Nagły zwrot w sprawie ojca Viki Gabor. Rozprawa trwała 15 minut, sędzia podjął zaskakującą decyzję

Nagły zwrot w sprawie ojca Viki Gabor. Rozprawa trwała 15 minut, sędzia podjął zaskakującą decyzję

Nagły zwrot w sprawie ojca Viki Gabor. Rozprawa trwała 15 minut, sędzia podjął zaskakującą decyzję

AKPA

Dariusz G., ojciec popularnej piosenkarki Viki Gabor, ponownie stanął przed wymiarem sprawiedliwości. Posiedzenie przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze miało przynieść ostateczne rozstrzygnięcie głośnej sprawy karnej. Zamiast prawomocnego orzeczenia doszło jednak do niespodziewanego zwrotu akcji. Cała rozprawa trwała zaledwie kwadrans, po czym sędzia odroczył rozprawę.

Reklama
  • Rozprawa karna Dariusza G. w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze trwała zaledwie 15 minut i została odroczona do 18 września.
  • Dariusz G. uczestniczył w posiedzeniu zdalnie przez wideokonferencję, a drugi oskarżony nie stawił się z powodu braku zwolnienia z pracy.
  • Śledczy zarzucają ojcu piosenkarki udział w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej pieniądze metodą na policjanta.
  • Prokuratura zarzuca mu łącznie pięć czynów, w tym cztery skuteczne wyłudzenia na kwotę ponad 127 tysięcy złotych.

Co wydarzyło się w sądzie w Zielonej Górze?

Dariusz G. nie pojawił się w czwartek w Zielonej Górze osobiście. Ojciec gwiazdy polskiej sceny muzycznej Viki Gabor połączył się z sądem zdalnie, biorąc udział w posiedzeniu za pośrednictwem bezpiecznego połączenia wideokonferencyjnego. Na czwartkową rozprawę wezwano cztery osoby pokrzywdzone oraz oskarżycielkę posiłkową. Wszyscy zgromadzeni na sali spodziewali się, że tego dnia zapadnie ostateczny wyrok kończący postępowanie karne.

Oskarżony musiał jednak pogodzić się z faktem, że sprawa nie doczekała się dziś oczekiwanego finału. Posiedzenie potrwało zaledwie piętnaście minut, po czym sędzia podjął decyzję o jego przerwaniu. Powodem takiego obrotu spraw była absencja drugiego z oskarżonych mężczyzn, którego obecność okazała się niezbędna do przeprowadzenia czynności.

Współoskarżony nie zasiadł na ławie oskarżonych z powodu, o którym poinformowano sąd. Mężczyzna nie stawił się w gmachu zielonogórskiego sądu, ponieważ nie otrzymał od swojego pracodawcy zgody na zwolnienie z pracy. W tej sytuacji skład sędziowski musiał wyznaczyć nowy termin wokandy.

Vki Gabor z rodzicami, ojcice artystki z czarnym paskiem na oczach AKPA

Poważne zarzuty wobec Dariusza G.

Dariusz G. mierzy się z bardzo ciężkimi zarzutami prokuratorskimi dotyczącymi działalności w świecie przestępczym. Śledczy oskarżają go o czynny udział w strukturach gangu, który oszukiwał osoby starsze. Przestępczy proceder opierał się na metodach manipulacji, w których sprawcy podszywali się pod funkcjonariuszy policji oraz prokuratorów. Według śledczych Dariusz G. miał w grupie zajmować się organizowaniem odbioru pieniędzy od oszukanych osób.

Ojciec piosenkarki usłyszał w tym postępowaniu zarzuty dotyczące pięciu konkretnych czynów karalnych. Chodzi o cztery dokonane oszustwa na szkodę seniorów oraz jedno usiłowanie wyłudzenia majątku. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że łączna suma strat poniesionych przez pokrzywdzonych ludzi przekroczyła 127 tysięcy złotych.

Oskarżony już wcześniej odniósł się do stawianych mu zarzutów. Podczas rozprawy, która odbyła się 21 kwietnia 2026 roku, Dariusz G. oficjalnie przyznał się do winy. Złożył wówczas formalny wniosek o dobrowolne poddanie się karze w wymiarze 10 miesięcy pozbawienia wolności, dążąc do jak najszybszego zakończenia procesu przed sądem pierwszej instancji.

Viki Gabor z rodzicami, ojciec artystki z czarnym paskiem na oczach AKPA

Kiedy zapadnie wyrok w sprawie ojca gwiazdy?

Na finał procesu ojciec wokalistki poczeka jeszcze tydzień. Prowadzący sprawę sędzia zarządził przerwę w rozprawie do 18 września 2026 roku do godziny 12:00. To właśnie wtedy zaplanowano ponowne rozpatrzenie sprawy i ewentualne ogłoszenie orzeczenia.

Podczas krótkiego, czwartkowego posiedzenia w Zielonej Górze sąd zdążył jednak rozpatrzyć wniosek dotyczący wymiaru kary finansowej. Kwestia dotyczyła zmiany kary grzywny na 150 stawek dziennych po 100 złotych każda, co daje łączną kwotę 15 tysięcy złotych.

Zarówno oskarżony, jak i jego pełnomocnicy przystali na tę propozycję wymiaru grzywny. Jeżeli 18 września na sali sądowej zjawią się wszyscy uczestnicy postępowania, sprawa karna z udziałem ojca wokalistki znajdzie swój wyczekiwany finał.


Viki Gabor niegdyś niepokorna, dziś w stylizacji bliższej korzeniom. Czyżby narzeczony przekonał ją do zmiany stylu? [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama