Premier Donald Tusk ma powody do dumy, ale tylko na papierze. Choć Koalicja Obywatelska wygrywa najnowszy sondaż z wynikiem 29,7 procent poparcia, sejmowa matematyka bywa bezlitosna. Obecny rząd ostatecznie traci większość, a do władzy z impetem wraca zjednoczona prawica. Opozycyjne siły mogą liczyć łącznie na 243 mandaty, co wywraca polską scenę polityczną do góry nogami.
Wyniki sondażu United Surveys: Kto wygrywa wybory w czerwcu 2026 roku
Donald Tusk może z szerokim uśmiechem patrzeć na sam szczyt tabeli. To właśnie formacja Tuska wciąż wiedzie prym. Wynika to z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski, przeprowadzonego w dniach 12-14 czerwca 2026 roku. Koalicja Obywatelska zajęła pierwsze miejsce, gromadząc poparcie na imponującym poziomie 29,7 proc. głosów. W rządowych gabinetach na pewno w pierwszej chwili zapanowała spora euforia.
Jednak na politycznym podium robi się coraz gęściej. Prawo i Sprawiedliwość zajęło w tym zestawieniu drugą lokatę z wynikiem 24,1 proc. poparcia. Dla głównej partii opozycyjnej oznacza to zauważalny wzrost o 1,2 punktu procentowego w stosunku do poprzedniego badania. Rywalizacja o serca Polaków wyraźnie nabiera ponownych rumieńców.
AKPA; instagram.com/pisorgpl
CZYTAJ TAKŻE: Archiwalne zdjęcie z domu Donalda Tuska obiegło internet. Fani poruszeni "Przystojniaczek"
Wyniki sondażu a podział mandatów. Partia Jarosława Kaczyńskiego i Konfederacja przejmują większość
Prawdziwy dramat dla obecnej koalicji rządzącej zaczyna się dopiero w momencie przeliczania procentów na konkretne poselskie fotele. Symulacja podziału miejsc w 460-osobowym Sejmie nie pozostawia złudzeń. Wyliczenia oparte na czerwcowym badaniu są dla rządu fatalne. Koalicja Obywatelska wspólnie z Nową Lewicą oraz Polskim Stronnictwem Ludowym gromadzi łącznie zaledwie 217 mandatów. Do utrzymania władzy brakuje im dokładnie czternastu głosów.
Z takiego obrotu spraw ręce zacierają przedstawiciele prawej strony sceny politycznej. Prawicowe ugrupowania, czyli partia Jarosława Kaczyńskiego, Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej, dysponowałyby łącznie bezwzględną większością. Zdobyliby aż 243 mandaty w nowym parlamencie. Taki rozwój wypadków oznacza brutalny koniec marzeń o kontynuacji rządów dla obecnej ekipy.
Choć liczby dają prawicy możliwość przejęcia władzy, polityczna rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana. Wszystko przez osobę Jarosława Kaczyńskiego i jego stanowcze podejście do ewentualnych sojuszników w Sejmie.
Stanowisko lidera opozycji w tej sprawie jest powszechnie znane. Jarosław Kaczyński wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie wyobraża sobie tworzenia wspólnego rządu w koalicji z Grzegorzem Braunem.
Ta ewidentna niechęć to kluczowy szczegół, który mocno studzi początkowy entuzjazm. Matematyczna większość w Sejmie to jedno, ale zbudowanie stabilnego gabinetu w takiej konfiguracji wydaje się dziś karkołomnym zadaniem.
facebook.com
Szymon Hołownia pod progiem, a Grzegorz Braun zyskuje. Zaskakujące wyniki sondażu
Ostatnie zestawienie pokazuje bardzo wyraźne przetasowania na dalszych miejscach. Partia Grzegorza Brauna przekroczyła próg i wyraźnie wystrzeliła w górę. Osiągnęła 9,6 proc. poparcia, inkasując wzrost o 1,4 punktu procentowego. Ekstremalna formacja wyrasta na politycznego gracza wagi ciężkiej, który bez trudu rozdawałby karty przy tworzeniu nowego rządu.
Całkowicie inaczej ułożyły się losy polityków rozbitej niedawno Trzeciej Drogi. Polskie Stronnictwo Ludowe zdołało utrzymać się na powierzchni, zdobywając dokładnie 5,0 proc. poparcia i zyskując 0,9 punktu procentowego. Ludowcy wciąż trzymają się mocno w sejmowych ławach. Ich dawni partnerzy musieli natomiast przełknąć wyjątkowo gorzką pigułkę.
Polska 2050 z hukiem znalazła się pod progiem. Partia ląduje poza parlamentem z wynikiem zaledwie 1,4 proc. Wygląda na to, że górnolotne obietnice o nowej jakości w polityce ostatecznie przestały robić na kimkolwiek wrażenie. Wyborcy bardzo szybko zweryfikowali wielkie zapowiedzi, odsyłając ugrupowanie Szymona Hołowni na polityczne peryferie.
Smutne nastroje panują również na lewej flance. Z parlamentarnymi ławami, na co wskazuje najnowsze badanie, żegna się Partia Razem, która również znalazła się pod kreską. Ugrupowanie zanotowało wynik na poziomie zaledwie 3,1 proc., co definitywnie pozbawia je szans na sejmowy tort w nowym rozdaniu.