Margareta z "Kochaj albo wróć" o finansach młodszego o 32 lata partnera. "On wcale nie żyje na mój koszt"

Margareta z "Kochaj albo wróć" o finansach młodszego o 32 lata partnera. "On wcale nie żyje na mój koszt"

Margareta z "Kochaj albo wróć" o finansach młodszego o 32 lata partnera. "On wcale nie żyje na mój koszt"

instagram.com/margaretka38

Małgorzata "Margareta" Jurczak, 58-letnia łodzianka i bohaterka programu TTV "Kochaj albo wróć", postanowiła uciąć plotki o relacji z Mohamedem, młodszym od niej o ponad trzy dekady. W rozmowie z Sylwią Bombą kobieta odniosła się do zarzutów widzów, że sponsoruje 26-letniego partnera z Tunezji. Wyjaśniła, jak dzielą się wydatkami.

Reklama
  • Mohamed nigdy nie prosił partnerki o pieniądze ani o przelew pieniędzy
  • Para najczęściej dzieli codzienne zakupy po połowie
  • Za wynajem mieszkania czasem płaci Margareta, a innym razem Mohamed
  • Mimo sceptycyzmu widzów narzeczeni planują w przyszłości ślub

Podział wydatków w związku Margarety i Mohameda

Małgorzata "Margareta" Jurczak w rozmowie z Sylwią Bombą w podcaście TTV odniosła się do teorii, jakoby 26-latek wykorzystywał ją finansowo. Rzeczywistość, jak przekonuje bohaterka programu, wygląda inaczej.

On wcale nie żyje na mój koszt

Margareta podkreśliła, że partner nigdy nie traktował jej jak prywatnego bankomatu. Mohamedowi zdarzają się okresy bez zatrudnienia, ale sam stara się zabezpieczać własne potrzeby. O jego sytuacji finansowej kobieta opowiedziała w trakcie nagrania.

Mohamed pomimo, że są okresy, że na przykład nie pracuje, to on w jakiś sposób sobie tam radzi z tymi finansami

W codziennym życiu para stawia na partnerski układ i dzieli koszty. Wspólne sprawunki czy rachunki za lokum nie obciążają wyłącznie jednej osoby. Małgorzata Jurczak szczegółowo opowiedziała o tym w trakcie wspomnianego nagrania.

On mnie nigdy w życiu nie poprosił, żebym mu dała pieniądze, żebym mu wysłała pieniądze. [...] My idąc na zakupy najczęściej też płacimy po połowie. [...] Jeśli chodzi o wynajęcie mieszkania, to też różnie bywa. Czasami płaciłam ma, czasem płacił Mohamed

zbliżenie na twarze margarety i mohameda z kochaj albo wróć instagram.com/margaretka38

Różnica wieku i język "margaretański" zakochanych

Związek Małgorzaty i 26-letniego Tunezyjczyka od początku budzi zainteresowanie widzów stacji TTV. Dzieli ich 32 lata, a różnica wieku sprawia, że para mierzy się z uwagami otoczenia. Poznali się podczas wyjazdu kobiety do Tunezji, gdzie Mohamed pracował w obsłudze hotelowej.

Choć dzieliło ich wiele kilometrów, szybko znaleźli porozumienie i wypracowali własny sposób komunikacji. Stworzyli język "margaretański" – mieszankę dialektów arabskich, angielskiego, francuskiego oraz polskiego. Najwyraźniej w tym lingwistycznym gulaszu odnaleźli przepis na miłość, który nie potrzebuje dodatkowego tłumacza. Wcześniej bohaterka programu opowiadała też o zaborczości tunezyjskiego narzeczonego.

margareta w czarnej sukience instagram.com/margaretka38, archiwalne zdjęcie

Plany na ślub w cieniu sceptycyzmu widzów TTV

Po zaręczynach para planuje ślub, ale część widzów wciąż wątpi w szczerość uczuć 26-letniego Tunezyjczyka. W komentarzach nie brakuje rad, by Margareta zachowała ostrożność. Fani obawiają się, że starsza partnerka może paść ofiarą nieszczerych intencji.

Niezależnie od uwag płynących z sieci narzeczeni nie rezygnują ze wspólnej drogi, a ich perypetie śledzą tysiące osób. Ostatnio Margareta i Mohamed z programu pogodzili się po kłótni, udowadniając, że potrafią zażegnać kryzysy. Łodzianka konsekwentnie podkreśla, że w ich relacji to zaufanie, a nie pieniądze, stanowi fundament wspólnej przyszłości.

Margareta z "Kochaj albo wróć" na archiwalnych zdjęciach. Ale z niej była laseczka. Fani przecierają oczy [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/margaretka38
Reklama
Reklama