czy zdążą wrócić do domu, zanim niebo nad Caracas zostanie całkowicie zamknięte? Na ten moment polska placówka dyplomatyczna w Caracas jest bezpieczna i to ona jest ostatnią deską ratunku.

Placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie bezpieczna, nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło. Będziemy monitorować tę sytuację.

Ultimatum minęło. To egzekucja, a nie dyplomacja

Dlaczego teraz? Donald Trump nie rzuca słów na wiatr. To egzekucja ultimatum postawionego pod koniec listopada. Agresja militarna USA to odpowiedź na rządy karteli narkotykowych. Administracja USA oskarża reżim dopiero co zatrzymanego przez siły amrykańskie Nicolasa Maduro o wspieranie "narkoterrorystów" i Kartelu Słońc. Bilans dotychczasowych walk na morzu jest krwawy – zginęło już ponad 107 osób. Teraz wojna przeniosła się na ląd.

Świat reaguje nerwowo. Prezydent Kolumbii, Gustavo Petro, bije na alarm, widząc w tym zapowiedź katastrofy dla całego regionu. Jego wpis w mediach społecznościowych to krzyk rozpaczy:

Caracas jest teraz atakowane. Ostrzegajcie świat: Wenezuela została zaatakowana! Bombardują rakietami. OPA [Organizacja Państw Amerykańskich] i ONZ muszą się natychmiast spotkać.

Czy Donald Trump właśnie podpalił lont pod beczką prochu, która wysadzi bezpieczeństwo międzynarodowe w 2026 roku? Jedno jest pewne – dla 11 Polaków uwięzionych w Wenezueli czas zaczął płynąć znacznie szybciej. A Tusk nie pozostawia złudzeń:

Rzeczywiście 2026 rok zaczyna się od mocnego uderzenia.

Tatiana Schlossberg nie żyje. Wnuczka JFK miała zaledwie 35 lat, a straszna choroba odebrała jej wszystko.
Źródło: facebook.com/KennedyFamilyNI
Reklama
Reklama