Dramat w Ostrołęce. 9-latek w środku nocy uciekł z domu po awanturze. Tak szukał ratunku dla 3-letniej siostry

Dramat w Ostrołęce. 9-latek w środku nocy uciekł z domu po awanturze. Tak szukał ratunku dla 3-letniej siostry

Dramat w Ostrołęce. 9-latek w środku nocy uciekł z domu po awanturze. Tak szukał ratunku dla 3-letniej siostry

canva.com

W nocy z 29 na 30 lipca 9-letni chłopiec uciekł z mieszkania w Ostrołęce, by ratować swoją rodzinę przed dramatem domowym. Dziecko błąkało się pod blokiem, pamiętając o swojej młodszej siostrze i desperacko szukając ratunku po tym, jak pijany 35-latek wszczął awanturę. Postawa chłopca doprowadziła do interwencji policji i zatrzymania sprawcy przemocy.

Reklama
  • W związku ze zgłoszeniem o przemocy 35-letni mieszkaniec Ostrołęki został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi
  • Funkcjonariusze wydali wobec niego nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do rodziny
  • W trakcie policyjnej interwencji w mieszkaniu przebywała jeszcze 3-letnia siostra uciekającego chłopca
  • Roztrzęsiona matka potwierdziła mundurowym, że jej pijany partner stosował wobec niej i syna przemoc fizyczną

Rozmowa 9-latka z przypadkowym przechodniem w Ostrołęce

9-letni chłopiec z Ostrołęki, który w środku nocy uciekł z mieszkania, musiał wykazać się odwagą przerastającą dorosłych. Noc w środę, 29 lipca, na jednym z osiedli wyglądała z pozoru zwyczajnie, jednak to wtedy za zamkniętymi drzwiami rozegrał się dramat. Dziecko, w obawie o życie swoje i najbliższych, opuściło dom w trakcie trwającej awantury wszczętej przez pijanego ojca.

Błąkający się samotnie przed blokiem chłopiec zauważył przypadkową osobę i postanowił poprosić ją o ratunek. Jak zrelacjonowała policja, 9-latek zebrał się na ogromną odwagę i przekazał przechodniowi, że jego ojciec jest agresywny. Wyznał wprost, że mężczyzna pobił jego matkę oraz uderzył jego samego. To przerażające, szczere wyznanie natychmiast uruchomiło reakcję świadka, który nie wahał się ani chwili i zaalarmował dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Sytuacja była niezwykle napięta, a każda minuta miała znaczenie dla bezpieczeństwa domowników. Nadkomisarz Tomasz Żerański z ostrołęckiej policji, potwierdzając ustalenia ze zgłoszenia od przechodnia, przytoczył dramatyczne słowa malucha wskazujące na powagę sytuacji:

Dziecko przekazało, że w „mieszkaniu przebywa jeszcze jego 3-letnia siostra” — poinformował nadkom. Tomasz Żerański, relacjonując słowa skierowane do przechodnia.

radiowóz w pędzie pexels.com

Interwencja policji i wstrząsająca relacja matki

Policjanci z Ostrołęki, po otrzymaniu zgłoszenia o ucieczce dziecka, natychmiast wkroczyli do wskazanego mieszkania. Sceny, które tam zastali, w pełni potwierdziły relację 9-latka.

W środku funkcjonariusze odnaleźli kobietę oraz 3-letnią siostrę chłopca. Zdecydowała się ona przerwać milczenie i złożyła zeznania, które ostatecznie przypieczętowały los jej partnera.

Kobieta potwierdziła policjantom to, co najgorsze. Zeznała, że jej pijany 35-letni partner wszczął awanturę i stosował bezwzględną przemoc fizyczną wobec niej oraz wobec 9-letniego syna, co bezpośrednio doprowadziło do jego ucieczki.

Zatrzymanie 35-latka i nakaz opuszczenia mieszkania

35-letni agresor z Ostrołęki został natychmiast obezwładniony i przewieziony do aresztu. Działania służb były bezkompromisowe — mężczyzna trzeźwiał w celi, nie stanowiąc już zagrożenia dla rodziny.

Aby zapewnić skrzywdzonej rodzinie długofalowy spokój, funkcjonariusze policji sięgnęli po stanowcze środki prawne. Wobec 35-latka wydano nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania, a także nałożono na niego bezwzględny zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych.

Odwaga, z jaką ten mały chłopiec stawił czoła nocnemu koszmarowi, zasługuje na najwyższe uznanie. Gdyby nie jego determinacja i błaganie o pomoc na ciemnej ulicy, ta brutalna awantura mogłaby zakończyć się znacznie większą tragedią. Zatrzymanie 35-latka oraz wydane zakazy mają na celu zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa.

Rozdzierające sceny na pogrzebie Stanisławy Celińskiej. Jeden szczegół przy trumnie wyciska łzy [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama