Rzadki widok: Bartek Wrona z Just 5. Już dawno nie przypomina tego słodziaka sprzed lat

Rzadki widok: Bartek Wrona z Just 5. Już dawno nie przypomina tego słodziaka sprzed lat

Rzadki widok: Bartek Wrona z Just 5. Już dawno nie przypomina tego słodziaka sprzed lat

AKPA

Bartek Wrona, absolutne bożyszcze nastolatek i wokalista legendarnego zespołu Just 5, zaliczył właśnie wielki powrót, którego nikt się nie spodziewał. Jego nieoczekiwana wizyta pod studiem TVN wywołała prawdziwe poruszenie. Artysta od lat unikał błysku fleszy, dlatego jego najnowsze zdjęcia zwalają z nóg. Fani natychmiast zaczęli komentować drastyczną metamorfozę swojego idola z lat 90. Zobaczcie, jak dziś prezentuje się wykonawca kultowych "Kolorowych snów"!

Reklama

Bartek Wrona "przyłapany" w Warszawie. Ten jeden szczegół na jego twarzy zdradza wszystko

Ostatni weekend w stolicy okazał się nie lada gratką dla łowców sensacji. Właśnie wtedy Bartek Wrona pojawił się w okolicach studia "Dzień Dobry TVN". Okazja była wyjątkowa, ponieważ wokalista wystąpił jako gość w popularnym programie, który prowadzi Mateusz Hładki. Format "Mówię Wam" na antenie TVN7 przyciągnął przed ekrany rzesze wiernych fanek piosenkarza, które wstrzymały oddech na jego widok.

Obecność artysty natychmiast przyciągnęła uwagę fotoreporterów. Gwiazdor przeszedł drastyczną metamorfozę, która wbija w fotel! Choć zrzucił chłopięcy wizerunek, na jego twarzy wciąż maluje się ten sam, doskonale znany uśmiech z uroczymi dołeczkami. Trudno uwierzyć, że ten sam chłopak dekady temu jako lider pierwszego polskiego boysbandu łamał serca tysiącom Polek.

Bartek Wrona w okularach słonecznych i skórze Na zdj.: Bartek Wrona, Fot. AKPA

Bolesny zwrot akcji w karierze idola. Musiał zrezygnować, choć fani liczyli na cud

Wystarczy cofnąć się pamięcią do 1997 roku, by zrozumieć fenomen tego artysty. To wtedy powstał Just 5 – okrzyknięty mianem polskiego Backstreetboys – a piętnastoletni Bartek jako najmłodszy członek grupy z miejsca stał się ulubieńcem tłumów. Debiutancka płyta "Kolorowe sny" sprzedała się w nakładzie 250 tysięcy egzemplarzy, a zespół zagrał około 500 koncertów.

Po rozpadzie grupy piosenkarz wylansował solowy hit "Jedna na milion", będący coverem utworu Bossona. Stworzył również piosenkę "Barwy szczęścia" będącą czołówką popularnego serialu. Ostatnio jednak gwiazdor lat 90. przeżywały dramatyczne chwile. Wokalista brał udział w hicie Polsatu "Twoja twarz brzmi znajomo", ale nagle zniknął z ekranów. Prawda o jego zdrowiu mrozi krew w żyłach – ze względów medycznych musiał pilnie opuścić show.

Na szczęście jego najnowsza wizyta w Warszawie udowodniła, że kryzys minął. Co więcej, niedawno doszło nawet do wyczekiwanej przez wszystkich sytuacji, jaką była reaktywacja Just 5 w duecie z Robertem Krylą.

Bartek Wrona na archiwalnym zdjęciu AKPA

Prawda o jego życiu prywatnym wychodzi na jaw. Niewiarygodne, z kim dzieli swoją pasję

Choć dawny idol nastolatek mógł przebierać w fankach, jego serce od 2005 roku bije tylko dla jednej kobiety. Jego żona, Mariola Kuźniak, to utalentowana była tancerka formacji Ich Troje.

Prywatnie muzyk traktuje relacje z bliskimi jako absolutny fundament, a temat dzieci wywołuje u niego szeroki uśmiech. Wokalista szczerze opowiedział o swoim podejściu do najbliższych, całkowicie rozczulając internautów:

Jestem bardzo rodzinny. Zależało mi, żeby dom był pełen miłości i żeby każdy czuł się w nim bezpiecznie. Życie bez dbania o rodzinę to trochę lipa

Jak podawały media, córki artysty rosną jak na drożdżach, a dom Wronów tętni życiem:

Pierwsza niedawno obchodziła 18. urodziny, druga ma 14 lat. Ukochana piosenkarza ma na imię Maria i jest tancerką, baletnicą oraz instruktorką zumby

Bartek Wrona w okularach przeciwsłonecznych i skórze Na zdj.: Bartek Wrona, Fot. AKPA

W sieci zawrzało po występie Wrony. Internauci nie mają litości: "Czas jest nieubłagany"

Najnowsze ujęcia, na których widać, jak Bartek Wrona teraz prezentuje się przed obiektywami aparatów, błyskawicznie obiegły internet. W sieci natychmiast wybuchła gorąca dyskusja, a fani nie gryzą się w język. Część z nich, widząc z bliska metamorfozę gwiazdora, z nutą złośliwości wytyka mu upływ lat, bezlitośnie komentując, że czas jest nieubłagany. Zdecydowana większość uważa jednak, że piosenkarz wciąż ma w sobie niesamowity magnetyzm, który po prostu zwala z nóg.

Dla tysięcy osób Bartek Wrona dziś to chodząca nostalgia i piękny symbol beztroskich lat młodości. Sam artysta wielokrotnie podkreślał, jak wielkim sentymentem darzy swoich wiernych słuchaczy. Najlepiej świadczą o tym jego własne, niezwykle poruszające słowa:

Bardzo się cieszę, że moja muzyka jest ponadczasowa i ma wielu fanów, zarówno w Polsce, jak i za granicą. Kto by nie chciał być jednym na milion i spełniać kolorowych snów fanów. Uwielbiam występować, to jest mój żywioł

Patrząc z perspektywy czasu na swój gigantyczny sukces, artysta nie ukrywa jednak, że sława odebrała mu część beztroskiego dzieciństwa.

Często było tak, że wracałem na chwilę do domu, patrzyłem z balkonu, jak koledzy grają w piłkę, a ja musiałem się pakować na kolejny wyjazd. Byłem młody, szybko zostałem wrzucony na głęboką wodę, ale niczego nie żałuję

Just 5 po 20 latach wracają na scenę. Odmieniony Bartek Wrona zdradza plany reaktywacji. Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama