Paulina Smaszcz potwierdza, że przydomek "Kobieta Petarda" wciąż jest aktualny. 53-letnia celebrytka właśnie zaprezentowała efekty zabiegu wykonania permanentnych piegów, którymi natychmiast pochwaliła się w mediach społecznościowych. To jednak dopiero początek, bo gwiazda już planuje kolejną wizytę w salonie, by dokończyć swoją metamorfozę.
- Paulina Smaszcz zdecydowała się na permanentne piegi. Zabieg wykonano w salonie milky.by
- Celebrytka traktuje to jako formę tatuażu. Ma on podkreślić jej nową, „dziewczęcą” urodę
- Gwiazda zapowiedziała już kolejną sesję za niespełna dwa miesiące
- Trwała ozdoba twarzy to element szerszej metamorfozy, w której skład weszło też przedłużenie włosów
"Kobieta Petarda" z tatuażem na twarzy
Paulina Smaszcz jest "Kobietą Petardą" nie tylko z nazwy! Tym razem gwiazda postawiła na trwałą ozdobę twarzy i wybrała zabieg w salonie milky.by, prowadzonym przez stylistkę Klaudię. Słynna "petarda" zapragnęła permanentnych piegów, które mają dodać jej rysom lekkości i młodzieńczego wdzięku.
Smaszcz najwyraźniej uznała, że jej dotychczasowa twarz była zbyt "mało gwiezdna", więc postanowiła nieco dopomóc naturze. Nie kryła przy tym ekscytacji i od razu podzieliła się z fanami refleksją, w której główną rolę zagrały słowa jej taty.
Mój tato mówił, że kobieta bez piegów, to jak niebo bez gwiazd. A ja czuję się jak gwiazda, ponieważ byłam dziś u Klaudii, która posiała na mojej twarzy przepiękne, słodkie, dziewczęce piegi. Marzyłam, żeby mieć takie 24/h przez 356 dni w roku i… mam!
- napisała Paulina Smaszcz.
Marzenie o piegach dostępnych przez 24 godziny na dobę (bo przecież naturalne piegi zwykle zdejmuje się przed snem...) w końcu się ziściło.
Paulina Smaszcz i jej nowe piegi / Fot. instagram.com/paulina-smaszcz
Kolejna wizyta Pauliny Smaszcz u kosmetyczki
Dla 53-latki to dopiero początek drogi pod igłę. Gwiazda od razu zapowiedziała, że to zaledwie wstęp do pełnego efektu, a kolejna wizyta w gabinecie kosmetycznym ma odbyć się już za 6-7 tygodni. Celem jest utrwalenie i dopracowanie pigmentacji.
Zadowolenie podzielała również sama wykonawczyni zabiegu. Klaudia z salonu milky.by opublikowała w sieci wpis, w którym doceniła cerę znanej klientki oraz zdradziła kulisy spotkania.
Gdy zaczynałam robić piegi permanentne nie sądziłam, że będę gościła u siebie, takie osoby jak @paulina.smaszcz, którą dotychczas znalazłam jedynie z mediów społecznościowych. Praca ze skórą tak zadbaną to sama przyjemność, a tym razem postawiłyśmy na standardowe rozmieszczenie delikatnych piegów. Kolejna wizyta już za 6-7 tygodni. Trzeba przyznać, że piegi bardzo pasują do urody mojej klientki
- podsumowała Klaudia.
Wielka metamorfoza i Akademia Kobiet Petard
Gwiazda od miesięcy przekonuje fanów, że zaczyna zupełnie nowy etap. Składają się na niego intensywna praca nad sobą, stawianie własnych potrzeb na pierwszym miejscu, odzyskiwanie pewności siebie oraz konsekwentna zmiana wizerunku. W ramach tych nowości celebrytka odświeżyła niedawno fryzurę i zdecydowała się na przedłużenie włosów doczepianymi pasmami.
53-latka coraz śmielej eksponuje też efekty pracy nad swoją sylwetką. Chętnie publikowała kadry z egzotycznego wyjazdu na Sri Lankę, gdzie pozowała w bikini. Fotografie w stroju kąpielowym ilustrowały jej wpisy o sprawczości, stawianiu granic oraz dbaniu o zdrowie fizyczne i psychiczne.
Wszystkie te doświadczenia przekuwa teraz w biznes - zapowiedziała start Akademii Kobiet Petard, bo świat najwyraźniej nie może doczekać się kolejnych szkoleń z "wychodzenia z kryzysu" pod okiem samej mistrzyni autopromocji.
KOBIETA PETARDA to marka, którą stworzyłam na podstawie własnych doświadczeń, wiedzy i autorskiej metodologii wychodzenia z kryzysu oraz dokonywania prawdziwej zmiany. Wiem, jak to zrobić, ponieważ sama tam byłam. Byłam w kryzysie. Podniosłam się. Przeszłam zmianę i metamorfozę. A dzisiaj jestem tutaj. Spójrz na mnie. Można? MOŻNA!
- przekonuje zmotywowana Paulina Smaszcz.