Olga Frycz zrzuciła ubrania i bez żenady pokazała, jak wygląda ciało tuż po porodzie. Komentarz gwiazdy to absolutny hit [zdjęcia]

Olga Frycz zrzuciła ubrania i bez żenady pokazała, jak wygląda ciało tuż po porodzie. Komentarz gwiazdy to absolutny hit [zdjęcia]

Olga Frycz zrzuciła ubrania i bez żenady pokazała, jak wygląda ciało tuż po porodzie. Komentarz gwiazdy to absolutny hit [zdjęcia]

Instagram.com/tojafrycz

Olga Frycz pokazała ciało w bikini zaledwie cztery miesiące po narodzinach trzeciego dziecka. 39-letnia gwiazda wypoczywa obecnie w Turcji, gdzie przy 30-stopniowym upale dumnie eksponuje figurę po lutowym porodzie syna, Jana.

Reklama

Olga Frycz zachwyca formą w Turcji

W ostatnich dniach Olga Frycz postanowiła odpocząć od zgiełku miasta i udała się na urokliwą Riwierę Turecką. Pogoda zdecydowanie jej dopisuje, bo termometry wskazują tam blisko 30 stopni Celsjusza. Postanowiła wykorzystać idealne warunki i zrzuciła zbędne warstwy garderoby, dumnie prezentując ciało ledwo okryte strojem kąpielowym. Z pewnością wyjazd w tak egzotyczne i gorące miejsce to dla aktorki zasłużona nagroda. Za nią ostatnie, niezwykle intensywne miesiące pełne nieprzespanych nocy i opieki nad noworodkiem.

W sieci zawrzało na widok jej niezwykłej formy pociążowej. Zamiast jednak prężyć się w nienaturalnych pozach, używać wymyślnego retuszu i kreować nierealistyczny wizerunek idealnej matki, gwiazda postawiła na absolutną szczerość. Internet uwielbia takie autentyczne podejście do własnego wyglądu, które dodaje otuchy innym kobietom. Pod gorącymi kadrami, na których eksponuje swoją figurę, odniosła się do swojego brzucha w mocno autoironiczny sposób.

na wciągniętym spoko

— odpowiedziała na pochlebstwa fanów.

Olga Frycz w bikini robi selfie w lustrze instagram.com/tojafrycz

Patchworkowa rodzina Olgi Frycz i trójka dzieci

Warto przypomnieć, w jak szybkim tempie toczy się ostatnio życie prywatne aktorki. Kilkanaście tygodni wcześniej informowała obserwatorów o radosnych nowinach. Dokładnie 6 lutego 2026 roku urodziła syna, któremu nadano tradycyjne imię Jan. To jej pierwsze wspólne dziecko z obecnym narzeczonym, Albertem Kosińskim, który towarzyszy jej na zagranicznych wakacjach. Przypomnijmy, że tancerz oświadczył się ukochanej w 2025 roku na słonecznej Teneryfie, zapewniając jej upragnioną luksusową stabilizację. Jak na trzecią ciążę, tak szybki powrót do plażowej kondycji budzi autentyczny podziw.

Olga Frycz świetnie radzi sobie w realiach nowoczesnego macierzyństwa i umiejętnie łączy rozwój osobisty z domowymi obowiązkami. Oprócz małego Jasia wychowuje dwoje starszych dzieci z poprzednich związków. Jest dumną mamą dwóch córek: urodzonej w 2018 roku Heleny, której ojcem jest Grzegorz Sobieszek, oraz Zosi, której tatą jest Łukasz Nowak. Zapanowanie nad tak dużą i energiczną gromadką to bez wątpienia codzienne wyzwanie logistyczne. Sama gwiazda nie ukrywa, że bywają chwile potężnego zmęczenia, co tylko dodaje wartości jej obecnemu, w pełni zrelaksowanemu wizerunkowi na plaży.

Olga Frycz w bikini robi selfie w lustrze instagram.com/tojafrycz

Jak Olga Frycz poznała Alberta Kosińskiego?

Ogromne pokłady energii gwiazdy i jej doskonałe samopoczucie mają swoje źródło w odważnej decyzji podjętej kilkanaście miesięcy temu. Na początku 2024 roku aktorka, ulegając wreszcie usilnym namowom swojej agentki, zapisała się na profesjonalne lekcje tańca towarzyskiego. Zwykłe treningi, które z założenia miały być tylko nowym, angażującym hobby, błyskawicznie wywróciły jej świat do góry nogami i dały jej zupełnie nową perspektywę na dbanie o własne ciało.

To właśnie na sali treningowej nawiązała znajomość z obecnym narzeczonym. Kosiński był wówczas jej instruktorem tańca, a niewinna chemia na parkiecie niespodziewanie przeniosła się na grunt prywatny. Decyzja o powrocie do aktywności fizycznej zaowocowała nie tylko rewelacyjną sylwetką, ale i życiową rewolucją. Dziś gwiazda z ogromnym sentymentem wraca wspomnieniami do tamtego przełomowego czasu.

Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że najpierw zakocham się w tańcu, następnego dnia kupię buty na obcasie, kolejnego zamówię kieckę z frędzelkami. A po jakimś czasie zakocham się na zabój w panu Albercie

— wyznała Olga Frycz, wspominając na Instagramie początki wielkich zmian z 2024 roku.

Olga Frycz oplotła ciało panterkowym kostiumem. Ma nieziemskie nogi i obłędne kształty
Źródło: instagram.com/tojafrycz
Reklama
Reklama