Przerażające reakcje uczniów z Ostrołęki! Uciekali w popłochu, barykadowali drzwi i dzwonili do rodziców

Przerażające reakcje uczniów z Ostrołęki! Uciekali w popłochu, barykadowali drzwi i dzwonili do rodziców

Przerażające reakcje uczniów z Ostrołęki! Uciekali w popłochu, barykadowali drzwi i dzwonili do rodziców

facebook.com/zsznr4

Jakub Z., 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, sterroryzował w środę całą szkołę. Około godziny 11:00 uzbrojony w ostre narzędzie nastolatek zaatakował uczniów oraz nauczycieli, wywołując paraliżujący strach na korytarzach. W wyniku tych zdarzeń łącznie poszkodowanych zostało 10 osób, w tym sam napastnik, który po krwawym rajdzie rzucił się do ucieczki.

Reklama
  • Jakub Z. zaatakował w swoje 19. urodziny, raniąc ostrym narzędziem uczniów i nauczycieli
  • Napastnik podpalił plecak, by wywołać chaos i zamieszanie na szkolnym korytarzu
  • Ranni – łącznie 10 osób – trafili pod opiekę lekarzy w Ostrołęce i Łomży
  • Policja zatrzymała sprawcę po około 30-minutowej obławie na miejskiej plaży

Makabryczne sceny na korytarzach i walka o bezpieczeństwo w klasach

19-latek wywołał panikę wśród setek nastolatków przebywających na lekcjach. Kiedy na korytarzach rozległy się pierwsze krzyki i wołania o pomoc, w budynku wybuchła panika. Uczniowie w pośpiechu uciekali w stronę wyjść, omijając rannych i skacząc przez kałuże krwi rozlanej na posadzce. Część młodzieży razem z nauczycielami zaczęła barykadować się w salach lekcyjnych, by nie dopuścić do wtargnięcia agresora.

W jednej z klas rozegrały się sceny, które na zawsze pozostaną w pamięci świadków. Do sali wbiegł ranny chłopak z głęboko rozciętym nadgarstkiem. Nauczycielka natychmiast zamknęła drzwi na klucz, po czym bez wahania zerwała własną narzutę i owinęła nią krwawiącą rękę ucznia, starając się zatamować upływ krwi.

Przerażenie dzieci natychmiast dotarło do rodziców, którzy otrzymywali dramatyczne telefony.

Córka dzwoniła i prosiła, żeby przyjechać. Powiedziała, że wbiegł jakiś chłopiec do ich klasy. Podobno miał dłoń prawie odciętą, mocno krwawił

– relacjonowała pani Agnieszka, matka 14-letniej uczennicy pierwszej klasy. Jak opisywaliśmy wcześniej, w murach placówki rozegrał się prawdziwy horror, który postawił na nogi służby ratunkowe z całego regionu.

budynek zespołu szkoło zawodowych nr 4 w ostrołęce; znicze facebook.com/zsznr4

Jakub Z. chciał rozgłosu w swoje 19. urodziny

19-letni Jakub Z. nie rzucał się wcześniej w oczy rówieśnikom ze szkoły. Uczniowie opisywali go jako osobę cichą i spokojną, która interesowała się militariami i chętnie nosiła ubrania w moro. Feralnego dnia postanowił jednak zrealizować zaplanowane działania, które miały zapewnić mu rozgłos. W środę obchodził swoje dziewiętnaste urodziny.

Świadkowie wspominają słowa, jakie nastolatek miał wypowiedzieć przed atakiem.

Z tego, co nam wiadomo, to z jego ust padły słowa, że chce, aby w jego urodziny było o nim głośno

– przekazała jedna z uczennic.

Aby odwrócić uwagę i wywołać zamieszanie, Jakub Z. podpalił w budynku szkolnym swój plecak. W momencie, gdy z pakunku zaczął unosić się dym i na korytarzu powstał tłok, nastolatek ruszył do brutalnego ataku.

Wiem, że rannych jest osiem osób. Niektórzy są w szpitalu w Łomży, niektórzy zostali przetransportowani. Nożownik, żeby zwrócić uwagę i zrobić tłok – z tego, co mi wiadomo – podpalił plecak i położył go obok

– opisywała 16-letnia uczennica placówki.

sylwa szary - policjantka i związkowczyni ze słubic; sławomir mentzen z profilu facebook.com/szariszasza; instagram.com/slawomirmentzen

CZYTAJ TAKŻE: Mentzen zadrwił z policjantek i wywołał burzę. Była funkcjonariuszka: "Znam niejedną, która by takiego Mentzena złożyła w mniej niż 30 sekund"

Dramatyczna obława i zatrzymanie na miejskiej plaży

Po ataku na terenie szkoły napastnik rzucił się do ucieczki. Młody mężczyzna wybiegł z budynku i ruszył przez pobliski park miejski. W trakcie ucieczki 19-latek zranił kolejne dwie dorosłe osoby postronne, które przypadkowo znalazły się na jego drodze.

W rejonie natychmiast zarządzono szeroko zakrojoną akcję służb. Funkcjonariusze policji wytropili uciekiniera po około 25–30 minutach w okolicy miejskiej plaży. Napastnik trzymał w ręku niebezpieczne narzędzie i dokonał samookaleczenia, odnosząc obrażenia.

Policjanci wezwali 19-latka do odrzucenia ostrza, a następnie użyli siły fizycznej i skutecznie obezwładnili agresora. Jakub Z. trafił pod ścisłym nadzorem policji do szpitala. Bilans ataku to 10 poszkodowanych osób, wliczając w to sprawcę, a wśród rannych znalazło się pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli.

Tak wyglądał pierwszy ślub Marka Kondrata. Kamery zarejestrowały wszystko
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama