Anna Lewandowska po intensywnej wizycie w Stanach Zjednoczonych wróciła do swojej ukochanej Katalonii, by naładować baterie przed kolejnym wyzwaniem zawodowym w Polsce. Trenerka po transferze Roberta Lewandowskiego do klubu Chicago Fire zamieszkała za oceanem, jednak to hiszpańska ziemia wciąż pozostaje jej prawdziwym azylem. W Barcelonie gwiazda spotkała się z przyjaciółkami, dopieściła luksusowe wnętrza swojej willi i natychmiast ruszyła w dalszą trasę do Warszawy.
- Anna Lewandowska odwiedziła Barcelonę po udziale w nowojorskim święcie mody
- Trenerka świętowała urodziny z żonami piłkarzy Mikky Kiemeney i Katrine Friis Christensen
- Willa w Hiszpanii wciąż zachwyca beżowymi wnętrzami i luksusowymi, modułowymi sofami
- Z Katalonii celebrytka wyrusza prosto do Warszawy na HYROX Camp w Dojo Stara Wieś
Anna Lewandowska i huczna impreza z WAGs w Barcelonie
Anna Lewandowska nie zwalnia tempa ani na chwilę. Zanim zawitała do Hiszpanii, brylowała za oceanem. Wzięła udział w pokazie Magdy Butrym podczas prestiżowego New York Fashion Week. Po modowych uniesieniach przyszedł jednak czas na powrót w dobrze znane strony i spotkanie z bliskimi osobami.
Podczas wizyty w stolicy Katalonii na trenerkę czekały dawne towarzyszki z trybun Camp Nou. Spotkała się z Mikky Kiemeney oraz Katrine Friis Christensen, wybierając się na wspólny spacer i wykwintną kolację w restauracji. Uczciły w ten sposób urodziny Polki. Wieńczył go zabawny topper przedstawiający trenerkę z drinkiem w dłoni - jak widać, nawet królowa zdrowego stylu życia wie, że przy świętowaniu w Barcelonie izotonik musi czasem ustąpić miejsca czemuś z „procentową" palemką.
Wspólne chwile z przyjaciółkami były dla niej doskonałą okazją do świętowania z dala od codziennych obowiązków. Najwyraźniej takiej odskoczni było trzeba, bo Lewandowska przyznała w mediach społecznościowych, że porzucenie życia w Barcelonie i wyprowadzka do Chicago kosztowały ją mnóstwo emocji. Wyjazd wiązał się też ze strachem przed wielką zmianą. Gwiazda niedawno przeniosła się wraz z całą rodziną po głośnym transferze Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire, dlatego każda wizyta w Europie budzi ogromne zainteresowanie fanów.
Anna Lewandowska | instagram
Luksusowe wnętrza willi Lewandowskich w Hiszpanii
Gwiazda wykorzystała krótką przerwę w podróżach również na to, by zajrzeć do swojej imponującej katalońskiej posiadłości. Willa w Hiszpanii od dawna uchodzi za oczko w głowie słynnej pary i wygląda na to, że przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych niczego w tej kwestii nie zmieniła. Lewandowska postawiła na stonowaną elegancję - beżowe wnętrza i ogromne, modułowe sofy tworzą klimat, w którym można zapomnieć o stresach związanych z przeprowadzką do Chicago. Celebrytka pokazała w mediach społecznościowych ujęcie salonu, który zachwyca przestronnością.
Nie zapomniała też o obowiązkach zawodowych. Podczas pobytu w stolicy Katalonii odwiedziła swoje studio Edan Studios i spotkała się z tamtejszym zespołem. Wzrok internautów przyciągnął jednak przede wszystkim krótki komentarz, jakim trenerka opatrzyła opublikowaną fotografię. Podpisała kadr słowami „Nie ma jak w domu", co od razu wywołało falę domysłów na temat jej przywiązania do słonecznej Katalonii. Życie w Ameryce przynosi zupełnie nowe realia, o czym w przeszłości opowiadał sam Robert Lewandowski.
Długo mieszkaliśmy w hotelu, nieważne, jaki to hotel, ile ma gwiazdek, nigdy nie zastąpi mieszkania czy domu. Co innego spędzić tam dwa tygodnie w wakacje, a co innego mieszkać
Napastnik podkreślał jednak, że jego ukochana radzi sobie w nowych realiach znakomicie.
Ania też znalazła swoje miejsca, a to nie jest łatwe w nowym kraju, trzeba poznać środowisko, zobaczyć, co dzieje się wokół. Mamy plażę, można popływać łódką. Lato w Chicago to po prostu 'miazga'
Powrót do Polski i wielkie plany biznesowe trenerki
Wizyta w hiszpańskim gniazdku okazała się zaledwie krótkim przystankiem w napiętym grafiku gwiazdy. Anna Lewandowska poinformowała na Instastories za pomocą zdjęcia prosto z lotniska, że po wizycie w Barcelonie udaje się w dalszą podróż do Warszawy.
W stolicy Polski czekają na nią kolejne obowiązki i wyzwania, bo u Lewandowskiej na nudę miejsca po prostu nie ma. Najwyraźniej amerykański sen w Chicago ma swoje granice - szczególnie te geograficzne, gdy serce (i biznesowy grafik) tęskni za Europą. Trenerka zapowiedziała swój przyjazd do kraju na 22 września 2026 roku. Wtedy to ogłosiła powrót do ojczyzny na wyjątkowe wydarzenie sportowe w Dojo Stara Wieś. W malowniczym ośrodku organizuje tygodniowy obóz HYROX Camp by Ann z udziałem ponad 80 osób, wykwalifikowanych trenerów oraz gościa specjalnego.