33-letnia (w momencie nagrania) Kiana Hall spacerowała po dzielnicy Ballard w Seattle, gdy jej wzrok przykuło zwierzę o przedziwnym, niemal nierealnym kształcie. Zdezorientowana kobieta wyciągnęła telefon, a udostępniony przez nią film w mgnieniu oka obiegł cały świat. To, co początkowo mrozi krew w żyłach, okazało się wzruszającą historią. Udowadnia ona, że inność potrafi zachwycić.
- Tajemniczym zwierzęciem okazał się szop pracz o imieniu Jimothy, który cierpi na rzadką wadę genetyczną – zespół krótkiego kręgosłupa.
- Nagranie opublikowane przez Kianę Hall w ciągu kilku dni zdobyło miliony wyświetleń i stało się światowym hitem.
- Mimo braku ogona i nietypowej, zaokrąglonej sylwetki, szop od lat doskonale radzi sobie w naturalnym środowisku w Seattle.
- Jimothy zyskał status lokalnej gwiazdy, doczekał się własnego muralu i wiernych fanów, którzy tatuują sobie jego podobiznę.
Kim jest szop Jimothy z Seattle?
Zwierzę, które wprawiło wszystkich w osłupienie, to w rzeczywistości szop pracz o imieniu Jimothy. Nietypowy mieszkaniec Seattle stał się absolutną sensacją w mediach społecznościowych dzięki swojej mocno zaokrąglonej sylwetce i braku ogona. Jego wygląd na pierwszy rzut oka wbija w fotel i sprawia, że wiele osób ma ogromny problem z rozpoznaniem w nim popularnego ssaka. Prawda na temat jego aparycji szybko jednak wyszła na jaw, rozczulając tysiące użytkowników sieci.
To też może cię zainteresować: Zarobki tego lekarza zwalają z nóg. Lekarza z krakowskiego szpitala zainkasował 2,3 mln zł!
Okazuje się, że w rodzinnej dzielnicy Ballard uroczy czworonóg jest już legendą. W Seattle stał się wręcz lokalnym symbolem. Mieszkańcy tego zakątka tak bardzo pokochali zwierzaka, że w mieście powstał specjalny, kolorowy mural przedstawiający postać bohatera w całej jego krasie. Wielkoformatowe dzieło uliczne przyciąga okolicznych spacerowiczów i zachęca do robienia sobie przy nim zdjęć. To jednak wcale nie wszystko. Najwierniejsi fani poszli o krok dalej i niektórzy zrobili sobie tatuaże z jego sylwetką, by na zawsze mieć go przy sobie. Na forach internetowych dumnie prezentują malunki na skórze, które oddają jego króciutkie ciałko, nierzadko dodając mu uroczą koronę. Taki hołd dla małego stworzenia robi ogromne wrażenie i dowodzi, jak silne emocje i falę sympatii potrafi wywołać u ludzi obcowanie z tak unikalnym zwierzęciem.
Wyświetl ten post na Instagramie
Nagranie Kiany Hall podbija internet
Całe globalne zamieszanie zaczęło się od zwykłego, pozornie nudnego spaceru, który błyskawicznie zamienił się w wiralową sensację. Kiana Hall zauważyła w tej samej okolicy zwierzę o zaokrąglonym ciele i braku ogona, po czym bez wahania opublikowała z nim film w sieci. To był strzał w dziesiątkę. Wideo udostępnione przez kobietę zdobyło astronomiczną popularność w internecie i obiegło świat. Użytkownicy platform społecznościowych dosłownie przecierali oczy ze zdumienia, zachodząc w głowę, z czym właściwie mają do czynienia. Autorka hitowego materiału początkowo przeżywała zresztą dokładnie takie same emocje.
„Byłam dość zaskoczona i zdezorientowana, bo kształt jego ciała nie przypominał niczego, co znałam. Odwrócił się i zobaczyłam ten wzór maski na jego twarzy. Wtedy zdałam sobie sprawę, że to szop” – Kiana Hall
Dzięki charakterystycznej maseczce na pyszczku zagadka została błyskawicznie rozwiązana. Ten jeden szczegół zmienił wszystko, a zwierzak zyskał międzynarodową sławę, o jakiej nie śniły nawet największe gwiazdy show-biznesu.
Życie z zespołem krótkiego kręgosłupa
Zszokowani internauci natychmiast rozpoczęli wirtualne śledztwo, pragnąc zrozumieć powód nietypowej budowy ciała zwierzaka. Według opinii specjalistów, Jimothy cierpi na bardzo rzadką wadę genetyczną – zespół krótkiego kręgosłupa. Wrodzona wada sprawia, że Jimothy porusza się w charakterystyczny i nagły sposób. Eksperci, w tym weterynarz Marcie Logsdon z Uniwersytetu Waszyngtonu, wskazują, że wiek szopa i jego zdolność do adaptacji świadczą o niezwykłej odporności, choć zaznaczają, że wada ta może wpływać na długość życia zwierzęcia.
Choć diagnoza brzmi poważnie i potrafi chwycić za serce, codzienne życie tego nietypowego celebryty ma niezwykle budujący wymiar. Serce rośnie z radości na wieść o tym, jak sprytnie bohater nagrania potrafi o siebie zadbać. Jimothy od lat znakomicie radzi sobie na wolności w swoim naturalnym środowisku i to całkowicie mimo specyficznej budowy ciała. Z dumą przemierza miejskie zakamarki, nie robiąc sobie zupełnie nic ze swojej wyjątkowej inności.