Bogdan Kalus urodził się 15 czerwca 1965 roku w Chorzowie. Widzowie pokochali go przede wszystkim za rolę Tadeusza Hadziuka w kultowym serialu "Ranczo". Choć jego bohater kojarzy się z sielskim życiem na mazowieckiej wsi, prywatnie aktor pielęgnuje tradycje, które dla wielu fanów produkcji są kompletnym zaskoczeniem. Gwiazdor od pokoleń związany jest bowiem z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim.
Kariera Bogdana Kalusa i rola Hadziuka w Ranczu
Bogdan Kalus zdobył największą rozpoznawalność w Polsce dzięki kreacji z najsłynniejszej serialowej ławeczki. Choć na swoim koncie ma wiele występów teatralnych i filmowych, to właśnie Tadeusz Hadziuk z "Rancza" przyniósł mu ogólnokrajową sławę. Aktor wykreował postać niezwykle autentyczną, bawiąc do łez swoimi przemyśleniami wygłaszanymi pod wiejskim sklepem w Wilkowyjach.
Sukces tej roli sprawił, że telewidzowie zaczęli utożsamiać odtwórcę z bohaterem komedii. Widzowie pokochali go nie tylko za "Ranczo", ale też za dystans do siebie, który zaprezentował w 2020 roku w programie "Taniec z gwiazdami". W parze z Lenką Klimentovą wytańczył wysokie, szóste miejsce, udowadniając, że ma dryg nie tylko do filozofowania przy piwie.
AKPA
CZYTAJ WIĘCEJ: Katarzyna jest księdzem i ma męża. Gdy idą razem w koloratkach wywołują szok na ulicy [zdjęcia]
Wielopokoleniowa tradycja ewangelicka na Śląsku
61-letni Bogdan Kalus to Ślązak z krwi i kości, co zresztą oficjalnie potwierdzono – aktor został uhonorowany prestiżowym tytułem "Hanys Roku". To wyróżnienie za jego regionalny patriotyzm i głośne przypominanie o historii trzech Powstań Śląskich. Jego tożsamość nierozerwalnie łączy się z rodzinną wiarą luterańską.
Rodacy często zakładają, że każdy polski aktor z automatu melduje się w niedzielę w kościele katolickim, najlepiej w pierwszej ławce. Tymczasem Kalus od urodzenia należy do wspólnoty luterańskiej, co dla niektórych jest informacją równie szokującą, co brak Mamrota w sklepie u Więcławskiej. Śląsk od wielu dekad tętni fascynującą i bogatą różnorodnością wyznaniową.
Wiara aktora to efekt głęboko zakorzenionych rodzinnych wartości. Historia ta ciągnie się przez całe pokolenia. Jego bliscy od lat należeli do wspólnoty luterańskiej. W wywiadzie udzielonym portalowi e-teatr.pl artysta zdradził piękny detal z przeszłości swoich rodziców.
Rodzice poznali się w kościele. Jesteśmy od wielu pokoleń ewangelikami, w Świętochłowicach była nasza parafia.
Na zdj.: Bogdan Kalus, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Znani ewangelicy w Polsce. Nie tylko gwiazdor serialu
Aktor z "Rancza" znajduje się w niezwykle doborowym towarzystwie. Do wspólnoty ewangelickiej należy wiele znanych osób. To wybitne postacie ze świata sportu i polityki. Mniejszość luterańską z sukcesami reprezentują ikony skoków narciarskich, takie jak Adam Małysz, Piotr Żyła czy Paweł Wąsek. W tej samej grupie znajduje się również były premier Jerzy Buzek.
Te głośne nazwiska doskonale udowadniają, jak powierzchowne bywa szufladkowanie polskiego społeczeństwa pod jeden szablon. Znany z dystansu do siebie artysta najwyraźniej nie zamierza ulegać żadnym utartym schematom. Z dumnie podniesioną głową reprezentuje wielopokoleniowe dziedzictwo, pielęgnując w sercu pamięć o rodzinnej parafii w Świętochłowicach.