Rafał Brzozowski wziął ślub! Dokładnie 1 sierpnia popularny wokalista i prezenter stanął na ślubnym kobiercu z ukochaną Heleną. Uroczystość odbyła się w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Nowym Dworze Mazowieckim, a wśród zaproszonych gości nie zabrakło znanych twarzy polskiego show-biznesu. Ceremonia do samego końca trzymana była w tajemnicy, ale w końcu wszystko stało się jasne.
- Rafał Brzozowski i Helena wzięli ślub 1 sierpnia w Nowym Dworze Mazowieckim
- Panna młoda wystąpiła w zjawiskowej sukni w odcieniu pudrowego różu z kilkumetrowym trenem
- Przyjęcie weselne na 400 gości odbyło się w czterogwiazdkowym Hotelu Warszawianka nad Zalewem Zegrzyńskim
- Para młoda wspólnie zaśpiewała podczas wesela utwór "(I've Had) The Time of My Life"
Ślub Rafała Brzozowskiego to prawdziwa bajka. Helena zachwyciła kreacją
Rafał Brzozowski tak skutecznie ukrywał tożsamość ukochanej, że niektórzy pewnie zaczęli podejrzewać, iż Helena jest postacią czysto mityczną, a nie realną partnerką. Wygląda na to, że panna młoda była najlepiej strzeżoną tajemnicą państwową, dopóki w kościele nie wybrzmiał sakramentalny „marsz”. W końcu jednak nadszedł ten wielki dzień i fani mogli zobaczyć wybrankę gwiazdora w pełnej krasie. Żona Rafała Brzozowskiego prezentowała się tego dnia absolutnie olśniewająco.
Helena postanowiła przełamać tradycję i zrezygnowała z klasycznej, śnieżnej bieli. Panna młoda zachwyciła wszystkich gości kreacją w odcieniu pudrowego różu, która wyróżniała się imponującym, ciągnącym się przez kilka metrów trenem oraz długim welonem.
Pan młody również stanął na wysokości zadania, idealnie wpisując się w elegancki charakter ceremonii. Rafał Brzozowski wystąpił w stylowej, białej marynarce, do której dobrał czarną muchę oraz czarne spodnie. Oboje wyglądali jak gwiazdy wyjęte z najlepszego hollywoodzkiego romansu. Uroczystość miała też podniosły wymiar patriotyczny – po wyjściu z kościoła, ze względu na datę 1 sierpnia, zgromadzeni uczcili minutą ciszy pamięć Powstańców Warszawskich.
instagram.com/duzascena.pl
Luksusowe wesele w Hotelu Warszawianka i lotnicza niespodzianka
Rafał Brzozowski po wzruszającej ceremonii w kościele zaprosił wszystkich na świętowanie do białego rana. Huczne wesele w Hotelu Warszawianka w Jachrance zapewniło gościom oprawę na najwyższym poziomie. Ten czterogwiazdkowy obiekt, położony malowniczo nad brzegiem Zalewu Zegrzyńskiego, stanowił idealne tło dla tej luksusowej imprezy.
Jednym z najbardziej zapadających w pamięć momentów wieczoru był muzyczny popis nowożeńców. Rafał Brzozowski i Helena chwycili za mikrofony i w duecie wykonali kultowy utwór „(I've Had) The Time of My Life”. Wspólny występ był jednym z kluczowych punktów wieczoru, obok tradycyjnego pierwszego tańca pary młodej na białym dywanie.
Prawdziwy rozmach tej uroczystości dało się odczuć również następnego dnia. Podczas poprawin na niebie nad Jachranką pojawił się samolot ciągnący za sobą potężny baner z napisem „Helena i Rafał”. Świeżo upieczeni małżonkowie zdecydowanie wiedzą, jak celebrować najważniejsze chwile w życiu. Świętowanie nie ograniczało się tylko do sali balowej – goście wybrali się również w rejs po Jeziorze Zegrzyńskim.
instagram.com/duzascena.pl
Tomaszewska oceniła żonę Rafała Brzozowskiego. Gwiazdy bawiły się do rana
Na ślubie Rafała Brzozowskiego nie mogło zabraknąć znanych postaci ze świata polskiego show-biznesu, które na co dzień współpracują z panem młodym. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Tomasz Kammel, Marta Manowska, Tomasz Iwan, bracia Mroczek oraz Krzysztof Gojdź, który na bieżąco relacjonował przebieg imprezy w mediach społecznościowych. Na weselu bawiła się również Justyna Steczkowska.
Na uroczystości pojawiła się również Małgorzata Tomaszewska, która nie potrafiła ukryć swojego zachwytu nad całą ceremonią. Prezenterka postanowiła podzielić się swoimi emocjami z internautami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na swoim profilu na Instagramie zamieściła krótki, ale niezwykle wymowny wpis podsumowujący ten wyjątkowy dzień.
Ten Łobuz się ożenił! I to z najwspanialszą dziewczyną pod słońcem. Brzozinio, żebyś zawsze był tak szczęśliwy, jak dziś!
– napisała zachwycona Małgorzata Tomaszewska.