Natalia Niemen wypoczywa w Juracie w towarzystwie Katarzyny Paskudy, celebrując swoje 50. urodziny i nowo odnalezioną wolność. Córka wybitnego muzyka przez lata walczyła z kompleksami i surowym wychowaniem. Dziś, po odzyskaniu wolności, bez skrępowania eksponuje ciało w bikini. Przemiana wokalistki to bolesny, ale skuteczny proces odzyskiwania kobiecości i seksualności po dekadach życia w sztywnym, religijnym gorsecie.
- Córka Czesława Niemena w różowo-turkusowym bikini świętowała nad Bałtykiem swoje półwiecze.
- Towarzyszyła jej Katarzyna Paskuda, fotografka i była aktorka, znana z odważnych sesji.
- Wokalistka przeszła 12-letnią terapię, by wyzwolić się z poczucia wstydu wobec własnej seksualności.
- Wokalistka wspomina, że ojciec strzygł ją krótko, przez co długo czuła się nieatrakcyjna.
Gorące spotkanie w Juracie
Natalia Niemen wybrała się nad polskie morze, które w sezonie letnim staje się naturalnym wybiegiem dla każdego, kto ma znane nazwisko i parawan. Podczas gdy w kurorcie tradycyjnie można było niemal potknąć się o wypoczywającą Katarzynę Niezgodę czy Annę Czartoryską-Niemczycką, to właśnie córka legendarnego muzyka przyciągała spojrzenia nową energią.
Na urlop wybrała się z Katarzyną Paskudą. Fotografka gwiazd i była modelka towarzyszyła jej w kąpielach słonecznych, a przy okazji zaprezentowała się w klasycznym, czarnym dwuczęściowym stroju kąpielowym oraz stylowym słomkowym kapeluszu. Paskuda jest także ekspertką do spraw PR-u, a w tegoroczne wakacje chętnie korzysta z uroków polskiego wybrzeża.
Jubilatka również postawiła na odważny look. Natalia Niemen, która niedawno skończyła 50 lat, zaprezentowała sylwetkę w kolorowym bikini połączonym z różowymi szortami. Widok ten to nie tylko wakacyjny relaks, ale i namacalny dowód na spektakularną zmianę w jej podejściu do kobiecości.
instagram.com/natalia_niemen_sztuki_piekne
Koniec z byciem dzielną dziewczynką
Dojście do tego punktu kosztowało ją sporo wysiłku. Artystka otwarcie mówi o odzyskiwaniu kontaktu z ciałem i dwunastu latach terapii, prowadzonych z przerwami i okupionych ciężką pracą nad sobą. Proces nauki akceptacji trwał u niej intensywnie zwłaszcza przez ostatnie dwa lata, kiedy to uczyła się m.in. stawać przed lustrem i mówić sobie, że jest wspaniała.
W szczerej rozmowie z Moniką Borzym wokalistka bez ogródek podsumowała schematy, w które była uwikłana przez lata.
Dlaczego ja mam dawać radę? Dlaczego ja mam to wytrzymywać, przezwyciężać, wyciskać z siebie? W imię czego ja mam być dzielna? Po to, żeby ktoś inny miał spokój i przyjemność?
— Natalia Niemen.
50-latka pojęła, że rozstanie z partnerem nie oznacza końca kobiecości. Podkreśla, że jej seksualność nie zniknęła w momencie, gdy została singielką – pochodzi od Boga i nie potrzebuje sztucznych ram ani krępującego wiązania. Obecną filozofię życia podsumowuje zaskakująco trafną grą słów.
Sztuka puszczania idzie w parze ze sztuką puszczania się. W najpiękniejszym tego słowa znaczeniu
— Natalia Niemen.
instagram.com/natalia_niemen_sztuki_piekne
Trudne dzieciństwo i walka o kobiecość
Przez lata piosenkarka walczyła z kompleksami i uważała, że jest po prostu brzydka. Wynikało to między innymi z faktu, że jako małe dziecko była obcinana przez ojca krótko, na chłopaka. Dopiero po przekroczeniu czterdziestki, pod wpływem sygnałów i komplementów płynących od kolegów z branży oraz osób spoza niej, zaczęła dostrzegać swoją prawdziwą atrakcyjność.
instagram.com/natalia_niemen_sztuki_piekne
Potężne piętno na jej psychice odcisnęło również surowe, religijne wychowanie. Artystka mówi wprost o tym, jak zasady panujące w środowisku protestanckim zrujnowały jej wczesny stosunek do kobiecości. Narzucona doktryna wywołała w niej paraliżujący wstyd wobec własnego ciała, które kazano jej traktować jak źródło grzechu lub zła.
Dziś 50-letnia gwiazda odrzuca te toksyczne przekonania z całą stanowczością, nazywając rzeczy po imieniu.
Traktowanie swojego ciała, swojej seksualności, kobiecości jako czegoś złego jest z gruntu złe, paskudne, jest piekielne, jest demoniczne
— Natalia Niemen.
Zdjęcia z Juraty pokazują kobietę, która wreszcie zrzuciła z ramion ciężar przeszłości i po prostu cieszy się życiem.