Iga Świątek po raz kolejny udowodniła, że potrafi zaskoczyć nie tylko na korcie, ale i poza nim. Polska tenisistka zameldowała się w stolicy Chin. Przygotowuje się tam do występu w turnieju China Open. Kibice mogli zobaczyć ją w rzadkim, prywatnym wydaniu: podczas zwiedzania zabytków zapozowała w tradycyjnym stroju, a kadrami podzieliła się w mediach społecznościowych.
- Polska tenisistka podczas pobytu w Pekinie odwiedziła zabytkowe Drum Tower i Bell Tower.
- Kanadyjczyk Félix Auger-Aliassime towarzyszył Świątek w wycieczce i również wystąpił w stroju Hanfu.
- Przed turniejem WTA 1000 w Pekinie Świątek trenowała u boku Novaka Djokovicia.
- Powitanie na chińskiej ziemi było huczne - na tenisistkę czekały maskotki od dyrekcji turnieju.
Iga Świątek i Félix Auger-Aliassime w tradycyjnych strojach Hanfu
Iga Świątek wykorzystała przerwę w przygotowaniach, by poznać Pekin z nieco innej strony. Wybrała się na wycieczkę po stolicy Chin i odwiedziła zabytkowe wieże Drum Tower oraz Bell Tower of Beijing. Wizyta w historycznym sercu miasta nie była zwykłym spacerem. Świątek i Félix Auger-Aliassime zaskoczyli wszystkich, przebierając się w tradycyjne chińskie stroje Hanfu.
O ile fani są przyzwyczajeni do widoku Igi w sportowym daszku, o tyle w jedwabnych szatach raszynianka wyglądała, jakby właśnie porzuciła rakietę dla kariery w pekińskiej operze - i to z całkiem niezłym skutkiem. Choć oboje na co dzień toczą zacięte boje na światowych kortach, w roli modeli odnaleźli się tak sprawnie, że paryskie wybiegi powinny zacząć drżeć o swoje budżety. Patrząc na te pozy, można odnieść wrażenie, że trening z rakietą to tylko przykrywka dla ich prawdziwego powołania przed obiektywem.
Świątek nie kryła zadowolenia z tej sesji i opublikowała w sieci wpis. „Pierwsze dni w Pekinie. Zawsze miło jest tu wrócić. Zwiedzanie, poznawanie nowych rzeczy i oczywiście spotkania z moimi fanami. No i przyznajcie, że Félix Auger-Aliassime i ja świetnie wyglądaliśmy w naszych tradycyjnych chińskich strojach” - napisała Iga Świątek w mediach społecznościowych.
Niedawno Iga Świątek pochwaliła się zdjęciem ze wspólnej kolacji z zespołem, udowadniając, że kibice chętnie zaglądają za kulisy jej codzienności. Tym razem pokazała się w tradycyjnym chińskim stroju. W tym wydaniu trudno pomylić ją z tenisistką, którą zwykle widzimy na korcie.
instagram.com/iga.swiatek
Powitanie Igi Świątek na lotnisku w Pekinie
Pobyt w Azji rozpoczął się dla reprezentantki Polski od miłej niespodzianki. Tuż po przylocie do Pekinu na Igę Świątek czekał Lars Graff, dyrektor turnieju China Open. Powitanie na lotnisku miało także sympatyczny, bardzo konkretny akcent.
Organizatorzy przygotowali dla tenisistki gest na powitanie, wręczając jej dwie oficjalne maskotki turniejowe. Uśmiechnięta Polka chętnie przyjęła urocze pluszaki, które z pewnością osłodzą jej intensywny czas spędzony w dalekiej podróży.
Trening Igi Świątek z Novakiem Djokoviciem i start w China Open
Zwiedzanie i zabawa modą to jednak tylko miły dodatek do głównego celu wizyty. Iga Świątek trenowała w Pekinie u boku Novaka Djokovicia, legendy tenisa. Serb udzielił jej wskazówek przed startem imprezy WTA 1000.
Zmagania w Pekinie mają dla niej szczególne znaczenie. Świątek wygrała China Open w 2023 roku, a w 2026 roku triumfowała także w turnieju WTA 1000 w Toronto. Jak podają media, tenisistka wywalczyła m.in. wielkoszlemowy tytuł Roland Garros w 2024 roku, a start w stolicy Chin może być ważnym krokiem w stronę udanego zakończenia sezonu. Z kolei według doniesień zajmuje obecnie 9. miejsce w rankingu WTA.
Po wycofaniu się Jessiki Peguli Świątek została rozstawiona z numerem ósmym. Dzięki temu rozpocznie turniej od wolnego losu w pierwszej rundzie. Na kort wyjdzie więc po dodatkowej przerwie, a w Pekinie ma też miłe wspomnienia z poprzedniego triumfu.