Waldemar Krysiak, znany w polskim internecie jako "Myślozbir", nie żyje. Ceniony przez swoich czytelników bloger, publicysta i autor głośnego projektu "Gej przeciwko światu" odszedł nagle w nocy z 3 na 4 października 2026 roku. Miał zaledwie 36 lat. Tragiczne wieści przekazał w niedzielę rano jego najbliższy przyjaciel, Roman Warszawski.
- Waldemar Krysiak zmarł w ubiegły weekend w wieku 36 lat.
- Przyczyną nagłej śmierci 36-latka był zawał serca.
- Tragiczną wiadomość o odejściu przyjaciela przekazał w niedzielę rano Roman Warszawski na platformie X.
- Krysiak publikował m.in. na łamach "Tygodnika Solidarność" oraz w serwisie Tysol.pl.
Przyczyna nagłej śmierci Waldemara Krysiaka
Waldemar Krysiak odszedł niespodziewanie w nocy z soboty na niedzielę, nad ranem. Przyczyną jego śmierci był nagły zawał serca. Informacja o odejściu 36-letniego twórcy internetowego została podana w niedzielę rano.
O śmierci poinformował za pośrednictwem platformy X Warszawski. Mężczyzna zamieścił w mediach społecznościowych poruszający komunikat, w którym podzielił się swoim cierpieniem.
Z ogromnym bólem informuję, że dziś w nocy zmarł mój najbliższy przyjaciel Waldemar Krysiak – Myślozbir.
x.com
Działalność publicystyczna i projekt "Gej przeciwko światu"
Waldemar Krysiak zdobył ogólnopolską rozpoznawalność jako autor bloga oraz projektu "Gej przeciwko światu". Przez lata publikował swoje teksty i komentarze pod pseudonimem "Myślozbir", gromadząc wokół siebie szerokie grono stałych odbiorców. Współpracował również z "Tygodnikiem Solidarność" oraz portalem Tysol.pl, gdzie regularnie komentował bieżące wydarzenia społeczno-polityczne.
Waldemar Krysiak prowadził także na platformie YouTube kanał pod nazwą "Myślozbrodnia", a w przeszłości zajmował się fotografią. W swoich publikacjach publicysta otwarcie krytykował postulaty ruchu LGBT, ideologię gender, marsze równości oraz operacje zmiany płci. W 2021 roku w Studiu Reportażu Polskiego Radia wyjaśnił powody stojące za stworzeniem swojego kontrowersyjnego przedsięwzięcia.
Moja nazwa bloga wzięła się stąd, że jako osoba homoseksualna jestem wpychany w tę lewicową narrację według której muszę identyfikować się z tym tworem LGBT, który dla mnie jest dziwny i muszę wspierać tzw. postępową lewicę. Bardzo mnie to denerwowało.
Bliscy i czytelnicy żegnają znanego blogera
Waldemar Krysiak odszedł, pozostawiając swoich czytelników w ogromnym poruszeniu. W mediach społecznościowych Romana Warszawskiego pojawił się wpis, w którym pożegnał on zmarłego przyjaciela. Krysiak był postacią o bardzo wyrazistych poglądach, które prezentował na swoim blogu i w mediach.
Roman Warszawski zwrócił się do odbiorców z prośbą o przekazywanie informacji o odejściu publicysty wszystkim, którzy śledzili jego wieloletnią pracę. Rodzina przekaże szczegóły pogrzebu w późniejszym terminie.
Waldek był dla tysięcy osób głosem, który znali z internetu. Dla mnie był przede wszystkim jednym z najbliższych ludzi w moim życiu i w tej chwili bardzo trudno mi znaleźć słowa. Proszę, podajcie tę wiadomość dalej, żeby dotarła do osób, które Waldka znały, czytały, oglądały i które były z nim związane przez te wszystkie lata.