Dominika Clarke wyprzedaje majątek w Polsce. Cena willi z małpim gajem spadła o pół miliona! "Luksus kosztuje jak małe państwo" [dużo zdjęć willi]

Dominika Clarke wyprzedaje majątek w Polsce. Cena willi z małpim gajem spadła o pół miliona! "Luksus kosztuje jak małe państwo" [dużo zdjęć willi]

Dominika Clarke wyprzedaje majątek w Polsce. Cena willi z małpim gajem spadła o pół miliona! "Luksus kosztuje jak małe państwo" [dużo zdjęć willi]

Opaliński Nieruchomości | Rodzina Clarke | Facebook

Dominika Clarke wystawiła na sprzedaż gigantyczną posiadłość pod Horyńcem-Zdrojem. Aktualna oferta z czerwca zakłada obniżkę ceny wyjściowej o ponad pół miliona złotych. Równocześnie mama znanej z telewizji rodziny ogłosiła zakończenie wielomiesięcznej współpracy z popularną stacją oraz utratę ważnego kanału sprzedaży. Kulisy wyprzedaży ogromnego majątku budzą ogromne emocje.

Reklama

Luksusowa rezydencja rodziny Clarke wystawiona na sprzedaż

Dominika Clarke oraz jej mąż Vincent postanowili ostatecznie pozbyć się swojego polskiego gniazdka. Dom stojący w tej podkarpackiej wsi został niedawno przeceniony z 2,5 miliona na 1 999 000 złotych. Willa powstała w 2017 roku. Budynek imponuje rozmiarami i oferuje ponad 576 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Całość usytuowana jest na ogromnej działce o wielkości 73 arów, co daje właścicielom nieograniczoną wręcz przestrzeń.

Dom Clarke’ów to nie tylko puste ściany, ale prawdziwy lunapark dla dzieci, w którym zjeżdżalnia między piętrami wydaje się najbardziej "rozsądnym" elementem wyposażenia. Właściciele najwyraźniej uznali, że schody są zbyt nudne dla tak licznej gromadki. Agencje nieruchomości wyliczają liczne udogodnienia, takie jak sala taneczna, prywatna sauna czy domowy bar. Dodatkowo przestrzeń wyposażono w potężny basen z kulkami, profesjonalny małpi gaj oraz garaż na dwa samochody.

Dominika Clarke w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na taką skalę. Szybko rosnąca rodzina potrzebowała odpowiednio dużej przestrzeni do życia.

Kiedy przyjechaliśmy z Anglii to mieliśmy poczucie, że potrzebujemy olbrzymi dom, żebyśmy mieli miejsce. W Anglii, wiecie jakie jest budownictwo, domki jeden obok drugiego, są bardzo małe pokoje i mnie brakowało przestrzeni. Więc planowaliśmy duży dom, chcieliśmy, żeby moja mama z nami mieszkała, żeby mieć przyszłościowo agroturystykę.

dom rodziny Clarke, salon rodziny Clarke Opaliński Nieruchomości

Pięcioraczki z Horyńca i gigantyczne koszty utrzymania rezydencji

Dominika Clarke wraz z mężem i jedenaściorgiem dzieci już w 2024 roku podjęła radykalną decyzję o opuszczeniu kraju. Rodzina spakowała walizki i przeniosła się na stałe do Tajlandii, osiedlając się na malowniczej wyspie Koh Lanta. Warto w tym miejscu przypomnieć, że bliscy celebrytki przeszli w przeszłości niezwykle trudne chwile, gdy po narodzinach zmarło jedno z ich pięcioraczków — Henry James. Od momentu wyprowadzki do Azji olbrzymia rezydencja na Podkarpaciu świeciła pustkami, a jej ogrzewanie na odległość stało się odczuwalnym ciężarem.

Sama właścicielka podchodzi do tematu rachunków z wyraźną ironią i dystansem. Puste korytarze luksusowej willi wciąż generują gigantyczne wydatki, które obciążają domowy budżet. W opublikowanym niedawno wpisie na Instagramie z brutalną szczerością odniosła się do kosztów utrzymania podkarpackich włości.

Rachunki są tak wysokie, że listonosz puka z respektem, a sąsiedzi myślą, że jesteś milionerem. To jedyny dom, w którym bieda wygląda jak luksus, a luksus kosztuje jak małe państwo.

Dominika Clarke ujawnia kulisy utraty pracy w telewizji TVN

Wyprzedaż polskiego majątku przez Dominikę Clarke zbiegła się w czasie z bolesnym cięciem dochodów celebrytki. Kobieta poinformowała obserwatorów, że z dnia na dzień straciła współpracę z telewizją TVN, która trwała przez ostatnie szesnaście miesięcy. Platforma Amazon zablokowała rodzinie możliwość sprzedaży internetowej. To odcięło ich od kolejnego ważnego źródła dochodów.

Dominika Clarke bez owijania w bawełnę opowiedziała o kulisach rozstania z polską stacją w nowej relacji wideo. Próby nagrywania telewizyjnych materiałów w azjatyckich tropikach okazały się po prostu zbyt dużym wyzwaniem logistycznym. Przedstawiciele programu uznali, że ogromna odległość uniemożliwia dalsze, sprawne tworzenie wartościowych treści.

Straciliśmy pracę. Straciliśmy pracę w programie, który mieliśmy. (...) zostaliśmy poinformani, że program dobiegł końca. Nie dziwimy się temu wcale, bo jest trudno nagrywać wywiady na odległość i ogólnie filmy, które możemy im przesyłać.

Dominika Clarke wyprzedaje majątek w Polsce. Cena willi z małpim gajem spadła o pół miliona! "Luksus kosztuje jak małe państwo" [dużo zdjęć willi]>
Źródło: Opaliński Nieruchomości
Reklama
Reklama