Jan Frycz spoczął w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Uroczystości żałobne wybitnego aktora miały charakter państwowy oraz świecki i zgromadziły tłumy przyjaciół ze świata teatru i kina. W poniedziałek 7 września 2026 roku artystę w pełnej zadumy atmosferze żegnały rzesze kolegów z branży, najbliżsi oraz wierni wielbiciele jego wielkiego talentu.
- Pożegnanie artysty miało miejsce w poniedziałek na warszawskich Powązkach
- Ceremonia miała charakter państwowy i świecki, bez udziału księdza
- Najbliżsi poprosili o brak kondolencji i datki na Dom Artystów w Skolimowie
- Wśród żałobników pojawiła się plejada gwiazd polskiego kina i teatru
Wybitni artyści na pogrzebie Jana Frycza
Jana Frycza żegnały w poniedziałek tłumy postaci polskiej kultury. Pierwsza część ceremonii rozpoczęła się o godzinie 11:00 w Sali Pożegnań Domu Pogrzebowego na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Wśród żałobników znaleźli się Danuta Stenka, Krystyna Janda, Janusz Gajos i Borys Szyc. Obecni byli także Gabriela Muskała, Zbigniew Zamachowski, Jan Englert oraz Beata Ścibakówna.
Hołd zmarłemu oddali również Andrzej Grabowski, Sonia Bohosiewicz, Krzysztof Materna i Kamil Nożyński. Podczas ceremonii pożegnalnej przemowę wygłosił Jan Englert. W centralnym punkcie ustawiono wielki, czarno-biały portret Frycza przepasany kirem. Ten jeden, wymowny kadr przypominał o wielkości mistrza i sprawiał, że żałobnikom trudno było ukryć wzruszenie.
Obok portretu znalazł się stolik z księgą kondolencyjną, archiwalne fotografie artysty oraz kwiaty. Zgodnie z apelem bliskich, na miejscu wystawiono też puszkę na datki dla tamtejszego Domu Artystów Weteranów.
Fot. AKPA
Państwowy pochówek w Alei Zasłużonych
Po pierwszej części uroczystości żałobnicy przenieśli się na Powązki Stare. O godzinie 13:00 spod Bramy św. Honoraty wyruszył kondukt, który odprowadził zmarłego w tej prestiżowej części nekropolii.
Pochówek miał oficjalny, państwowy wymiar. O nadanie uroczystości rangi państwowej wystąpił do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Związek Artystów Scen Polskich, a resort przychylił się do tej prośby. Cała ceremonia zachowała przy tym świecki charakter i odbyła się bez obecności księdza.
Urna z prochami artysty spoczęła w prestiżowej Alei Zasłużonych, tuż obok miejsca spoczynku Jerzego Połomskiego. To sąsiedztwo dwóch wielkich ikon polskiej kultury nadało pożegnaniu jeszcze bardziej symbolicznego wymiaru. Jan Frycz spoczął pomiędzy mogiłami Bogusława Kaczyńskiego i Jerzego Połomskiego.
Najbliżsi aktora już wcześniej sformułowali jednoznaczną prośbę. Gdy pod koniec sierpnia opublikowano nekrolog Jana Frycza, rodzina zaapelowała o uszanowanie ich woli:
„Zamiast kwiatów prosimy o datki na Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Prosimy o nieskładanie kondolencji” - zaapelowali najbliżsi Jana Frycza.
Ostatnia walka i plany zawodowe Jana Frycza
Jan Frycz odszedł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Informacja o jego śmierci wywołała ogromne poruszenie wśród fanów i całego środowiska filmowego.
Przez ostatnią dekadę życia aktor mierzył się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Były one następstwem groźnego wypadku samochodowego, a dodatkowo toczył trudną walkę z chorobą nowotworową.
Mimo cierpienia nie zamierzał schodzić ze sceny. Do ostatnich dni brał udział w próbach do spektaklu „Oresteja”, udowadniając, że teatr był dla niego sensem życia aż do samego końca.