Gorzkie wyznanie Marceliny Zawadzkiej. Przez lata żyła z kompleksem... własnego biustu! "Tylko ja wiem, jak było"

Gorzkie wyznanie Marceliny Zawadzkiej. Przez lata żyła z kompleksem... własnego biustu! "Tylko ja wiem, jak było"

Gorzkie wyznanie Marceliny Zawadzkiej. Przez lata żyła z kompleksem... własnego biustu! "Tylko ja wiem, jak było"

instagram.com/marcelina_zawadzka

Marcelina Zawadzka po raz kolejny przyciągnęła wzrok internautów. 37-letnia gwiazda, uwielbiana prowadząca program "Farma", jest z sukcesami obecna w polskim show-biznesie od 15 lat. Wszystko zaczęło się od zwycięstwa w wyborach Miss Polonia. Teraz wrzuciła do sieci lustrzane selfie w sportowej bieliźnie, czym sprowokowała poruszającą dyskusję o absurdach w branży modelingu.

Reklama

Początki kariery Marceliny Zawadzkiej w świecie wielkiej mody

37-letnia Marcelina Zawadzka od dawna nie boi się poruszać trudnych tematów na swoim instagramowym profilu. Znana influencerka postanowiła podzielić się z fanami zaskakującym i dość bolesnym wspomnieniem z początków swojej pracy na wybiegu.

Patrząc na jej fenomenalną figurę, aż trudno pojąć, z czym musiała mierzyć się jako nastolatka. W tym świecie standardy bywają bezlitosne, a ich wyśrubowane wymogi często zupełnie mijają się ze zdrowym rozsądkiem i kobiecą biologią. Jak się okazuje, nie każda krągłość była w świecie mody mile widziana, co z dzisiejszej perspektywy przyprawia o zawrót głowy.

Marcelina Zawadzka w bikini instagram.com/marcelina_zawadzka

Marcelina Zawadzka szczerze o kompleksie biustu

37-letnia Marcelina Zawadzka postanowiła otworzyć się przed tysiącami swoich obserwatorów i opowiedziała o zmaganiach z własnym ciałem. Przyznała wprost, że przez większość życia męczyła się z ogromnym kompleksem dotyczącym wielkości swojego biustu. Choć z zewnątrz jej życie przypominało idealną bajkę, w głowie toczyła się ciągła, cicha walka z niepewnością, o której mało kto miał pojęcie.

Serio, ja całe życie miałam kompleks biustu (oj, tylko ja to wiem, jak było)

Winę za ten stan rzeczy ponosi oczywiście bezduszna branża fashion, o której gwiazda wypowiada się niezwykle szczerze. Firmy te regularnie nakazywały jej zrzucić wagę. Było to o tyle absurdalne, że z czysto fizjologicznego punktu widzenia redukcja obwodu klatki piersiowej była po prostu nierealnym żądaniem. Z powodu swojego wydatnego dekoltu gwiazda nie mogła brać udziału w wielu pokazach topowych projektantów. Ten jeden szczegół na długie lata zakorzenił w niej głębokie poczucie bycia niewystarczająco dobrą.

Agencje modelek zawsze kazały mi schudnąć, a na koniec i tak nie mogłam chodzić w wielu topowych pokazach znanych projektantów, bo miałam za duży biust. No sorry, a jak z tego schudnąć... więc jako nastolatka już totalnie wpędziłam się w kompleksy na większość życia

.instagram.com/marcelina_zawadzka/

Wpływ macierzyństwa na sylwetkę znanej prezenterki

Dla Marceliny Zawadzkiej kobiece ciało okazało się po raz kolejny źródłem zaskoczeń, a temat wielkości piersi powrócił do gwiazdy w zupełnie nowym rozdziale życia. Niedawne urodzenie dziecka mocno wpłynęło na jej postrzeganie własnej sylwetki. Gwiazda, która niedawno wróciła z synem z Dubaju po niepokojących atakach na Bliskim Wschodzie, przyznaje, że nowy etap życia nie wymazał dawnych lęków. Gwałtowne zmiany zachodzące w ciele młodej matki sprawiły, że demony z czasów nastoletnich znów dały o sobie znać.

Dziś jednak, mając za sobą gigantyczne doświadczenie, potrafi głośno punktować tego typu patologie i mówić o nich z przymrużeniem oka. I całe szczęście, bo wymogi agencji modowych to momentami prawdziwa parada absurdów.

Marcelina Zawadzka w rozkroku pręży rozgogolone ciało na motocyklu. Fani w szoku: "Drapieżna Mamacita"
Źródło: instagram.com/marcelina_zawadzka
Reklama
Reklama