Collegium Intermarium, czyli głośna uczelnia powiązana ze środowiskiem Ordo Iuris, definitywnie znika z akademickiej mapy Polski. Choć minister nauki nakazał likwidację placówki już w lutym 2025 roku, dopiero teraz na jaw wyszły porażające kulisy tej decyzji. Ujawnione uzasadnienie resortu bezlitośnie obnaża gigantyczny chaos organizacyjny, brak studentów oraz celowe łamanie obowiązujących przepisów przez założyciela prestiżowego projektu.
- Minister nauki nakazał likwidację Collegium Intermarium 5 lutego 2025 roku. Decyzja ta uderza bezpośrednio w Fundację Edukacja dla Wartości
- W całej historii uczelni kształciło się zaledwie 19 studentów, z czego 8 zostało skreślonych z listy
- W latach akademickich 2024/2025 i 2025/2026 uczelnia nie przyjęła ani jednej nowej osoby, a od września 2025 pozostaje bez rektora
- Polska Komisja Akredytacyjna wykazała, że program praktyk prawniczych był za krótki o cztery miesiące względem wymaganego minimum
Dlaczego minister nauki nakazał likwidację Collegium Intermarium
Collegium Intermarium miało być uczelnią specjalną: elitarną kuźnią kadr dla konserwatywnych prawników i intelektualistów. Rzeczywistość okazała się administracyjną katastrofą. Szef resortu nauki wydał formalny nakaz likwidacji placówki już na początku lutego 2025 roku, zobowiązując do tego Fundację Edukacja dla Wartości. Decyzja zapadła po drobiazgowym postępowaniu administracyjnym, które wykazało rażące nieprawidłowości na wielu płaszczyznach. Dokumenty przez długie miesiące pozostawały jednak poza zasięgiem opinii publicznej.
Przełom nastąpił 10 września 2025 roku. Wtedy Jakub Gawron, aktywista od dawna monitorujący działania Ordo Iuris, przekazał pełne uzasadnienie ministerialnej decyzji redakcji portalu Gazeta.pl. Na kartach dokumentu padły wyjątkowo bezkompromisowe słowa, które brzmią jak sędziowski wyrok wydany na kogoś, kto zapomniał, że prawo obowiązuje wszystkich - nawet tych, którzy o nim najgłośniej krzyczą.
W sprawie nie budzi wątpliwości, że Uczelnia oraz Założyciel w sposób rażący naruszają przepisy prawa, które odnoszą się do różnych obszarów jej działalności
Wiki Commons
CZYTAJ TAKŻE: Awantura o plakaty Ordo Iuris w szkole. Dyrektorka tłumaczy się kuriozalnie: "Treść jest słuszna"
Skandaliczna liczba studentów w Collegium Intermarium
Collegium Intermarium w swoich założeniach miało przyciągać rzesze chętnych. Twarde dane z ogólnopolskiego systemu POL-on pokazują coś zupełnie innego. Przez całą historię placówki kształciło się w niej zaledwie 19 studentów. Aż 8 z tych osób zostało z czasem skreślonych z listy. Zestawione z hucznymi zapowiedziami twórców liczby te robią piorunujące wrażenie.
Następne nabory przyniosły jeszcze gorsze wyniki, a korytarze uczelni świeciły całkowitymi pustkami. W latach akademickich 2024/2025 oraz 2025/2026 Collegium Intermarium nie przyjęło ani jednego nowego studenta, co w praktyce oznaczało całkowity paraliż procesu dydaktycznego. Zamiast tętniącego życiem ośrodka akademickiego powstała instytucja widmo, która istniała niemal wyłącznie na papierze.
Wiki Commons
CZYTAJ TAKŻE: Tyle trzeba zapłacić za dyplom lekarza u o. Rydzyka. Głoszą wspaniałe ideały, a w cenniku... kosmos!
Uzasadnienie decyzji ministerstwa: Porażająca skala zaniedbań
Kontrola Polskiej Komisji Akredytacyjnej obnażyła kardynalne uchybienia w samym sercu oferty edukacyjnej, czyli na jednolitych studiach magisterskich na kierunku prawo. Program zakładał zaledwie 300 godzin praktyk zawodowych dla przyszłych prawników. Według PKA wymiar ten był o całe cztery miesiące za krótki w stosunku do ustawowego minimum. Jak na ironię, prestiżowa szkoła prowadzona przez prawnicze środowisko poległa na elementarnych przepisach dotyczących kształcenia własnych kadr - najwyraźniej szewc bez butów chodzi, nawet jeśli ten szewc ma doktorat z prawa.
Równie gigantyczny chaos panował w kwestiach lokalowych oraz organizacyjnych. W dokumentach siedziba szkoły figurowała jednocześnie pod trzema adresami: przy ul. Jaracza 10, Bagatela 12 oraz na Nowym Świecie 6/12. Co więcej, oficjalna strona internetowa placówki przez długi czas w ogóle nie istniała, a przez sporą część 2025 roku witała odwiedzających komunikatem o zawieszeniu konta.
Mimo wezwań uczelnia nie przestaje naruszać prawa
Zarzuty o celowe łamanie prawa przez założyciela uczelni
Resort w uzasadnieniu decyzji likwidacyjnej wskazał wprost, że zakres oraz długotrwałość stwierdzonych naruszeń całkowicie wykluczają dalsze funkcjonowanie Collegium Intermarium zgodnie z prawem. Urzędnicy uznali, że postawa fundacji i władz placówki nie była przypadkowym niedopatrzeniem ani zwykłym bałaganem. Ich działania nosiły znamiona w pełni świadomego ignorowania obowiązujących norm.
Uczelnia oraz Założyciel mają pełną świadomość naruszeń prawa, a takie działanie należy uznać za celowe ukierunkowanie na jego łamanie
Co istotne, fundacja próbowała jeszcze ratować projekt. W marcu 2025 roku zgłosiła zmianę nazwy na Krajowy Instytut Gospodarczy i przesłała nowy statut, co jednak resort zakwestionował. Od września 2025 roku uczelnia formalnie pozostaje też bez rektora, po tym jak minister nie zgodził się na powołanie nowej osoby z powodu rażących braków proceduralnych. Własne braki organizacyjne i lekceważenie procedur ostatecznie pogrążyły instytucję, która miała być dumą konserwatywnego środowiska.