Polskie bliźniaczki syjamskie rozdzielono ponad 20 lat temu. Tak dziś wyglądają Daria i Olga Kołacz [zdjęcia]

Polskie bliźniaczki syjamskie rozdzielono ponad 20 lat temu. Tak dziś wyglądają Daria i Olga Kołacz [zdjęcia]

Polskie bliźniaczki syjamskie rozdzielono ponad 20 lat temu. Tak dziś wyglądają Daria i Olga Kołacz [zdjęcia]

canva.com; instagram.com/dziendobrytvn

Daria i Olga Kołacz wraz z mamą Wiesławą Dąbrowską pojawiły się w niedzielnym wydaniu „Dzień Dobry TVN”. Ich niezwykła historia zaczęła się w 2003 roku, kiedy przyszły na świat zrośnięte tułowiami, a żaden lekarz w kraju nie chciał podjąć się operacji. Dziś obie siostry są dorosłymi kobietami, które realizują swoje życiowe pasje i zachwycają uśmiechem.

Reklama
  • Polscy lekarze odmawiali zabiegu ze względu na ogromne ryzyko
  • Abdullah bin Abdulaziz przeznaczył 1,5 miliona dolarów na pokrycie kosztów skomplikowanego zabiegu
  • Daria rozwija się artystycznie i stawia na fotografię, a Olga studiuje coaching oraz zarządzanie
  • Więź sióstr z saudyjską rodziną królewską przetrwała próbę czasu i utrzymuje się do dziś

Historia rozdzielenia Darii i Olgi Kołacz

Daria i Olga Kołacz przyszły na świat w 2003 roku jako bliźniaczki syjamskie zrośnięte tułowiami i posiadające wspólną część układu pokarmowego. Ich narodziny poruszyły całą Polskę. Przed rodziną stanęło wyzwanie, które medycznie wydawało się niemal niemożliwe. Stan zdrowia noworodków był skrajnie skomplikowany.

W polskiej służbie zdrowia, znanej z przywiązania do procedur, sytuacja sióstr wywołała jedynie bezradne rozłożenie rąk. Żaden krajowy ośrodek nie chciał podjąć się operacji, uznając, że ryzyko jest zbyt wysokie. Rodzina znalazła się w dramatycznym impasie, dopóki informacja o ich sytuacji nie dotarła do Arabii Saudyjskiej.

 bliźniaczki z dziennikarzami DDTVN instagram.com/dziendobrytvn

Pomoc od przedstawiciela saudyjskiej rodziny królewskiej i przełomowa operacja

Podczas gdy w rodzimych gabinetach słyszały głównie, że „nie da się”, saudyjski monarcha miał gest godny... no właśnie, króla. Abdullah bin Abdulaziz postanowił sfinansować leczenie dziewczynek i przeznaczył na ten cel kwotę 1,5 miliona dolarów. Dla zrozpaczonej matki była to jedyna szansa na ocalenie córek, dlatego decyzja o podróży zapadła natychmiast.

Jak dostałam wiadomość od bratanka, że zaoferowali właśnie tam pomoc w Arabii Saudyjskiej, to nie było zastanowienia, tylko było powiedziane: "tak, lecimy"

– wspomina Wiesława Dąbrowska.

Operacja rozdzielenia sióstr odbyła się w Arabii Saudyjskiej. Cały zabieg trwał kilkanaście godzin. Był on transmitowany przez stacje telewizyjne z całego świata. Sukces zagranicznego zespołu medycznego podarował siostrom szansę na w pełni samodzielne życie.

Jak dziś wyglądają Daria i Olga Kołacz

Po latach od historycznego zabiegu polskie bliźniaczki syjamskie wyrosły na piękne, pewne siebie kobiety. Siostry wraz z mamą Wiesławą Dąbrowską wystąpiły w niedzielnym wydaniu „Dzień Dobry TVN”. Opowiedziały tam o swojej codzienności i życiowych wyborach.

Daria stawia na sztukę i zajmuje się fotografią. Z kolei jej siostra kończy licencjat, rozpoczyna studia magisterskie z zarządzania i coachingu oraz uczestniczy w kursach makijażu. Choć jedna celuje w obiektyw, a druga w dyplomy z zarządzania, wciąż czytają sobie w myślach skuteczniej niż niejeden profiler.

Ja w telepatię nie wierzę, to jest to, że się znamy. Wystarczy, że spojrzymy na siebie i wiemy, co druga ma na myśli

– przyznała Daria.

Ich relacja z saudyjską rodziną królewską utrzymuje się do dziś; siostry uczą się nawet języka arabskiego i traktują tamtejsze strony jak drugi dom. Kobiety chętnie wracają wspomnieniami do miejsca, w którym otrzymały drugie życie.

Jesteśmy tam traktowane bardzo życzliwie, tak jakbyśmy były rodziną, można powiedzieć: jakbyśmy były mieszkankami Arabii

– podsumowała Daria.

Polskie bliźniaczki syjamskie rozdzielono ponad 20 lat temu. Tak dziś wyglądają Daria i Olga Kołacz [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/daria_olga_kolacz
Reklama
Reklama