Izabela Kuna wściekła się u Kuby Wojewódzkiego? Tak mu dowaliła, że aż poszło w pięty [wideo]

Izabela Kuna wściekła się u Kuby Wojewódzkiego? Tak mu dowaliła, że aż poszło w pięty [wideo]

Izabela Kuna wściekła się u Kuby Wojewódzkiego? Tak mu dowaliła, że aż poszło w pięty [wideo]

AKPA

Izabela Kuna gościła w wyemitowanym 22 września 2026 roku odcinku programu Kuby Wojewódzkiego, gdzie u jej boku zasiedli Piotr Adamczyk i Mrozu. Aktorka, znana z ciętego języka i ogromnego dystansu, w pewnym momencie nie wytrzymała zachowania gospodarza. Przed kamerami TVN doszło do emocjonalnej wymiany zdań, w której Kuna wprost wytknęła Kubie Wojewódzkiemu, że jego czas na pewne sprawy już dawno minął.

Reklama
  • Izabela Kuna wystąpiła w 4. odcinku programu. Premiera jubileuszowego, 40. sezonu odbyła się 22 września 2026 roku
  • Aktorka ostro zareagowała, gdy prowadzący nie usłyszał puenty Piotra Adamczyka
  • Kuna wypunktowała niedostatki obu panów, podsumowując ich zachowanie na wizji
  • Mimo wysokich decybeli, cała sytuacja miała charakter humorystyczny i była elementem promocji odcinka

Spięcie Izabeli Kuny i Kuby Wojewódzkiego w TVN

Izabela Kuna rzadko gryzie się w język, a wizyta na słynnej kanapie tylko to potwierdziła. W czwartym odcinku jubileuszowego, 40. sezonu show emocje w pewnym momencie sięgnęły zenitu. Wszystko zaczęło się od tego, że słuch u gospodarza najwyraźniej odmówił posłuszeństwa. Piotr Adamczyk zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem „To by wiedzieli”, na co zdezorientowany Wojewódzki dopytał: „To co by powiedzieli?”.

63-letni prowadzący najwyraźniej zapomniał, że na planie show wypadałoby czasem usłyszeć, co mówi gość, bo kompletnie nie zarejestrował puenty kolegi. Ta chwila dekoncentracji wystarczyła, by Kuna przejęła stery.

Artystka zareagowała tak ekspresyjnie, że decybele w studiu poszybowały w górę. Nie owijając w bawełnę, postanowiła natychmiast naprostować sytuację:

„Wiedzieliby! Jezus, nie mogę mówić. Ty w ogóle nie słyszysz, co się do Ciebie mówi!” - krzyczała przed kamerami Izabela Kuna.

Choć głos aktorki się uniósł, całe zajście miało przede wszystkim wydźwięk komediowy. Zwiastun wyemitowany przez stację przed premierą odcinka udowodnił, że Kuna potrafi bez problemu ustawić showmana do pionu. To właśnie wtedy padły słynne już słowa o pociągu, który miał gospodarzowi bezpowrotnie uciec:

„Wojewódzki, twój pociąg już odjechał” - rzuciła prosto w twarz gospodarzowi Izabela Kuna.

W odpowiedzi na zaczepkę Wojewódzki nie pozostał jej dłużny i z lekkim błyskiem w oku zażartował:

„Są jeszcze jachty i samoloty…” - odparł Kuba Wojewódzki.

Gorzkie wyznanie aktorki o zawodzie i planie awaryjnym

Kuna bez ogródek przyznała, że jej droga na szczyt nie była usłana różami, a kapryśny zawód aktora przez lata zwyczajnie jej nie lubił. Chociaż bardzo lubi swoją pracę, nigdy nie traktowała jej jako nadrzędnej misji życiowej. Na początku kariery bywało jej naprawdę ciężko.

Gwiazda szczerze stwierdziła, że aktorstwo jej nie rozpieszczało. W związku z tym wypracowała podejście lustrzane i zaczęła traktować zawód dokładnie tak samo, jak on traktował ją. Jej relacja ze sceną przypomina twardy układ: dopóki są role i pieniądze, wszystko układa się znakomicie. Kuna nie ukrywa jednak, że w branży bywa różnie, dlatego rozsądna artystka zawsze ma w zanadrzu przygotowany plan B.

Piotr Adamczyk i Mrozu na kanapie u Wojewódzkiego

Obok niej na kanapie zasiedli też inni goście. Podczas tego samego wieczoru u boku Kuny pojawili się Piotr Adamczyk oraz Mrozu. Adamczyk powrócił wspomnieniami do kultowej roli Jana Pawła II. Przyznał też, że po tym ekranowym wcieleniu był znacznie bardziej ostrożny i obawiał się nawet wypowiedzenia cytatu autorstwa Kuny z filmu „Testosteron”.

Mrozu z kolei poruszył widzów osobistym wyznaniem o ojcu i życiowych lekcjach, które wyniósł z rodzinnego domu. Izabela Kuna obserwowała całą męską część ekipy i w końcu podsumowała zachowanie gospodarza oraz Piotra Adamczyka wspólnym mianownikiem:

„Ja sobie tu życia z wami nie ułożę: jeden nie słyszy, drugi nie pamięta…” - podsumowała z rozbrajającą szczerością Izabela Kuna.


Izabela Kuna poszła na całość na Gali Orłów. Rozgogolony dekolt sięgał niemal pępka
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama