Przeszła koszmar w Pekinie, rząd zabrał ją do Polski! Klaudia opuściła OIOM, słowa jej mamy poruszają do głębi

Przeszła koszmar w Pekinie, rząd zabrał ją do Polski! Klaudia opuściła OIOM, słowa jej mamy poruszają do głębi

Przeszła koszmar w Pekinie, rząd zabrał ją do Polski! Klaudia opuściła OIOM, słowa jej mamy poruszają do głębi

siepomaga.pl/klaudia-uciechowska

Klaudia Uciechowska opuściła oddział intensywnej terapii po ciężkiej walce o życie. Wcześniej, po długim pobycie w szpitalu w Pekinie, wróciła do Polski. 24-letnia Polka przyleciała na pokładzie rządowego samolotu zorganizowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Lekarze wybudzili ją ze śpiączki farmakologicznej. Teraz pacjentka przebywa w krakowskim ośrodku rehabilitacyjnym.

Reklama
  • 24-latka opuściła już OIOM i przebywa w krakowskim centrum VOTUM
  • Wcześniej lekarze w Pekinie wykryli u niej złośliwego guza, podejrzewając potworniaka jajnika
  • Ewakuacja medyczna do kraju odbyła się na pokładzie rządowego samolotu zorganizowanego przez MON
  • W specjalnej zbiórce na transport i leczenie 24-latki zgromadzono ponad 1,4 mln zł

Rehabilitacja Klaudii Uciechowskiej w Krakowie

Klaudia Uciechowska po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej trafiła do centrum rehabilitacji VOTUM w Krakowie. Wcześniej opuściła oddział intensywnej terapii. Przed młodą kobietą wymagający etap powrotu do zdrowia. W nowym ośrodku zaczyna wszystko od zera – od nauki rozpoznawania bliskich, usprawniania funkcji poznawczych, mówienia, połykania oraz samodzielnego oddychania.

O trudach codziennej pracy na antenie Radia Eska opowiedziała Joanna Uciechowska. Matka 24-latki przyznaje, że sytuacja jest wyczerpująca.

Uczymy się od podstaw wszystkiego, czyli od oddychania, mówienia, połykania

Matka Klaudii widzi już pierwsze efekty pracy specjalistów. Podkreśla jednak, że przed nimi wciąż długa droga.

Widoczne są postępy w leczeniu, ale nadal musimy walczyć

klaudia uciechowska w trakcie leczenia w polsce siepomaga.pl/klaudia-uciechowska

Koszmar w Pekinie i transport rządowym samolotem do Polski

W kwietniu stan 24-letniej Polki gwałtownie się pogorszył. Klaudia Uciechowska przebywała wtedy w Pekinie. Lekarze zdiagnozowali u niej złośliwego guza i podejrzewali między innymi potworniaka jajnika. Rodzina z niepokojem czekała na wieści ze szpitala.

Podczas hospitalizacji u Klaudii Uciechowskiej doszło do groźnego incydentu neurologicznego. Straciła prawidłowy kontakt z otoczeniem. Miała halucynacje, była silnie zdezorientowana i nie zawsze rozpoznawała bliskich. Ze względu na jej stan zorganizowano ewakuację medyczną do Polski. Po pacjentkę wysłano specjalną maszynę wojskową. Wcześniej opisywaliśmy decyzję MON o wysłaniu samolotu po 24-letnią Polkę.

Rodzina Klaudii Uciechowskiej mierzyła się z hejtem

Podczas walki o zdrowie córki rodzice musieli mierzyć się z hejtem w sieci. Joanna Uciechowska spotkała się z krytyką za to, że nie towarzyszyła mężowi w podróży do Pekinu. Matka dziewczyny wyjaśniła, że została w Polsce, by koordynować pomoc na miejscu. Podkreśliła, że w kryzysie liczyły się konkretne czyny, a nie wspólne załamywanie rąk.

O nowym etapie leczenia poinformowali bliscy 24-latki. Informacja pojawiła się na stronie zbiórki w serwisie Siepomaga.

Po długim i niezwykle trudnym czasie spędzonym na Oddziale Intensywnej Terapii Klaudia opuściła OIOM i została przeniesiona do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego, który zajmuje się pacjentami wymagającymi tak intensywnej i wieloprofilowej opieki

Zbiórka na leczenie i rehabilitację Klaudii Uciechowskiej wciąż trwa. Jak podawał 2 października 2026 roku Fakt, na transport do Polski i leczenie 24-latki udało się dotąd zgromadzić ponad 1,4 mln zł. To wyraz ogromnej solidarności osób, które wsparły rodzinę w czasie walki o jej zdrowie.

Martyna Gliwińska nadaje ze szpitalnego łóżka po operacji biustu. Fani poruszeni: "To brakujący puzelek" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/martyna.gliwinska
Reklama
Reklama