Adrian Szymaniak, znany z trzeciej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, nie żyje. Uczestnik popularnego miłosnego eksperymentu zmarł w sobotę 5 września w wieku zaledwie 39 lat po wyczerpującej walce z nowotworem mózgu. Tragiczną informację przekazała w sieci jego ukochana żona Anita Szydłowska-Szymaniak, która mierzy się z niewyobrażalną stratą.
- Adrian Szymaniak zmarł 5 września. Odszedł po długiej walce z glejakiem IV stopnia
- 6 września program "Dzień Dobry TVN" wyemitował specjalny materiał. Wspominano w nim uczestnika show
- Anita Szydłowska-Szymaniak przyznała na Instagramie, że nie spodziewała się tak poruszającego pożegnania w śniadaniówce
- Rodzina zaapelowała o uszanowanie prywatności i poinformowała, że pogrzeb będzie miał charakter wyłącznie rodzinny
Śmierć Adriana Szymaniaka w wieku 39 lat
Adrian Szymaniak zapisał się w pamięci widzów jako człowiek ciepły, otwarty i pełen nadziei. Fani poznali go w 2018 roku podczas emisji trzeciej edycji formatu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. To właśnie przed kamerami telewizyjnego eksperymentu poznał miłość swojego życia, Anitę Szydłowską. W obliczu choroby para zdecydowała się na ślub kościelny, który odbył się 12 grudnia 2025 roku w Szczecinie.
Niestety, rodzinne szczęście przerwała bezlitosna choroba. W 2025 roku u mężczyzny zdiagnozowano glejaka IV stopnia, czyli agresywny nowotwór mózgu. Uczestnik show otwarcie relacjonował w mediach społecznościowych przebieg leczenia i wraz z żoną prowadził zbiórkę na dalszą terapię oraz opiekę. Osierocił dwójkę małych dzieci: syna Jerzego oraz córkę Biankę.
W wywiadzie udzielonym na kanapie „Dzień Dobry TVN” w 2025 roku Adrian Szymaniak opowiadał o zmaganiach z ciężką diagnozą:
Nie mam zamiaru się poddawać. Niemniej jednak w tym całym otoczeniu są też takie momenty, że nawet najśmielszy superbohater niekiedy klęka i się złamie
instagram.com/anitaczylija
Poruszający materiał w Dzień Dobry TVN
Anita Szydłowska-Szymaniak w niedzielny poranek 6 września zobaczyła w telewizji coś, co głęboko ją poruszyło. Produkcja śniadaniówki postanowiła uczcić pamięć zmarłego bohatera i przygotowała chwytający za serce reportaż wspomnieniowy. Na antenie przypomniano drogę 39-latka, jego miłość do rodziny oraz niezłomną postawę w obliczu śmiertelnej choroby. Materiał przybliżył historię pary i ich wspólną walkę z chorobą.
Telewizyjny hołd wywołał natychmiastową reakcję pogrążonej w żałobie żony. Anita Szydłowska-Szymaniak opublikowała na swoim profilu na Instagramie czarno-białe zdjęcie zmarłego męża wraz z odnośnikiem do wyemitowanego reportażu. Towarzyszył mu krótki, rozdzierający serce wpis.
Nie spodziewałam się dziś tego pożegnania w DDTVN… zostawiam to tutaj…
Pogrzeb Adriana Szymaniaka i apel Anity
Anita Szydłowska-Szymaniak tuż po odejściu ukochanego stanęła przed koniecznością dopełnienia bolesnych formalności. W oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych przekazała szczegóły dotyczące ostatniego pożegnania Adriana. Wdowa wystosowała jednoznaczny i stanowczy apel do przedstawicieli prasy oraz internautów.
Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania go w gronie najbliższych. Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny
Rodzina zmarłego zwróciła się z gorącą prośbą o uszanowanie intymnego charakteru ceremonii. Anita Szydłowska-Szymaniak zaapelowała o całkowitą nieobecność mediów oraz powstrzymanie się od robienia zdjęć i nagrywania filmów. Poprosiła również o rezygnację ze składania osobistych kondolencji, wykonywania telefonów i wysyłania wiadomości, by najbliżsi mogli przejść przez żałobę w spokoju. Tymczasem po śmierci Adriana doszło do publicznego sporu między jego żoną a matką, Małgorzatą Błażewicz. Dotyczył on m.in. miejsca pochówku oraz prawdziwości przekazywanych informacji.