Sara James po majowych egzaminach maturalnych i hucznych 18. urodzinach w Słubicach wyjechała na zasłużone wakacje. Młoda gwiazda chętnie pozuje w skąpych strojach kąpielowych, dumnie eksponując na ciele liczne tatuaże. Zdjęcia nastoletniej artystki, która zdobyła sławę w "The Voice Kids" i na Eurowizji Junior, natychmiast wywołały lawinę komentarzy na Instagramie.
Odważne zdjęcia Sary James w strojach kąpielowych
Sara James definitywnie zrzuciła na wakacjach szkolne kreacje i pokazała się światu w zupełnie nowym, bardzo dorosłym wydaniu. Piosenkarka udostępniła na swoim profilu serię zmysłowych kadrów spod osłony nocy. Artystka pozuje na nich w czarnym, wiązanym bikini, które z przodu zdobi jedynie niewielkie, srebrne serce.
Ten mikroskopijny skrawek materiału niewiele pozostawił wyobraźni. Internauci mogli szczegółowo podziwiać liczne tatuaże zdobiące skórę artystki. Fani w komentarzach nie kryli zaskoczenia tak odważną odsłoną swojej idolki: "Ten srebrny detal przyciąga wzrok bardziej niż tatuaże", "Sara, to już przesada?" – pisali w internecie.
To zresztą nie pierwszy raz, kiedy wschodząca gwiazda podnosi temperaturę podczas tego wyjazdu. Nieco wcześniej, ciesząc się zasłużonym wolnym czasem po wyczerpujących majowych maturach, zaprezentowała fanom nieco jaśniejsze wcielenie. Sara opublikowała zdjęcia, na których pozuje nad brzegiem basenu w białym, dwuczęściowym kostiumie kąpielowym w drobne czarne groszki.
instagram.com/sara_james_music
Huczne urodziny Sary James
Zanim jednak Sara James wyruszyła na urlop i zaczęła wrzucać do sieci gorące kadry, hucznie obchodziła swoje wejście w dorosłość. Zofia Egwu-James, urodzona 10 czerwca 2008 roku, zorganizowała w swoich rodzinnych Słubicach wielką imprezę. Wydarzenie odbyło się w iście japońskim stylu, co stanowiło spełnienie jej wieloletnich marzeń. Na stołach królowało wyborne sushi, goście raczyli się popularną matchą, a punktem kulminacyjnym wieczoru był okazały tort.
W czerwcu 2026 roku dumna solenizantka zamieściła na swoim profilu długi i osobisty wpis, w którym nie kryła ogromnego wzruszenia.
Nie mogę uwierzyć, że mam 18 lat. Mam takie poczucie jakbym czekała na ten moment od zawsze, a teraz kiedy to już się wydarzyło, czuję się jakoś nierealnie. Jestem wdzięczna za wszystkich ludzi, których mam wokół siebie. Tak cudownie było zobaczyć Was wszystkich razem, dziękuję. Jak ktoś mnie zna, to wie, że od zawsze miałam fazę na wszystko co różowe i japońskie więc urodzinki oczywiście w pełni w stylu japońskim. Dziękuję za to, że w moje urodziny poczułam się wyjątkowo. Kocham Was całym sercem. Dzisiaj mam urodziny i zaczynam nowy rozdział.
Afera z krasnalem we Wrocławiu i reakcja dyrekcji teatru
Sara James na co dzień kreuje w internecie wizerunek drapieżnej gwiazdy. Tymczasem jej najbliżsi zafundowali jej uroczo infantylny prezent. Mama wokalistki oraz jej menedżer, Igor Herbut, zlecili stworzenie figurki wrocławskiego krasnala z podobizną piosenkarki. Wokalistka była wniebowzięta i w czerwcu natychmiast pochwaliła się tym niezwykłym podarunkiem.
Dostałam najlepszy prezent urodzinowy na świecie. Mam swojego krasnala we Wrocławiu.
Niestety, radosna niespodzianka szybko przerodziła się w drobną lokalną aferę. Figurkę Sary samowolnie ustawiono tuż przed wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitol. Zrobiono to bez wiedzy i zgody dyrekcji placówki. Głos w sprawie błyskawicznie zabrał Konrad Imiela, dyrektor artystyczny teatru, który w oświadczeniu w mediach społecznościowych nie gryzł się w język i wyznał wszystko bez ogródek.
Nikt z organizatorów tego performance’u nie konsultował z Capitolem ani tej idei, ani lokalizacji krasnala. Jest to bardzo przykre. Nic nie mam do Sary James, słyszałem kiedyś jak ładnie śpiewała, życzę jej wspaniałej kariery, ale ona też nic nie ma do Capitolu.
Ostatecznie w tę kuriozalną sprawę musieli włączyć się wrocławscy urzędnicy. Urząd Miejski zadecydował niedawno o szybkim usunięciu figurki krasnala sprzed wejścia do teatru, argumentując to brakiem wymaganej opinii Wydziału Promocji Miasta i Turystyki. Urzędnicy przeniosą brązową podobiznę wokalistki na pobliską ulicę Świdnicką. Dorosłe życie to nie tylko odważne zdjęcia z basenu, ale i pierwsze, zderzone z urzędniczą rzeczywistością skandale.