Dramat w Alpach! Przewodnik zepchnął Polkę na skały i ryczał nad przepaścią: "Zamknij mordę!" [wideo]

Dramat w Alpach! Przewodnik zepchnął Polkę na skały i ryczał nad przepaścią: "Zamknij mordę!" [wideo]

Dramat w Alpach! Przewodnik zepchnął Polkę na skały i ryczał nad przepaścią: "Zamknij mordę!" [wideo]

instagram.com/szuki_85

Wystarczyło jedno niewinne słowo, by na wąskiej grani rozpętało się piekło. Patryk, 42-letni polski wspinacz, schodził wraz z żoną ze schroniska Erzherzog-Johann-Hütte w trudnych warunkach. Gdy na wysokości 3000 m n.p.m. mijali innego mężczyznę, Polak rzucił uprzejme "Servus". To właśnie wtedy austriacki przewodnik górski wpadł w furię i zaatakował turystów tuż nad przepaścią.

Reklama
  • Do ataku doszło 22 sierpnia 2026 roku. Incydent miał miejsce na szlaku Mürztaler Steig w rejonie Grossglocknera
  • Austriak zepchnął kobietę na skały. Następnie zaczął szarpać 42-letniego Patryka tuż nad krawędzią przepaści
  • Stowarzyszenie Przewodników Górskich i Narciarskich z Kals wykluczyło agresora z kolejnych zleceń
  • Austriacka policja wszczęła z urzędu śledztwo, a sprawcy grozi do trzech miesięcy pozbawienia wolności (stan na koniec sierpnia 2026 roku)

Przebieg ataku na szlaku Mürztaler Steig

Wszystko zaczęło się od zwykłego, alpejskiego pozdrowienia. Patryk, 42-letni polski wspinacz, rzucił w stronę mijanego mężczyzny krótkie "Servus". Ta uprzejmość, zamiast uśmiechu, wywołała u Austriaka niekontrolowany napad agresji.

W wyższych partiach szlaku panowało silne zamglenie oraz mocno ograniczona widoczność, co zmuszało turystów do zachowania szczególnej ostrożności. Zamiast odpowiedzieć na powitanie, austriacki przewodnik górski pochodzący ze Styrii zaczął bezceremonialnie przeciskać się obok idącej z przodu żony Patryka. Mężczyzna zepchnął kobietę bezpośrednio na skalną ścianę, stwarzając bezpośrednie niebezpieczeństwo. Kiedy 42-letni wspinacz zwrócił uwagę na to nieodpowiedzialne zachowanie, agresor wpadł we wściekłość.

To nie był zwykły spacer, a walka o życie na centymetry od tragedii. Wzburzony napastnik doskoczył do Polaka, zaczął wykrzykiwać wulgarne groźby i przeszedł do rękoczynów. Chwycił turystę za ramiona i zaczął spychać go w stronę krawędzi grani - tam, gdzie kończył się szlak, a zaczynała ziejąca, kilkusetmetrowa przepaść. Patryk czuł, jak traci grunt pod nogami, podczas gdy jego żona, zepchnięta na skały, mogła tylko patrzeć na ten horror.

"Jestem przewodnikiem górskim, zamknij mordę!" - krzyczał napastnik

"Zamknij mordę, bo inaczej wejdę tam i ci przywalę!" - groził Austriak

Reakcja Stowarzyszenia Przewodników Górskich z Kals

42-letni Patryk po powrocie z wyprawy opublikował nagranie z kamery w mediach społecznościowych, w tym na Instagramie. Film błyskawicznie obiegł sieć, a internauci nie kryli oburzenia zachowaniem osoby, która z racji wykonywanego zawodu powinna dbać o bezpieczeństwo na szlaku. Reakcję środowiska przewodnickiego w Tyrolu nie trzeba było długo czekać.

Stowarzyszenie Przewodników Górskich i Narciarskich z Kals podjęło kroki dyscyplinarne wobec przewodnika pochodzącego ze Styrii, który nie jest członkiem tej organizacji, lecz otrzymał za jej pośrednictwem zlecenie. Związek wykluczył agresora z wszelkich kolejnych zleceń komercyjnych i skierował oficjalne przeprosiny bezpośrednio do polskiego wspinacza.

Postawę agresywnego mężczyzny jednoznacznie potępił Michael Amraser w rozmowie z dziennikiem Tiroler Tageszeitung.

Jego zachowanie było katastrofalne i absolutnie niedopuszczalne

kłótnia z przewodnikiem górskim w alpach z udziałem polskiej pary instagram.com/szuki_85

CZYTAJ TAKŻE: Dramat w Puszczy Boreckiej. Żubr zaatakował kobietę w ciąży, ten jeden szczegół mrozi krew w żyłach

Konsekwencje prawne dla austriackiego przewodnika

Patryk nie złożył oficjalnego zawiadomienia na policji, jednak lokalne służby nie zignorowały tej sprawy. Z uwagi na wagę incydentu i udokumentowane nagraniem narażenie życia polskich turystów, organy ścigania podjęły działania z własnej inicjatywy.

Miejscowi funkcjonariusze oraz prokuratura wszczęli postępowanie przygotowawcze przeciwko przewodnikowi. Śledczy prowadzą czynności pod kątem sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia i narażenia bezpieczeństwa fizycznego. Zgodnie z informacjami z końca sierpnia 2026 roku, agresorowi grozi kara do trzech miesięcy pozbawienia wolności.

Marta Wierzbicka wyeksponowała długie nogi w szalenie króciutkiej mini. Jeden nieostrożny ruch i... [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama