Dominika Serowska jest już żoną Marcina Hakiela? Fani są pewni: "Wzięli cichy ślub!"

Dominika Serowska jest już żoną Marcina Hakiela? Fani są pewni: "Wzięli cichy ślub!"

Dominika Serowska jest już żoną Marcina Hakiela? Fani są pewni: "Wzięli cichy ślub!"

instagram.com/marcinhakiel

Dominika Serowska znowu sprawiła, że na Instagramie zawrzało od domysłów. Ukochana Marcina Hakiela opublikowała zdjęcie z luksusowym dodatkiem, na którym widnieją litery "DSH". Ten jeden szczegół wystarczył, by ruszyła lawina pytań o potajemną ceremonię i zmianę nazwiska. Internauci są przekonani, że celebrytka oficjalnie została już żoną słynnego tancerza.

Reklama
  • Dominika Serowska opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia torebki z tajemniczymi inicjałami DSH.
  • W sieci natychmiast pojawiły się domysły o tym, że Dominika wzięła tajny ślub i przyjęła nazwisko Serowska-Hakiel.
  • Partnerka Marcina Hakiela oficjalnie spodziewa się kolejnej pociechy.
  • Podczas wyjazdu do Turcji taksówka Dominiki zderzyła się z lawetą, jednak nikomu nic się nie stało.

Tajemnicza torebka Dominiki Serowskiej i inicjały, które zaintrygowały fanów

Dominika Serowska potrafi podgrzać atmosferę jak mało kto. Wystarczyło jedno zdjęcie opublikowane w mediach społecznościowych, by wywołać prawdziwą lawinę plotek. Celebrytka opublikowała zdjęcia, na których dumnie prezentuje luksusową torebkę. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie wytłoczone na niej wyraźne inicjały „DSH”.

biała torebka instagram.com/_de_bonbon_

Internauci błyskawicznie połączyli kropki, tworząc z tego niemal detektywistyczną zagadkę. Pojawiły się gorące spekulacje, że celebrytka i Marcin Hakiel pobrali się bez rozgłosu z dala od błysku fleszy. Panna młoda miała przyjąć dwuczłonowe nazwisko Dominika Serowska-Hakiel. W końcu w polskim show-biznesie nic nie sprzedaje się tak dobrze, jak wielka tajemnica i ślubne domysły.

Dominika Serowska w jasnej sukience i Marcin Hakiel w niebieskiej koszuli i ciemnych spodniach pozują na tle ścianki z motywem dziecięcym instagram.com/_de_bonbon_

Prawda o związku z Marcinem Hakielem. Ciąża i brak pierścionka zaręczynowego

Życie prywatne znanej pary od dawna przypomina pędzący rollercoaster, za którym trudno nadążyć. Zakochani, którzy są w związku od 2023 roku, doczekali się już syna Romeo Jeremiego, który przyszedł na świat w 2024 roku. Z kolei partnerka Marcina Hakiela oficjalnie spodziewa się kolejnej pociechy. Rodzina szybko rośnie w siłę, jednak mimo oczekiwań fanów, status ich relacji formalnie pozostaje bez zmian. Co więcej, piękny pierścionek widoczny na palcu celebrytki wcale nie jest dowodem wiecznej miłości od tancerza.

Wbrew spekulacjom o zaręczynach z lutego 2024 roku oraz faktu, że tancerz publicznie nazywał ją narzeczoną, Dominika Serowska prostuje doniesienia o statusie ich relacji. Gwiazda postanowiła uciąć wszelkie domysły i jasno określiła, na jakim etapie jest jej związek. W rozmowie z portalem Party.pl wyznała z przymrużeniem oka, że wciąż czeka na ten najważniejszy krok ze strony ukochanego.

Nie, nie jesteśmy zaręczeni. Na pierścionek od Marcina nadal czekam. Śmieję się, że czekam. Ale dużo ludzi mnie pyta: "Czemu się jeszcze nie zaręczyliście?", co jest dla mnie dziwnym pytaniem.

Tancerz najwyraźniej zdążył już wczuć się w nową rolę, choć zapomniał o tak drobnym szczególe, jakim jest zakup błyskotki i oficjalne zadanie kluczowego pytania. Sama zainteresowana podchodzi jednak do sprawy z ogromnym dystansem.

Oczywiście śmiejemy się z Marcinem, że pierścionek musi być, bo on czasem mówi do mnie »żono«, na co ja: »Nie jestem twoją żoną. Nie przypominam sobie«. Nie mam ciśnienia, nie jestem z tych kobiet, które »albo mi się oświadczysz, albo to koniec«.

Dominika Serowska i Marcin Hakiel. AKPA

Wizja idealnego wesela i mrożące krew w żyłach chwile grozy w Turcji

Choć oświadczyn jeszcze oficjalnie nie było, ukochana Hakiela ma już w głowie precyzyjny zarys swojego wymarzonego dnia. Jeśli kiedykolwiek zdecyduje się stanąć na ślubnym kobiercu, miłośnicy tradycyjnych polskich biesiad będą srodze zawiedzeni. W wywiadach jasno dała do zrozumienia, że przaśne klimaty z rosołem w tle zupełnie do niej nie pasują.

Na pewno nie miałabym klasycznej sukienki. Wyobrażałam sobie ślub w jakiejś plażowej lub włoskiej scenerii, na pewno nie jakiś polski zajazd z kotletem mielonym. Nie wyobrażam sobie takiego tradycyjnego wesela z DJ-em, disco polo... Przecież ja bym tam umarła.

Na razie jednak, zamiast planować bajkowe włoskie wesele, para musi radzić sobie z zupełnie nieprzewidzianymi sytuacjami. Podczas pobytu w Turcji gwiazda przeżyła chwile prawdziwej grozy, gdy taksówka, którą podróżowała wraz z przyjaciółką, została nagle uderzona przez lawetę. Choć całe zdarzenie na drodze wyglądało wyjątkowo niebezpiecznie. Na szczęście obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Pozostaje mieć nadzieję, że ewentualna droga na ślubny kobierzec będzie dla nich o wiele spokojniejsza.

Dominika od Hakiela w ciąży przybrała 20 kilosów, ale sprytnie to tuszuje [porównujemy]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama