Wyciekły tajne dane z Nowogrodzkiej. Poszło o ogromne pieniądze dla PiS, padły słowa o "szczycie obłudy"

Wyciekły tajne dane z Nowogrodzkiej. Poszło o ogromne pieniądze dla PiS, padły słowa o "szczycie obłudy"

Wyciekły tajne dane z Nowogrodzkiej. Poszło o ogromne pieniądze dla PiS, padły słowa o "szczycie obłudy"

Wiki Commons

Jarosław Kaczyński znów gra va banque, a w Prawie i Sprawiedliwości trwa polityczna wojna na górze. Zbliża się termin ultimatum (mija on w czwartek, 23 lipca), które prezes postawił swoim parlamentarzystom. Kto się nie podporządkuje, wylatuje na bruk. W tle tej potężnej awantury doszło do wycieku wrażliwych danych finansowych. Ta brudna gra o ogromne pieniądze może ostatecznie pogrążyć ugrupowanie.

Reklama
  • Termin ultimatum upływa z końcem dnia w czwartek 23 lipca. Nieposłusznym grozi wyrzucenie z partii i klubu parlamentarnego
  • Na ujawnionej czarnej liście rzekomych dłużników znaleźli się między innymi Olga Semeniuk-Patkowska, Michał Dworczyk oraz Waldemar Buda
  • Czołowy polityk partii nazwał brak wpłat od ludzi byłego premiera wprost „szczytem obłudy”
  • Zwolennicy Mateusza Morawieckiego domagają się ujawnienia pełnych raportów o darowiznach wszystkich działaczy formacji

Jarosław Kaczyński stawia twarde ultimatum. Chce zlikwidować prywatne stowarzyszenia w partii

Jarosław Kaczyński postanowił zrobić ostre porządki na własnym podwórku i nie zamierza brać jeńców. Prezes nakazał natychmiastowe rozwiązanie wszystkich stowarzyszeń oraz fundacji założonych przez polityków swojej formacji. Lider prawicy uznał je za zarzewie wewnętrznego rozbicia i poważne zagrożenie dla partyjnej subwencji, co w obecnej sytuacji brzmi niemal jak wyrok. W partii trwają pilne narady, a informatorzy donoszą, że sam prezes Jarosław Kaczyński jest w rozterce przed ostatecznym rozstrzygnięciem.

Zgodnie z poleceniem z Nowogrodzkiej, parlamentarzyści oraz europosłowie należący do wewnętrznych frakcji mają czas do końca dnia w najbliższy czwartek. Jeśli do tego momentu nie złożą oświadczenia o rezygnacji i nie potwierdzą pełnego zaangażowania w główny nurt, zostaną bezlitośnie usunięci. Brak podpisu skutkuje bowiem automatycznym zrzeczeniem się członkostwa w PiS oraz w klubie parlamentarnym. Ostateczne decyzje statutowe w sprawie członkostwa parlamentarzystów mają zostać zatwierdzone przez Komitet Polityczny PiS, którego posiedzenie zaplanowano na tydzień po 23 lipca.

Do rozsądku buntownikom próbował przemówić Rafał Bochenek, który w opublikowanym oświadczeniu nie gryzł się w język i uderzył w otoczenie byłego premiera.

Apelujemy do parlamentarzystów o rozsądek i złożenie oświadczenia. Działalność w Stowarzyszeniu Rozwój Plus jest działalnością rozłamową i realizuje scenariusz pisany rękami wrogów, którzy chcą rozpadu szerokiego obozu polskich patriotów

Eksperci nie mają złudzeń, że sprawa zaszła już za daleko. Prof. Anna Pacześniak trafnie diagnozuje tę nerwową i napiętą sytuację:

Trudno mu będzie zachować twarz twardego lidera, jeśli wycofa się z tego ultimatum. Jeśli Morawiecki i jego stronnicy nie ulegną, prezes nie będzie miał wyjścia – będzie musiał ich usunąć, by utrzymać autorytet

Jarosław Kaczyński; Mateusz Morawiecki w błękitnej koszuli AKPA; instagram.com/pisorgpl

Wyciekły dane o wpłatach na ugrupowanie. Na czarnej liście Olga Semeniuk-Patkowska i Michał Dworczyk

Prawda wychodzi na jaw i uderza w konkretne nazwiska. Olga Semeniuk-Patkowska to tylko jedno z nich. Jak wynika z przecieku opublikowanego przez dziennik Fakt, na jaw wyszły pilnie strzeżone dane finansowe. Ludzie byłego premiera Mateusza Morawieckiego ze stowarzyszenia Rozwój Plus mają rzekomo zalegać z obowiązkowymi darowiznami na konto partii, wymaganymi od września 2024 roku.

Trudno uwierzyć, że w obliczu groźby politycznego rozpadu znani działacze z pierwszych stron gazet mają kłopot z realizacją bankowych przelewów. Internauci nie mają litości, a szczęka dosłownie opada na widok ujawnionej listy rzekomych dłużników. Według medialnych doniesień posłanka nie wpłaciła ani grosza. Kolejni na liście to Michał Dworczyk, Waldemar Buda i Piotr Müller. Ogromne zaległości mają wykazywać również Krzysztof Kubów oraz Mirosława Stachowiak-Różecka.

Ta nieoczekiwana rewelacja przelała czarę goryczy. Z informacji tabloidu wynika, że jeden z kluczowych polityków ocenił zachowanie kolegów bez owijania w bawełnę. Postawę buntowników nazwał wprost "szczytem obłudy", argumentując, że zachowują oni swoje fundusze w kieszeni, podczas gdy partia od dawna boryka się z dramatyczną dziurą w budżecie.

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński w garniturach AKPA

Środowisko Mateusza Morawieckiego żąda ujawnienia wpłat wszystkich parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości

Mateusz Morawiecki i jego najbliżsi współpracownicy nie zamierzają milczeć pod ostrzałem medialnych publikacji. Jego stronnicy przeszli do kontrataku. Jak twierdzili w wypowiedzi dla dziennika, celowo ujawniono informacje obejmujące wyłącznie członków stowarzyszenia Rozwój Plus, by brutalnie uderzyć w ich wiarygodność na finiszu prezesowskiego ultimatum. Mateusz Morawiecki oraz jego stronnicy oficjalnie zadeklarowali, że chcą pozostać wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości i sami nie zamierzają odchodzić z ugrupowania.

W sieci wrze, a urażeni działacze postawili własne żądanie. Żądają wglądu w pełne raporty finansowe dotyczące absolutnie wszystkich członków prawicowej formacji. Chcą sprawdzić, czy koledzy z głównego nurtu sami wywiązują się ze swoich zobowiązań i lojalnie ratują partyjną kasę.

Piotr Müller wyjaśnił, że jego zaległości nie są znaczne, ponieważ oficjalne zestawienia nie uwzględniają wpłat na komitet wyborczy Karola Nawrockiego oraz składek na Europejskich Konserwatystów i Reformatorów dokonywanych w imieniu partii. Krzysztof Kubów również przerywa milczenie i oficjalnie zaprzecza, jakoby unikał opłat. Poseł oświadczył, że nie zalega z darowiznami ani na złotówkę i posiada w swoim banku ustawione regularne przelewy na rzecz ugrupowania. Kto w tej przepychance mówi prawdę, dowiemy się pewnie dopiero, gdy opadnie wojenny kurz.

Jako Pierwsza Dama Maria Kaczyńska angażowała się w działalność społeczną, szczególnie na rzecz kobiet i rodzin, zyskując opinię osoby ciepłej i otwartej.
Źródło: Wiki Commons
Reklama
Reklama