Anna Wyszkoni w wyciętym body pręży się na tle prysznica. Fani drwią: "Dobrze, że jest napisane imię i nazwisko" [zdjęcia]

Anna Wyszkoni w wyciętym body pręży się na tle prysznica. Fani drwią: "Dobrze, że jest napisane imię i nazwisko" [zdjęcia]

Anna Wyszkoni w wyciętym body pręży się na tle prysznica. Fani drwią: "Dobrze, że jest napisane imię i nazwisko" [zdjęcia]

instagram.com/annawyszkoni_official

Gwiazda zaszokowała internautów najnowszą serią kadrów, na których pręży ciało w hotelowej łazience. Anna Wyszkoni zaprezentowała się w odważnym, mocno wyciętym body ze złotymi łańcuszkami, a w sieci momentalnie zawrzało. Fani nie gryzą się w język i wprost piszą, że gdyby nie podpis pod zdjęciem, mieliby problem z rozpoznaniem swojej idolki.

Reklama
  • Anna Wyszkoni opublikowała w sieci odważne zdjęcia w wyciętym body. Kadry zostały wykonane w hotelowej toalecie
  • Wielu internautów nie kryło zdziwienia nowym wyglądem artystki i przyznało, że trudno rozpoznać jej twarz
  • W 2026 roku piosenkarka świętuje 30-lecie pracy artystycznej i rusza w trasę „30 ANIAversary”
  • Podczas jubileuszu fani po latach znów usłyszą na żywo kultowe utwory z czasów grupy Łzy

Metamorfoza Anny Wyszkoni na zdjęciach w mediach społecznościowych

Anna Wyszkoni postanowiła podzielić się z fanami kadrami przygotowanymi tuż przed wejściem na scenę. W niedzielę zamieściła na Facebooku fotografie z hotelowej toalety, gdzie zapozowała w wyciętym body ze złotymi łańcuszkami. Zmysłowy strój sceniczny momentalnie przykuł wzrok tysięcy użytkowników.

Na profilu gwiazdy pojawiło się też zdjęcie zrobione w lustrze. Piosenkarka zaprezentowała się na nim w charakterystycznej fryzurze oraz ciemnych okularach przeciwsłonecznych. Ten odmieniony, niezwykle atrakcyjny wizerunek wywołał prawdziwą lawinę reakcji. Obok zachwytów nad nienaganną sylwetką i scenicznym pazurem uaktywnili się internetowi śledczy.

Część komentujących zaczęła zastanawiać się, czy to na pewno ta sama osoba. Żartowano, że piosenkarka podpisała post nazwiskiem chyba tylko po to, by nikt jej nie pomylił – a przecież w dobie filtrów i tak mogła podać się za kogoś zupełnie innego. Dystans do siebie i odwaga w kreowaniu scenicznego image'u od zawsze były jej znakiem rozpoznawczym.

anna wyszkoni w ciemnych okularach i czarnym body instagram.com/annawyszkoni_official

Powrót do repertuaru zespołu Łzy i reakcja na komentarze

Anna Wyszkoni zdobyła ogólnokrajową popularność jako frontmanka formacji Łzy, z którą wylansowała utwory śpiewane przez całą Polskę. Po rozstaniu z zespołem postawiła na karierę solową i przez kilkanaście lat konsekwentnie budowała własną markę. Podczas tegorocznego festiwalu w Opolu artystka w rozmowie z Plejadą przyznała, że odejście z grupy Łzy było decyzją ryzykowną i bolesną, ale z perspektywy czasu uważa ją za najlepszą w swojej karierze.

Teraz symbolicznie domyka ten rozdział i ponownie sięga do swoich muzycznych korzeni. Ponowne, oficjalne włączenie dawnych szlagierów do programu jubileuszowej trasy wzbudziło spore emocje, zwłaszcza u jej dawnego kolegi z zespołu, Adama Konkola. Piosenkarka podchodzi jednak do medialnych uszczypliwości z ogromnym spokojem, najwyraźniej wychodząc z założenia, że skoro ona odzyskała głos, to Adam Konkol też może go czasem użyć – choćby po to, by trochę ponarzekać w mediach.

Jeśli on chce, NIECH SE KOMENTUJE

Gwiazda pokazuje, że doskonale wie, czego chce, a medialne zaczepki byłych współpracowników nie są w stanie wybić jej z rytmu. Na scenie liczy się przede wszystkim muzyka oraz kontakt ze słuchaczami, którzy od lat czekali na ten powrót.

Jubileuszowa trasa 30 ANIAversary i nowa płyta piosenkarki

Rok 2026 to dla artystki wyjątkowy czas podsumowań, ponieważ obchodzi jubileusz 30-lecia działalności estradowej. Jej bogata droga zawodowa obejmuje lata 1996–2010 spędzone w zespole Łzy oraz solowe projekty rozwijane z sukcesami od 2009 roku. Z tej okazji przygotowano wielką trasę koncertową pod szyldem „30 ANIAversary”.

Każde widowisko zaplanowano z rozmachem. Koncerty podzielono na trzy części, którym towarzyszy unikalna oprawa wizualna stworzona z bogatych materiałów archiwalnych. Największą niespodzianką dla publiczności będzie ponowne wykonanie utworów formacji Łzy, których fani nie słyszeli na żywo od lat.

W tym samym jubileuszowym roku na rynku pojawi się również zupełnie nowa płyta piosenkarki. Wydawnictwo ma mieć charakter intymnego pamiętnika dokumentującego ostatnie lata, które — sądząc po najnowszych fotkach — Anna spędziła na bardzo udanych poszukiwaniach nowej wersji samej siebie.

Anna Wyszkoni w wyciętym body pręży się na tle prysznica. Fani drwią: "Dobrze, że jest napisane imię i nazwisko" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/annawyszkoni_official
Reklama
Reklama