Zamiast świateł jupiterów – szpitalne lampy. Zamiast mikrofonu – maska tlenowa. Jeszcze chwilę temu Joanna Narożna chwaliła się w sieci drogimi stylizacjami i efektami zabiegów w tureckiej klinice, a dziś walczy o zdrowie w sterylnej sali. Dawid Narożny przerwał milczenie, publikując zdjęcie, które mrozi krew w żyłach. Jego apel o "zwolnienie tempa" brzmi jak ponure ostrzeżenie dla całej branży disco-polo.
Joanna Narożna pod maską tlenową. Dawid odrzucił maskę gwiazdora
Instagramowa sielanka pękła jak bańka mydlana. W czwartek fani zamiast relacji z koncertu czy luksusowych wakacji, zobaczyli coś, co ściska za gardło. Na opublikowanym zdjęciu Joanna Narożna leży w szpitalnym łóżku, podpięta do aparatury, a jej twarz przesłania maska tlenowa. To nie jest kadr z teledysku, a brutalna rzeczywistość.
Dawid Narożny, zazwyczaj tryskający sceniczną energią i pewnością siebie, tym razem odrzucił pozę gwiazdora i uderzył w najczulsze tony. Nie kryjąc bezsilności, zamieścił wpis, który nie pozostawia złudzeń co do powagi sytuacji.
Nic nie boli bardziej niż widok ukochanej osoby w szpitalu… Czasem należy troszkę zwolnić, zadbać o zdrowie psychiczne swoje i swoich bliskich… Kochani dbajcie o siebie, o swoje zdrowie
instagram.com/piekniimlodzidawidnarozny
Turecka klinika i drogie stylizacje kontra szpitalna sala
Kim jest kobieta podłączona do aparatury? To nie tylko żona lidera formacji Piękni i Młodzi Dawida Narożnego, ale pełnoprawna celebrytka, która doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę. Joanna z Dzierżoniowa, niegdyś DJ-ka i wizażystka, dziś błyszczy u boku męża jako wokalistka. Nie jest tajemnicą, że wizerunek jest dla niej świętością – media szeroko rozpisywały się o jej wyprawie do Turcji po „nowy biust” czy o luksusowych kreacjach, którymi chwali się w sieci.
Tym bardziej widok jej bezbronnej, pozbawionej blichtru i walczącej o oddech, jest dla obserwatorów szokiem. Pieniądze, zabiegi upiększające i sława w zderzeniu z chorobą tracą na znaczeniu w ułamku sekundy. Joanna Narożna, która zazwyczaj wygląda jak milion dolarów, na zdjęciu ze szpitala przypomina nam wszystkim o kruchości życia.
Na zdj.: Dawid Narożny, Joanna Narożna, Fot. Podlewski/AKPA
Fani drżą o zdrowie Joanny. „Oby tylko nic poważnego”
Co dokładnie się stało? Tego Dawid Narożny nie zdradza, co tylko nakręca spiralę domysłów. Czy to wycieńczenie, czy nagły atak choroby? W sieci wrze. Internauci, którzy zazwyczaj nie szczędzą gwiazdom krytyki, tym razem zjednoczyli się w trosce. "Głos ulicy" w komentarzach sugeruje, że niepokojące sygnały były widoczne już wcześniej:
"Pani Asia coś ostatnio blada była. Nie piszę tego na złość... niech dba o siebie, bo zdrowie najważniejsze."
"Oby tylko nic poważnego."
"Dużo zdrówka i odpoczynku życzę."
"Szybkiego powrotu do zdrowia, kochana."
www.instagram.com/j_o_a_n_n_a_88_/
Mordercze tempo i walka o nazwisko. Organizm powiedział "dość"?
Życie na szczycie list przebojów disco-polo to nie tylko szampan i oklaski. To tysiące kilometrów w busie, zarwane noce i ciągły stres. Dawid Narożny wie o tym najlepiej – po medialnej wojnie i rozwodzie z Magdaleną Narożną, musiał wyszarpać swoje miejsce na scenie i zbudować markę Piękni i Młodzi na nowo, praktycznie od zera. Joanna stała się jego tarczą i partnerką w tym szalonym pędzie.
Czyżby organizm wystawił im właśnie rachunek za życie na najwyższych obrotach? Apel muzyka o "dbanie o zdrowie psychiczne" sugeruje, że problem może leżeć głębiej niż się wydaje. Miejmy nadzieję, że to tylko ostrzegawczy dzwonek, a Joanna Narożna w szpitalu nie zostanie dłużej niż to konieczne. Bo w tej branży, jak wiadomo, show musi trwać – ale nie za wszelką cenę.