Filip Lenz, gwiazda pierwszej polskiej edycji hitu Netfliksa „Love is Blind”, zaskoczył swoich obserwatorów nowym wpisem. Uczestnik, który w programie znalazł miłość i żonę, ogłosił właśnie ważną zmianę w swoim życiu zawodowym, wywołując falę pytań o powody tej decyzji. Wielu fanów zareagowało na tę wiadomość ze sporym zdziwieniem.
- Filip Lenz ogłosił na Instagramie zakończenie kariery zawodowej jako steward.
- Uczestnik randkowego show przez lata dzielił życie między pokład samolotu a dom u boku Darii.
- Internauci w komentarzach dopytują o powody odejścia i gratulują odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań.
- Filip i Daria pozostają jedynym małżeństwem z pierwszej edycji programu, które przetrwało próbę czasu.
Filip Lenz kończy pracę w chmurach
Filip Lenz postanowił wywołać w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Wystarczył jeden krótki wpis na Instagramie, by w komentarzach zawrzało. Gdy znany uczestnik randkowego show publikuje nagranie zwiastujące „koniec”, wywołuje to spore poruszenie. Tym razem sprawa dotyczy sfery zawodowej. Ulubieniec widzów oficjalnie schodzi na ziemię - i to dosłownie.
Celebryta pracował zawodowo jako steward w liniach lotniczych. Regularnie wyruszał w dalekie trasy międzykontynentalne i obsługiwał loty na wymagających kierunkach, w tym między innymi do Seulu. Choć taka praca dla wielu osób brzmi jak spełnienie marzeń o ciągłych podróżach po świecie, bywa również wyczerpująca i wymaga nieustannego życia na walizkach. Uczestnik programu uznał najwyraźniej, że nadszedł czas na zamknięcie tego podniebnego rozdziału.
Do sieci trafiło nagranie, które nie pozostawia złudzeń co do jego zawodowej przyszłości. Pod filmem pojawił się wymowny podpis:
„Ostatni lot w karierze be like” - podsumował krótko Filip Lenz.
instagram.com/dariarybak89
Reakcja fanów na nagłe ogłoszenie
Pod nagraniem natychmiast zaroiło się od komentarzy zdezorientowanych internautów. Widzowie, którzy z zapartym tchem śledzili losy bohatera na ekranie, zaczęli dopytywać o szczegóły tak radykalnego kroku. Dla sporej części obserwatorów latanie zawodowe było nieodłącznym elementem jego wizerunku, dlatego nagłe pożegnanie z mundurem wywołało furię ciekawości i lawinę pytań.
W sekcji komentarzy posypały się pytania o powody rezygnacji oraz żartobliwe docinki. Jedna z internautek nie kryła zdziwienia:
„Dlaczego ostatni ??” - dopytuje obserwatorka profilu.
Inny z komentujących postanowił podejść do tematu z przymrużeniem oka, nawiązując do młodego wieku uczestnika hitowego show:
„Jak to ostatni? Już emerytura? ? a tak młodo wyglądasz ?” - zażartował jeden z użytkowników Instagrama.
Bohater hitu Netfliksa nie ujawnił jeszcze swoich dalszych planów, więc pozostaje zgadywać, co zrobi z czasem odzyskanym bez lotów do Azji. Fani z pewnością liczą po cichu, że mężczyzna poświęci go najbliższym.
Małżeństwo Filipa i Darii z Love is Blind Polska
Fani pary mogą więc odetchnąć z ulgą - w życiu prywatnym wszystko układa się pomyślnie. Warto przypomnieć, że w pierwszym sezonie programu „Love Is Blind: Polska” przed ołtarzem stanęły cztery pary, jednak małżeństwa zawarli wówczas jedynie Marta i Damian oraz Daria i Filip. Telewizyjny eksperyment okazał się bezwzględny dla większości relacji. Niedawno Damian potwierdził rozstanie z Martą, przyznając, że ich małżeństwo przetrwało jedynie do premiery programu.
Daria i Filip zaręczyli się jeszcze w ciemno, nie widząc swoich twarzy w słynnych pokojach randkowych. Dopiero później powiedzieli sobie „tak” w finałowym odcinku formatu. Czas pokazał, że ich uczucie nie było tylko chwilowym zauroczeniem pod okiem kamer. Jako jedyna para z całego pierwszego sezonu przetrwali próbę czasu i pozostają w szczęśliwym małżeństwie po zakończeniu emisji.
Małżonkowie rok po zakończeniu eksperymentu pojawili się w odcinku specjalnym „Reunion”, gdzie oficjalnie pokazali swoje obrączki. Ten gest utwierdził widzów w przekonaniu, że ich relacja to coś więcej niż telewizyjna bańka. Małżonkowie świętowali niedawno pierwszą rocznicę ślubu, udowadniając sceptykom, że miłość z telewizji może przetrwać w prawdziwym świecie. Teraz przed uczestnikiem randkowego show zupełnie nowy etap - tym razem już bez pasów bezpieczeństwa i turbulencji.