Madonna Louise Ciccone opowiedziała o trudnych doświadczeniach ze swojej przeszłości. Amerykańska królowa popu w poruszającym tekście bez ogródek rozlicza się z religijnym wychowaniem, które zamiast spokoju i ukojenia przyniosło jej wszechobecne poczucie winy. Gwiazda powraca pamięcią do zasad wpojonych jej w dzieciństwie oraz wspomina swoje głośne duchowe przebudzenie sprzed 14 lat.
- Madonna twierdzi, że katolickie wychowanie to system oparty na ciągłym ocenianiu grzechów i poczuciu winy
- Podczas przebudzenia sprzed 14 lat piosenkarka uświadomiła sobie, że sława i majątek to dopiero początek
- Artystka straciła matkę w wieku zaledwie 5 lat - Madonna Louise Fortin przegrała walkę z chorobą nowotworową
- Piosenkarka odnalazła nową drogę duchową w kabale i przyjęła nowe imię - Estera
Mroczne dziedzictwo poczucia winy w życiu Madonny
Madonna otwarcie opowiedziała o traumie i psychicznych ciężarach, jakie wyniosła z rygorystycznego domu. Piosenkarka wskazała na wszechobecne w jej młodości przekonanie, że człowiek powinien bez przerwy oceniać własne zachowanie. Musiała też zamartwiać się, czy nie zrobiła czegoś niewłaściwego lub grzesznego. To wieczne napięcie pozostawiło w niej trwały ślad.
Wokalistka nie zamierzała owijać w bawełnę, gdy podsumowywała fundamenty wiary, w której dorastała. W jej ocenie katolickie dogmaty nie dawały ludziom upragnionego azylu, lecz narzucały emocjonalny balast.
Katolicyzm nie jest religią przynoszącą ukojenie. To religia przygnębiająca. Jesteśmy wszyscy przygnieceni winą
- wyznała bez ogródek Madonna.
Dla małej dziewczynki zmagania z surowymi regułami były tym trudniejsze, że los zadał jej potężny cios na samym starcie. Matka artystki zmarła na raka. Mała Madonna miała wtedy zaledwie 5 lat. Poczucie straty i osamotnienia zbiegło się z surową doktryną, budując fundament pod jej późniejszy bunt.
instagram.com/madonna
Krzyże i skandale w karierze artystki
Królowa popu przez dekady regularnie wykorzystywała motywy religijne w swojej działalności artystycznej. Artystka uczyniła z kościelnej ikonografii jedno z głównych narzędzi scenicznej prowokacji. Jej twórczość często poruszała tematykę seksualności, ciała i niezależności, co stało w sprzeczności z zasadami wpojonymi jej w dzieciństwie.
Najbardziej jaskrawym przykładem stał się teledysk do legendarnego utworu "Like a Prayer". Madonna połączyła w nim chrześcijańską symbolikę, taką jak płonące krzyże i stygmaty, z kontrowersyjną tematyką. Klip wywołał wtedy potężną burzę na całym świecie.
instagram.com/madonna
Szukanie ukojenia w kabale i wielkie przebudzenie
W swoim medialnym wyznaniu Madonna opisała swoje religijne przebudzenie sprzed 14 lat. Gwiazda wyznała w nim, jak wyglądał moment, w którym dotychczasowe życie przestało jej wystarczać. Od tego duchowego przełomu minęło już czternaście lat.
W trakcie tego przełomu Ciccone uświadomiła sobie, że sława to nie wszystko. Ogromny majątek i uwielbienie milionów fanów nie były w stanie zapełnić duchowej pustki. Cóż, najwyraźniej nawet posiadanie prywatnego odrzutowca i armii asystentów nie pomaga, gdy w głowie wciąż słyszy się surowe upomnienia z lekcji religii w Michigan.
Wokalistka zaczęła zgłębiać kabałę, szukając odpowiedzi na najważniejsze pytania i ucieczki od poczucia winy. Mistyczny nurt w judaizmie na długie lata stał się jej życiowym drogowskazem. Podczas swoich duchowych poszukiwań artystka przyjęła hebrajskie imię Estera. We wrześniu Madonna planuje wystąpić na dwóch koncertach w Izraelu, a więc tam, gdzie jej nowe życie duchowe zapuściło najgłębsze korzenie.