Dominik Smaruj poruszył widzów i jurorów podczas trzeciego odcinka 19. edycji "Tańca z Gwiazdami". Aktor zaprezentował nienagannego walca wiedeńskiego. Po występie nie był jednak w stanie ukryć rozdzierających emocji. Tuż przed startem show przeżył osobistą tragedię - śmierć ukochanej kuzynki.
- Dominik Smaruj swój taniec poświęcił pamięci bliskiej osoby, która zmarła tuż przed programem
- Artyście na parkiecie towarzyszyły dźwięki ponadczasowego przeboju „Niech żyje bal”
- Para otrzymała od jurorów 36 punktów za walca wiedeńskiego
- Z rywalizacją pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska
Poruszający walc wiedeński w cieniu tragedii
Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska pojawili się w niedzielnym odcinku "Tańca z gwiazdami", by zaprezentować klasycznego walca wiedeńskiego. Para zatańczyła do utworu Maryli Rodowicz "Niech żyje bal". Występ ten zadedykował zmarłej kuzynce. Za swój taniec Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska otrzymali od jurorów 36 punktów.
Występ pary doceniła Julia Wieniawa, która stwierdziła, że Dominik i Magdalena udźwignęli taniec z ogromną klasą i gracją, tworząc swój "prywatny bal". Aktor z trudem doczekał do ostatnich taktów utworu.
Gdy tylko światła nieco przygasły, a jurorzy zaczęli szykować się do ocen, w oczach Dominika Smaruja pojawiły się łzy, których nie był w stanie dłużej dusić w środku. To nie był płacz wywołany adrenaliną czy zmęczeniem - to był moment, w którym profesjonalizm musiał ustąpić miejsca czystemu, ludzkiemu cierpieniu.
Na zdj.: Dominik Smaruj, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Trudne chwile i śmierć w rodzinie Dominika Smaruja
Aktor zdecydował się otwarcie wyjawić powód swojego głębokiego wzruszenia. Po występie wyznał, że na krótko przed premierą zmarła jego kuzynka i to właśnie jej zadedykował swój występ na żywo. Przed kamerami padły słowa, które chwyciły za serce wszystkich obecnych na planie.
Chciałem go zadedykować, chyba muszę to powiedzieć mojej kuzynce, która odeszła przed startem programu
- wyznał Dominik Smaruj.
Wszystko działo się w zawrotnym tempie. Smaruj przyznał, że informacja o śmierci bliskiej mu osoby dotarła do niego w momencie, gdy mentalnie musiał być gotowy do wejścia na żywo przed kamery. Zamiast skupić się na krokach i technice, w głowie miał tylko twarz kuzynki, która jeszcze niedawno kibicowała mu w jego nowym wyzwaniu.
Ten tydzień był trudny szczególnie, bo tuż przed startem programu odeszła moja kuzynka
- powiedział Dominik Smaruj.
Uczestnik show w rozmowie z reporterem Faktu zaapelował o docenianie każdej chwili z bliskimi i czerpanie radości z codziennych momentów. Te słowa stały się wzruszającą puentą niedzielnego występu.
Kacper Rutka, Kaeyr, Estelle Francoi, Dominik Smaruj, Magdalena Tarnowska, Jasper Soltysiewicz / Fot. AKPA
Maryla Night i bolesne pożegnania w Tańcu z Gwiazdami
Dominik Smaruj mierzył się z osobistą stratą w wieczór, który miał być wielkim świętem polskiej piosenki. Odcinek pod hasłem "Maryla Night" przyciągnął przed ekrany miliony widzów, a sama Maryla Rodowicz zasiadła za sędziowskim stołem jako gość specjalny. Królowa polskiej estrady bacznie obserwowała popisy par, nie wiedząc, że jeden z uczestników toczy właśnie najtrudniejszą walkę w swoim życiu.
Radość i światła studia mieszały się jednak z nieuchronną logiką eliminacji. W poprzednim, drugim odcinku, z rywalizacją pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Tym razem smutną wiadomość musieli przyjąć kolejni uczestnicy.
Z rywalizacją o Kryształową Kulę musieli pożegnać się Matteo Brunetti i Izabela Skierska. Tym samym kolejna para zakończyła swoje zmagania o zwycięstwo w programie.