Przemysław Czarnek zaszalał i ujawnił plan, który uderzy w portfele podatników: obiecuje radykalną podwyżkę programu Dobry Start. Były minister edukacji i aktualny kandydata na premiera PiS zapowiedział, że po powrocie Prawa i Sprawiedliwości do władzy jednorazowe wsparcie na szkolną wyprawkę wzrośnie z 300 zł do aż 800 zł. Opozycja zarzuca politykom licytację na obietnice, za które rachunek tradycyjnie zapłacą wszyscy obywatele.
- Przemysław Czarnek zapowiedział reformę programu Dobry Start. Po ewentualnym powrocie PiS do władzy wsparcie ma wzrosnąć z 300 do 800 zł
- Świadczenie 300 plus z 2018 roku z powodu inflacji ma obecnie realną siłę nabywczą na poziomie około 192 zł
- Z danych Barometru Providenta wynika, że w 2026 roku średni koszt wyprawki szkolnej wyniesie 617,40 zł na ucznia
- Sławomir Mentzen skomentował obietnicę Czarnka, sugerując ironicznie koalicję z partią Razem i Lewicą
800 plus na wyprawkę szkolną - nowa propozycja PiS
Przemysław Czarnek postanowił przypomnieć o sobie rodzicom i złożył niezwykle hojną deklarację przed budynkiem szkoły w Filipowicach koło Zakliczyna. Były minister edukacji - niezmiennie "cieszący się" największą niechęcią wśród wyborców - ogłosił, że jego ugrupowanie natychmiast po odzyskaniu sterów w państwie podniesie kwotę wsparcia na szkolne zakupy. Taki prezent z publicznych pieniędzy to sposób na zdobycie sympatii wyborców, którzy mogą liczyć na kolejny przelew od państwa.
Polityk wytoczył ciężkie działa przeciwko rządzącym i zarzucił im całkowitą bezczynność. Były minister podkreślił, że obecna ekipa od trzech lat nie planuje żadnych ruchów w tej sprawie, dlatego jego partia zamierza wziąć sprawy we własne ręce.
Natychmiast po dojściu do władzy, może będzie to już w przyszłym roku, jak nie - to za dwa lata, wprowadzimy waloryzację Dobrego Startu. Wyprawka będzie wynosić 800 zł
- zapowiedział Przemysław Czarnek.
Prawo i Sprawiedliwość przekonuje, że tak drastyczna podwyżka jest konieczną inwestycją w najmłodszych oraz odpowiedzią na rosnące koszty życia. Czarnek tłumaczył, że tylko w ten sposób można zapewnić równość szans w polskich klasach.
Waloryzacja z 300 zł do 800 zł jest konieczna do tego, aby wyrównywać start w szkołach dla wszystkich dzieci z różnych rodzin o różnym statusie materialnym
- argumentował Przemysław Czarnek.
AKPA / canva.com
Ile kosztuje wyprawka szkolna w 2026 roku?
Program Dobry Start zadebiutował w 2018 roku i od tamtej pory niezmiennie gwarantuje 300 zł na każdego ucznia. Problem w tym, że przez lata galopującej inflacji ta suma mocno straciła na wartości. Z wyliczeń opartych na kalkulatorze Ministerstwa Finansów wynika, że dzisiejsze wsparcie ma siłę nabywczą odpowiadającą zaledwie około 192 zł sprzed ośmiu lat. By zachować jego pierwotną wartość, wystarczyłoby podnieść kwotę do 468 zł. Politycy wolą jednak licytować znacznie wyżej.
Rzeczywistość w sklepach papierniczych bywa bezlitosna dla domowych budżetów. Według badania Barometr Providenta tegoroczne wydatki na przybory i podręczniki wynoszą 617,40 zł na jedno dziecko, a 56% ankietowanych rodziców szacuje ten wydatek w roku szkolnym 2026/2027 na ponad 500 zł. Łączne wydatki polskich rodzin na ten cel sięgają w tym roku od 5 do 6 mld zł. Rządowe 300 zł nie pokrywa więc nawet połowy rachunku.
Wiki Commons
CZYTAJ TAKŻE: Tyle trzeba zapłacić za dyplom lekarza u o. Rydzyka. Głoszą wspaniałe ideały, a w cenniku... kosmos!
Czarnek i Mentzen spierają się o pieniądze dla rodzin
Hojna zapowiedź polityka PiS błyskawicznie wywołała burzę na platformie X. Do licytacji na socjalne obietnice odniósł się polityk Konfederacji, który nie szczędził złośliwości swojemu potencjalnemu koalicjantowi i wbił szpilę w socjalistyczne plany rozdawnictwa kolejnych miliardów z budżetu.
To chyba w koalicji z Razem i Lewicą
- skomentował krótko Sławomir Mentzen.
Komentarz Mentzena przypomina o odwiecznej prawdzie - państwo nie ma własnych pieniędzy, a każda kolejna zapomoga oznacza konieczność sięgnięcia głębiej do kieszeni pracujących obywateli. Festiwal wyborczych obietnic trwa, choć do urn jeszcze daleka droga. Skalę programu pokazują zresztą dane z ubiegłego roku, kiedy do ZUS wpłynęło ponad 3,3 mln wniosków na niemal 4,9 mln dzieci, a łączna kwota wypłat przekroczyła 1,4 mld zł.
facebook.com/czarnekpl
Zasady programu Dobry Start: kto dostanie pieniądze?
Obecnie świadczenie z programu Dobry Start przysługuje raz w roku na każde uczące się dziecko w wieku od 7. do 20. roku życia. W przypadku uczniów z orzeczoną niepełnosprawnością ustawodawca przesunął granicę wieku do 24. roku życia. Pieniądze są przyznawane bez względu na dochody w rodzinie, co oznacza, że wsparcie trafia zarówno do najuboższych, jak i do najbogatszych.
Warto pamiętać o ograniczeniach, bo program nie obejmuje wszystkich najmłodszych. Ze wsparcia wyłączone są dzieci chodzące do przedszkoli, maluchy w zerówkach oraz studenci szkół wyższych. W edycji 2026 ostateczny termin składania wniosków upływa 30 listopada, a rodzice, którzy wysłali dokumenty przez internet w lipcu lub sierpniu, mają zagwarantowaną wypłatę do końca września. Zanim jednak na konta wpłynie obiecane 800 zł, obywatele muszą zadowolić się skromniejszym przelewem i uzbroić w cierpliwość.