Zrzuciła 9 kg w ekspresowym tempie. Monika Miller wyeliminowała z jadłospisu ten jeden popularny produkt

Zrzuciła 9 kg w ekspresowym tempie. Monika Miller wyeliminowała z jadłospisu ten jeden popularny produkt

Zrzuciła 9 kg w ekspresowym tempie. Monika Miller wyeliminowała z jadłospisu ten jeden popularny produkt

.instagram.com/monika.milller

Monika Miller przeszła niesamowitą metamorfozę. Aktorka schudła aż 9 kilogramów, prezentując fanom zupełnie nową sylwetkę. Ten spektakularny efekt osiągnęła dzięki rygorystycznej diecie ketogenicznej, która wymusiła na niej całkowitą rezygnację z cukru oraz ulubionych dotąd węglowodanów, a także oznaczała dla celebrytki całkowitą abstynencję. Zobaczcie, z czego jeszcze zrezygnowała.

Reklama
  • Monika Miller schudła 9 kilogramów. Osiągnęła to w niespełna trzy miesiące od zmiany nawyków
  • Aktorka stosuje dietę ketogeniczną. Opiera się ona na tłuszczach. Gwiazda całkowicie wyeliminowała przy tym cukier i węglowodany
  • Jako uzupełnienie diety influencerka dwa razy w tygodniu melduje się na pilatesie
  • Celebrytka całkowicie unika picia alkoholu, by nie zaburzyć procesu ketozy organizmu

Na czym polega dieta ketogeniczna Moniki Miller?

Aktorka od lat zaskakuje wizerunkowymi eksperymentami, ale jej najnowsza przemiana robi wrażenie nawet na największych sceptykach. Monika Miller to influencerka, która doskonale wie, co robi — choć tym razem zamiast kolejnego tatuażu, tematem numer jeden stała się jej niezwykle smukła sylwetka. Podczas gdy inne celebrytki przypisują swoją formę piciu dużej ilości wody i dobrym genom, Monika postawiła na twarde zasady.

Gwiazda zdecydowała się sprawdzić na własnej skórze popularny żywieniowy trend. Dieta ketogeniczna stosowana przez Monikę Miller opiera się głównie na spożywaniu tłuszczów i mięsa, odrzucając całkowicie węglowodany i cukier. Tłuszcze stały się jej głównym sprzymierzeńcem w walce o wymarzoną wagę.

Wczoraj się ważyłam pierwszy raz od dwóch i pół miesiąca, bo wtedy przeszłam na dietę. Zaczęłam ćwiczyć i rzeczywiście muszę przyznać, że schudłam 9 kilogramów. Jestem na diecie ketogenicznej, czyli głównie tłuszcze, zero węglowodanów, cukru. To wystarczyło, ale też dorzuciłam trochę ruchu, więc pilates dwa razy w tygodniu i to tyle.

Tak całą procedurę podsumowała sama zainteresowana. Uzupełnieniem diety są treningi pilatesu dwa razy w tygodniu, by utrzymać odpowiednie napięcie mięśniowe podczas szybkiego gubienia kilogramów.

Monika Miller z językiem na wierzchu instagram.com/monika.milller

Dlaczego gwiazda zrezygnowała z alkoholu?

Celebrytka rezygnuje z procentów na diecie ketogenicznej. Choć branżowe imprezy zazwyczaj ociekają darmowymi trunkami, Monika Miller twardo trzyma się swoich postanowień. Jak sama zaznacza, nigdy nie należała do wielkich fanek napojów procentowych, jednak teraz sprawa ma podłoże czysto biologiczne.

Złamanie zasady i sięgnięcie po kieliszek wiąże się bowiem z bolesnymi konsekwencjami dla odchudzającego się ciała. Wytrącenie z ketozy oznacza konieczność resetu całego żmudnego procesu, na co gwiazda absolutnie nie ma ochoty.

Jeśli chodzi o alkohol, to nie jestem jego fanką, nigdy nie byłam, poza tym wiem, że picie alkoholu na diecie ketogenicznej zaburza ketozę organizmu i trzeba wtedy zaczynać od nowa, plus przechodzić ketogrypę, co nie jest przyjemne. Lepiej nie tykać alkoholu.

Wizja tak zwanej "ketogrypy" stanowi niezwykle skuteczny straszak. Ten bardzo plastyczny termin idealnie obrazuje fizyczny dyskomfort, przed którym broni się aktorka.

Monika Miller, industrialne mieszkanie instagram.com/monika.milller

Monika Miller o walce z efektem jo-jo

Monika Miller w przeszłości mierzyła się z wahaniami wagi oraz zaburzeniami odżywiania. Budowanie zdrowej relacji ze swoim ciałem w świetle reflektorów rzadko należy do najłatwiejszych zadań. Ciągła presja idealnego wyglądu potrafi zostawić głębokie ślady. Stan na lipiec pokazuje, że obecnie celebrytka podchodzi jednak do swojej wagi ze znacznie większą wyrozumiałością.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak reaguje jej organizm i nie oszukuje samej siebie bajkami o cudownym zniknięciu starych nawyków.

Każdy przed kamerą wygląda trzy razy grubiej, więc wolałabym trochę schudnąć. Efekt jojo mam zawsze. Ale u mnie jest tak, że szybko chudnę, szybko tyję i tak będzie przez całe życie.

Tymi słowami skwitowała swoje życiowe predyspozycje ze szczerością, która w polskim show-biznesie wciąż bywa towarem deficytowym. Szczere wyznanie celebrytki pokazuje jej dystans do własnych skłonności organizmu. Oby tym razem smaczne keto-posiłki i regularny pilates pozwoliły utrzymać ten świetny rezultat na długo.

SZOK! Wnuczka Leszka Millera pokazała partnera – kulisy ich relacji zaskakują!
Źródło: instagram.com/monika.milller
Reklama
Reklama