Nina Sojka oczarowała sopocką publiczność podczas pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026. Koncert „Stanisław Soyka. Absolutnie” zorganizowano w sopockim amfiteatrze rok po śmierci artysty, który odszedł 21 sierpnia 2025 roku. Młoda artystka stanęła na scenie u boku swoich bliskich i zaproszonych gwiazd, dając niezwykle poruszający popis wokalnych umiejętności.
- Młoda artystka jest córką Antoniego Sojki oraz wnuczką nieodżałowanego Stanisława Soyki.
- Wspólny występ z Kasią Sienkiewicz w utworze „Są na tym świecie rzeczy” zachwycił publiczność.
- Zmarły w 2025 roku muzyk widział w niej swoją następczynię, o czym mówił w wywiadach.
- W koncercie wzięli udział m.in. Kayah, Justyna Steczkowska, Ralph Kaminski, Kuba Badach, Natalia Szroeder oraz Natalia Grosiak.
Wzruszający hołd dla Stanisława Soyki w Operze Leśnej
Nina Sojka pojawiła się na deskach legendarnego amfiteatru w ramach 59. edycji sopockiego festiwalu. Wieczorny koncert poświęcony pamięci wybitnego wokalisty i kompozytora był wydarzeniem pełnym głębokich emocji. Stanisław Soyka zmarł dokładnie rok temu w hotelu tuż przed swoim planowanym występem w Sopocie, biorąc jeszcze wcześniej udział w festiwalowych próbach.
Wydarzenie poprowadzili Dorota Wellman i Marcin Prokop. Na scenie pojawili się także brat zmarłego artysty Leszek oraz jego syn Jakub. To jednak wejście najmłodszego pokolenia rodziny Sojków wywołało wśród widzów największe poruszenie.
Publiczność w Operze Leśnej słuchała kolejnych wykonań w pełnym skupieniu. Koncert połączył wspomnienia o legendzie polskiej estrady ze świeżą energią artystów, którzy kontynuują jego muzyczną drogę. Każdy występ przyjmowano owacjami, a w powietrzu czuć było wzruszenie i wdzięczność za dziedzictwo, które pozostawił po sobie tak wielki artysta.
AKPA
Nina Sojka oczarowała publiczność w Sopocie
Dziewczyna udowodniła, że wielki talent muzyczny w tej rodzinie przechodzi z pokolenia na pokolenie. Młoda wokalistka stworzyła na scenie wyjątkowy duet z Kasią Sienkiewicz. Obie artystki wspólnie zaśpiewały utwór „Są na tym świecie rzeczy”, wywołując aplauz zgromadzonych widzów.
To nie był jedyny punkt programu z jej udziałem. Utwór „Zależy mi” wykonała wspólnie z bliskimi Stanisława Soyki oraz zaproszonymi gośćmi. To właśnie podczas tego utworu na scenie zjednoczyli się wszyscy, dla których pamięć o muzyku jest najważniejsza, tworząc jeden przejmujący głos.
Reakcja fanów była natychmiastowa. W komentarzach pod festiwalowymi postami stacji TVN widzowie dzielili się swoimi odczuciami:
Jestem pewna, że tam na górze Pan Stanisław uronił łezkę... my tu na dole też
Muzyczne korzenie i dziedzictwo rodziny Sojków
Nina Sojka jest córką Antoniego Sojki i wnuczką legendarnego muzyka. Choć ma za sobą dopiero podstawową edukację muzyczną, na scenie zaprezentowała ogromną wrażliwość artystyczną. Jej warsztat od razu przyciągnął uwagę słuchaczy.
To nie jedyna muzyczna próba młodej artystki. Ma już na koncie wspólne nagranie kolędy z dziadkiem w 2018 roku. W 2021 roku nagrała z ojcem Antonim utwór „Zabiorę Ciebie”.
Nina nie jest też jedynym wnukiem artysty. Stanisław Soyka i jego pierwsza żona Iwona doczekali się czworga wnucząt - oprócz Niny są to Michał, Jasiek oraz Józek.
Sam Stanisław Soyka już wcześniej dostrzegał wyjątkowe predyspozycje swojej wnuczki. W jednym z wywiadów dla portalu Salon24 artysta ciepło wypowiadał się o jej pasji i talencie.
Nina chodzi do szkoły muzycznej pierwszego stopnia, zerkam na nią trochę jak na następcę, ale niech ona zdecyduje, co dalej
Sopocki wieczór pokazał, że pamięć o twórczości Soyki pozostaje wciąż żywa. Dzięki występom jego bliskich ponadczasowe kompozycje zyskały zupełnie nowe życie, a młoda wokalistka udowodniła, że wspaniałe muzyczne tradycje rodu są w dobrych rękach.