Roksana Węgiel postanowiła po raz kolejny rozgrzać internet do czerwoności. Piosenkarka wzięła udział w zmysłowej sesji zdjęciowej dla magazynu „Viva!”, a gorącymi efektami pochwaliła się na swoim profilu na Instagramie. Choć gwiazda przyzwyczaiła nas do odważnych stylizacji, tym razem poszła o krok dalej, zrzucając niemal wszystko. Ten jeden konkretny kadr wywołał w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi, a fani wciąż zbierają szczęki z podłogi.
- W jednej z odsłon sesji wokalistka zapozowała topless, leżąc na skórzanej kanapie.
- Twórcy sesji rygorystycznie trzymali się surowej stylistyki westernowej.
- Na jednym z kadrów piosenkarka pozuje z klasycznym, brązowym pick-upem, mając na sobie szorty i błękitną koszulę.
- Delikatny makijaż podkreślił piegi oraz naturalną urodę gwiazdy, co spotkało się z lawiną zachwytów w sieci.
Roksana Węgiel pozuje topless na skórzanej kanapie
Roksana Węgiel nie przestaje zaskakiwać. Z dawnej, grzecznej dziewczynki z telewizyjnych talent show nie zostało już absolutnie nic. Piosenkarka udowadnia, że doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę mediów i wywołać wypieki na twarzach swoich fanów. W nowej sesji dla magazynu „Viva!” gwiazda zdecydowała się na wyjątkowo śmiały krok i bez skrępowania pozowała topless. To był strzał w dziesiątkę, który zapewnił jej rekordowe zasięgi i tysiące polubień w mediach społecznościowych.
Największe emocje spośród wszystkich opublikowanych fotografii wzbudziło ujęcie, na którym wokalistka wygodnie leży na meblu. Ciało zakryte ledwie skrawkiem materiału natychmiast przykuwa wzrok każdego, kto scrolluje Instagrama. Piosenkarka ma na sobie jedynie białe spodnie misternie ozdobione frędzlami, a nagi biust subtelnie zasłania własnymi dłońmi oraz burzą rozpuszczonych włosów.
Trzeba przyznać, że ten odważny kadr nie pozostawił absolutnie nic wyobraźni. Choć gwiazda wielokrotnie eksperymentowała z drapieżnym wizerunkiem w teledyskach i na koncertach, tak odważnie przed obiektywem jeszcze nigdy nie było. Piosenkarka, która ma 21 lat i jest mężatką, zdecydowanie wkroczyła w dorosłość, a fani w komentarzach uznali te zdjęcia za jedne z najlepszych w jej dotychczasowej karierze.
Wyświetl ten post na Instagramie
Stylistyka Dzikiego Zachodu w nowej sesji zdjęciowej
Roksana Węgiel i ekipa pracująca przy zdjęciach postawili na bardzo wyrazisty motyw przewodni. Całą koncepcję zdjęć osadzono w klimacie westernu, czerpiąc garściami z estetyki Dzikiego Zachodu. W sesji wykorzystano naturalne światło, a surowe kadry miały budować atmosferę amerykańskich prerii. Odpowiednio dobrane rekwizyty stworzyły spójną, filmową wręcz całość.
Na pozostałych ujęciach piosenkarka prezentuje nieco więcej ubrań, ale wciąż konsekwentnie trzyma się swojego drapieżnego stylu. Gwiazda pozowała oparta o snopy siana, mając na głowie duży, czarny kapelusz. Taki nietypowy widok z pewnością przyspieszył bicie serca niejednego fana przyzwyczajonego do jej błyszczących scenicznych sukienek.
Kolejne kadry przenoszą nas na zakurzoną drogę. Wokalistka pręży się tam na tle masywnego, brązowego pick-upa. Jej dopracowana stylizacja składa się z luźnej, błękitnej koszuli w paski i ultrakrótkich szortów. Całość uzupełniają ciemne okulary przeciwsłoneczne, które nadają jej amerykańskiego sznytu.
instagram.com/roxie_wegiel
Fani zachwyceni naturalną urodą i piegami Roksany Węgiel
Węgiel wzbudziła powszechny podziw nie tylko ze względu na odważne epatowanie ciałem. Internauci zwrócili szczególną uwagę na odświeżoną charakteryzację młodej gwiazdy. Tym razem zrezygnowano z mocnego makijażu, z którym często widywana jest podczas telewizyjnych występów. Postawiono na absolutny minimalizm, który wyeksponował jej naturalną urodę oraz piegi.
Pod zdjęciami na Instagramie natychmiast zaroiło się od komplementów. Obserwatorzy zachwycali się zarówno zniewalającą figurą artystki, jak i jej niewymuszoną naturalnością.
Jedna z fanek w komentarzu pod postem zachwycała się, że sesja to absolutne arcydzieło, a Roksana wygląda w niej naturalnie i pięknie.
Wśród lawiny wirtualnych serduszek i pochwał próżno szukać słów krytyki. Fani zgodnie uznali, że surowa estetyka Dzikiego Zachodu idealnie współgra z ognistym temperamentem artystki. Złośliwi, którzy dotąd twierdzili, że wokalistka nie ma już czym zaskoczyć, musieli po cichu obejść się smakiem.