Barbara Bursztynowicz pogrążyła się w głębokiej żałobie po stracie jednej z najbliższych osób. Gwiazda serialu "Klan" poinformowała w mediach społecznościowych o nagłej śmierci młodszego brata. Aktorka opublikowała archiwalne zdjęcie z dzieciństwa, dołączając do niego krótkie, lecz niezwykle przejmujące wyznanie, które natychmiast poruszyło tysiące jej wiernych fanów i kolegów z branży.
Gwiazda "Klanu" w żałobie po stracie brata
Barbara Bursztynowicz za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała druzgocącą wiadomość. Na jej profilu pojawił się wyjątkowo smutny i oszczędny w słowach post. Aktorka zamieściła czarno-białe, archiwalne zdjęcie przedstawiające uśmiechniętego małego chłopca. Ten z pozoru radosny kadr z przeszłości stał się symbolem ostatecznego pożegnania ze zmarłym, młodszym bratem.
Braciszku kochany — czytamy w krótkim opisie zamieszczonym pod zdjęciem przez Barbarę Bursztynowicz.
Informacja podana przez gwiazdę głęboko poruszyła wiernych obserwatorów. Jak informują media, aktorka nie ujawniła przyczyn ani dokładnych okoliczności nagłej śmierci swojego brata. Milczenie w tej niezwykle delikatnej kwestii jest w pełni zrozumiałe w obliczu tak wielkiej, osobistej straty. Wymowny, nostalgiczny obrazek z lat dziecięcych i zaledwie dwa słowa pożegnania w zupełności wystarczyły. Oddają one skalę żałoby, z jaką musi się teraz zmierzyć rodzina zmarłego.
instagram.com/basia_bursztynowicz
Brat aktorki opiekował się ich 90-letnią matką
Gwiazda serialu "Klan" niezwykle rzadko dzieli się z opinią publiczną szczegółami ze swojego prywatnego życia. O silnych więzach łączących ją z młodszym bratem Barbara Bursztynowicz opowiadała kilka lat temu na łamach magazynu VIVA!. Z wywiadu opublikowanego w 2018 roku wyłania się obraz bardzo zżytej rodziny. Jej członkowie trzymali się razem mimo tysięcy kilometrów dystansu. Zmarły mężczyzna żył bowiem na emigracji i na co dzień mieszkał w Stanach Zjednoczonych.
To właśnie za oceanem znajduje się dom, w którym od lat funkcjonuje ich sędziwa matka. Brat aktorki ułożył sobie życie bardzo blisko 90-letniej dziś kobiety i stanowił dla niej fundament bezpieczeństwa oraz codzienne oparcie. Świadomość, że syn regularnie pomagał starszej, samotnie mieszkającej mamie, nadaje tej tragedii jeszcze bardziej bolesny wymiar. Najbliżsi stracili nie tylko ukochanego brata i syna, ale też troskliwego opiekuna na miejscu.
Mama ma 90 lat, mieszka sama w domku z ogrodem i świetnie sobie radzi. Zawsze też może liczyć na pomoc mojego brata, który mieszka niedaleko. Widzimy się raz na dwa lata. Mama uwielbia gotować. Kiedy przyjeżdżamy, wita nas świetnymi mielonymi kotletami, ogórkami i pomidorami z własnego ogródka — wspominała Barbara Bursztynowicz w rozmowie z 2018 roku.
AKPA
Barbara Bursztynowicz o trudnych pożegnaniach i więzach z rodzeństwem
Barbara Bursztynowicz ma także starszą siostrę Urszulę, której imię, jak wyznała przed laty, wybrano na cześć córki Jana Kochanowskiego. Sama aktorka otrzymała imię po Barbarze Radziwiłłównie. Te niezwykłe detale doskonale pokazują głębokie, tradycyjne wartości przekazywane w ich domu i budują nostalgiczny klimat. Strata rodzeństwa, z którym dzieli się najwcześniejsze wspomnienia, to ogromny cios.
W tych mrocznych dniach aktorka nie pozostaje jednak zdana wyłącznie na siebie. Widzowie od wielu lat darzą aktorkę ogromnym szacunkiem i sympatią. Teraz pospieszyli z płynącymi z głębi serca kondolencjami. Społeczność zgromadzona wokół jej profilu oraz przyjaciele z branży wykazali się wielkim taktem i wyczuciem.
Wyrazy współczucia Basiu
— napisała pod postem aktorka Ewa Skibińska.
Podobnych, pełnych ciepła wpisów pojawiło się pod fotografią zmarłego brata znacznie więcej. Fani przesyłają wirtualne wsparcie i życzą całej rodzinie siły potrzebnej do przetrwania tak bolesnej straty. To czas, który wymaga spokoju i uszanowania prywatności rodziny.