Rolnik z gliwickiej Ostropy stał się bohaterem nagrania, które w piątek obiegło całą Polskę. Mężczyzna wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo wylany asfalt na ulicy Rybackiej i zniszczył nową nawierzchnię, na którą mieszkańcy czekali latami. Twierdził, że droga należy do niego — Zarząd Dróg Miejskich szybko zdementował te doniesienia, a policja zatrzymała sprawcę.
- Do incydentu doszło w miniony piątek na ulicy Rybackiej w Gliwicach. Prace nad wymianą nakładki asfaltowej trwały od poniedziałku, 3 sierpnia.
- Mieszkaniec Ostropy zniszczył nową nawierzchnię pługiem, zostawiając głęboką bruzdę w asfalcie.
- Zarząd Dróg Miejskich potwierdził, że droga w całości należy do Miasta Gliwice.
- Policja zatrzymała sprawcę; grożą mu wysokie kary finansowe za uszkodzenie infrastruktury.
Zniszczenie nowej nawierzchni na ulicy Rybackiej
Rolnik z gliwickiej Ostropy wywołał w piątek 7 sierpnia 2026 roku ogromne poruszenie wśród mieszkańców. Mieszkańcy tej części Gliwic przez wiele lat zabiegali o remont i utwardzenie nawierzchni ulicy Rybackiej. Kiedy w końcu doczekali się drogowców i świeżego asfaltu, ich radość nie trwała długo.
Mężczyzna wsiadł w ciągnik z pługiem i przeorał nową nawierzchnię. W wyniku przejazdu pługiem w świeżym asfalcie powstała głęboka bruzda. Świadkowie uwiecznili całe zdarzenie na nagraniu, które błyskawicznie obiegło internet.
Tak rolnik z Ostropy zniszczył kładziony dzisiaj asfalt na ulicy Rybackiej. Wcześniej nagrywał filmiki na ten temat. Na ten remont mieszkańcy czekali wiele lat
– poinformowała Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.
Spór o własność i reakcja władz Gliwic
Mężczyzna twierdził, że część drogi na ulicy Rybackiej stanowi jego własność prywatną. Przekonywał, że nie otrzymał za nią zapłaty i nie zgadza się na kładzenie asfaltu. Jego racje nie znalazły jednak potwierdzenia w dokumentach.
Katarzyna Kuczyńska-Budka zdementowała doniesienia rolnika i wyjaśniła, że sytuacja prawna została dokładnie sprawdzona. Na miejscu pracował geodeta, a urzędowe ustalenia nie pozostawiają wątpliwości co do własności gruntu.
Cała droga należy do miasta. Do miasta należy też blisko metrowy pas wzdłuż drogi. Na miejscu był geodeta. Trwa postępowanie policji w sprawie, a sprawca został zatrzymany
– podkreśliła prezydentka Gliwic.
Obszerne oświadczenie wydał również Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach. Instytucja jednoznacznie ucięła spekulacje dotyczące rzekomej prywatnej własności na spornym odcinku.
Po weryfikacji stanu prawnego nieruchomości potwierdzono, że droga w całości stanowi własność Miasta Gliwice. Nie jest to droga prywatna ani droga, której jakakolwiek część należy do osoby prywatnej. W związku z tym nieprawdziwe są również sugestie, jakoby brak zgody prywatnego właściciela miał wpływ na realizację remontu lub wykonanie nawierzchni asfaltowej na tej ulicy. Tego rodzaju twierdzenia nie znajdują potwierdzenia w obowiązującym stanie prawnym
– poinformował Zarząd Dróg Miejskich.
"Cudo" młodego technika / Fot. facebook.com/smartridepl
CZYTAJ TAKŻE: 12-latek dostał mandat za "samoróbkę" z trytytek. Jednak po tym, co zrobiła znana firma, internet aż huczy!
Zatrzymanie sprawcy i konsekwencje prawne
Mężczyznę, który zniszczył asfalt, już zatrzymano. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie. Sprawca musi liczyć się z odpowiedzialnością karną i finansową.
Władze Gliwic zapowiedziały ponowną naprawę uszkodzonej nawierzchni. Urzędnicy analizują również podjęcie dalszych kroków prawnych. Zniszczenie świeżego asfaltu spowoduje dodatkowe koszty oraz opóźnienia w remoncie.
Szkody są poważne, a rachunek za nie obciąży sprawcę. Mieszkańcy Ostropy będą musieli jeszcze poczekać. Dopiero potem miasto naprawi to, co zniszczono w kilka minut.