Jarosław Mergner, znany szerszej publiczności jako Jaruś z programu „Chłopaki do wzięcia”, ponownie znalazł się w centrum medialnej burzy. Do sieci trafiło właśnie szokujące nagranie pokazujące stan lokalu w Chocianowie po jego wyprowadzce. Celebryta opuścił mieszkanie w gęstej atmosferze skandalu. Według relacji właściciela po prostu z niego uciekł, wrzucając klucze do skrzynki pocztowej.
- Gospodarz lokalu w Chocianowie opublikował nagranie pokazujące brud, kurz i resztki jedzenia po wyprowadzce Jarosława Mergnera.
- Wewnątrz urządzenia znaleziono zaschnięte plamy po sosie oraz pękniętą szufladę, co oburzyło internautów.
- Jarosław Mergner miał uciec z lokalu bez słowa, zostawiając klucze w skrzynce pocztowej.
- Tiktoker Sebson, który wcześniej wspierał Jarusia, ujawnił roszczeniowe nagrania głosowe od bohatera programu Polsat Play.
Co Jaruś zostawił w wynajmowanym mieszkaniu w Chocianowie?
Po tym, jak Jarosław Mergner po ślubie w 2021 roku zrezygnował z zajmowanego lokalu komunalnego, zamieszkał z żoną Małgorzatą w jej mieszkaniu w Żaganiu. Po kilku latach małżeństwa para jednak się rozstała, a życie prywatne telewizyjnego bohatera zamieniło się w nieustanny rollercoaster. Pod koniec 2025 roku uczestnik hitowego programu rozpoczął nowy rozdział. Wynajął lokal mieszkalny w spokojnym Chocianowie. Sielanka nie trwała jednak długo. W internecie pojawiło się właśnie nagranie autorstwa użytkownika o pseudonimie rafiko2055, dokumentujące stan nieruchomości po nagłym zniknięciu celebryty.
Na opublikowanym materiale widać wyraźne ślady niedawnej obecności kłopotliwego lokatora. Obiektyw kamery rejestruje drobne śmieci, gęsty kurz oraz zauważalne zabrudzenia na podłodze. Bałagan nie ominął również kuchennego blatu, drewnianej deski do krojenia oraz bezpośredniego sąsiedztwa toalety w łazience. Prawdziwa kulinarna "parada bezwstydności" czekała jednak na widza przy oględzinach sprzętu AGD. W środku został pomarańczowy ślad przypominający dawno zaschnięty sos, a plastikowa szuflada urządzenia AGD straszy sporym pęknięciem i wyłamanym fragmentem.
Sposób pożegnania z miejscem zamieszkania budzi równie dużo emocji co stan samej kuchni. Zbulwersowany gospodarz z Chocianowa nie szczędził gorzkich słów, komentując całą sytuację i niecodzienny tryb, w jakim znany z telewizji mężczyzna opuścił jego własność. Zbulwersowany właściciel lokalu napisał:
Tak zostawił mieszkanie i uciekł wrzucając klucze do skrzynki
@rafiko2055 ??????????@??MaMa_Piłkarza?? #polsat #jarus #chłopakidowzięcia #viralvideos #foryou ♬ Originalton - FACK?YOU
Internauci podzieleni po nagraniu z mieszkania Jarosława Mergnera
Reakcje opinii publicznej na udostępniony materiał wideo są zaskakująco skrajne. Część komentujących nie kryje zniesmaczenia brakiem elementarnej higieny i lekceważącym stosunkiem bohatera show do cudzego mienia. Ich zdaniem takie porzucenie bałaganu bez słowa pożegnania to zachowanie zdecydowanie poniżej krytyki.
Znaczna grupa widzów staje jednak w obronie gwiazdora. Użytkownicy sieci trzeźwo zauważają, że lokal nie uległ żadnej poważnej dewastacji, a ściany, okna czy główne meble pozostały w nienaruszonym stanie. Twierdzą, że odrobina zalegającego kurzu, nieszczęsny zaschnięty sos i kilka pozostawionych papierków to usterki, które nowa ekipa sprzątająca zlikwiduje w mgnieniu oka. Ta rozbieżność w ocenach potęguje jednak zasięgi i podbija oglądalność afery w mediach społecznościowych.
Kulisy relacji Jarosława Mergnera z tiktokerem Sebsonem
Zamieszanie z dolnośląskim adresem to tylko najnowszy epizod w burzliwych losach ulubieńca widzów Polsat Play. Wyprowadzka zbiegła się w czasie z kolejnym konfliktem z udziałem internetowych twórców. Zanim celebryta zmienił otoczenie, groziła mu eksmisja z poprzedniego lokalu z powodu niezapłaconych rachunków. Znany tiktoker Sebson wyciągnął do niego pomocną dłoń i gościł u siebie bezpłatnie przez całe dwa miesiące. Kierowany solidarnością pomógł mu znaleźć zupełnie nowe mieszkanie w Toruniu. Tam bohater miał rozpocząć życiowe zmagania z czystą kartą.
Relacje obu panów szybko uległy drastycznemu ochłodzeniu. Tiktoker postanowił przerwać milczenie i udostępnił prywatne wiadomości od swojego niedawnego podopiecznego. Ujawnił absurdalne i roszczeniowe nagrania głosowe, w których telewizyjny amant bez skrupułów stawia sprawę na ostrzu noża. Jarosław Mergner grzmiał w nagraniu przesłanym Sebsonowi:
A pracę mi znalazłeś? Pomogłeś? Sprowadzić mnie umiałeś tu, to proszę mi teraz pieniądze dać
Taka postawa pokazuje inną stronę notorycznych problemów mieszkaniowych mężczyzny i jego konfliktowego podejścia do ludzi dobrej woli. Pozostaje czekać, czy miasto Kopernika okaże się dla niego bardziej gościnnym miejscem.