Dorota Szelągowska urządziła na Warmii prawdziwe królestwo, którego luksusowy, rustykalny sznyt sprawia, że sąsiedzi zielenieją z zazdrości. Projektantka wnętrz zamieniła starą chatę w sielankową oazę, w której dominują ogromne przeszklenia, naturalne drewno i surowa cegła. Gwiazda udowodniła, że potrafi stworzyć miejsce z duszą, gdzie nowoczesny komfort spotyka się z tradycyjnym rzemiosłem i spokojem polskiej wsi.
- Dorota Szelągowska własnoręcznie odnowiła warmińską posiadłość
- Kuchnia w posiadłości łączy współczesne szafki z drewnianym wykończeniem i wiejskimi dodatkami
- W przestronnym salonie znalazły się ceglane ściany, kominek, jasne meble oraz duże okna
- Projektantka przyznaje, że fundamenty tego wyjątkowego miejsca sięgają prosto do jej serca
Jak Dorota Szelągowska urządziła kuchnię na Warmii
Dorota Szelągowska od lat ma dom na Warmii. Gwiazda sama go wyremontowała i kompletnie odmieniła. Doskonale wie, jak stworzyć harmonijną przestrzeń do gotowania i spotkań z bliskimi. W swojej posiadłości połączyła prostą, nowoczesną zabudowę z meblami z naturalnego drewna. Całości dopełniają dodatki w stylu wiejskim, które nadają pomieszczeniu przytulności.
Wnętrza domu zachowały wiejski charakter dzięki wykorzystaniu naturalnych materiałów, takich jak drewno, cegła i kamień. Właścicielka domu dopilnowała, by funkcjonalność szła w parze z estetyką rustykalnego domu. Każdy detal w tym pomieszczeniu udowadnia, że nowoczesne rozwiązania mogą idealnie współgrać z tradycyjnym rzemiosłem. Trzeba przyznać, że oglądanie tych luksusów z poziomu kawalerki w bloku z wielkiej płyty to sport dla ludzi o mocnych nerwach.
instagram.com/dotindotin
Salon z kominkiem i cegłą: królestwo naturalnych materiałów
Dorota Szelągowska w części wypoczynkowej postawiła na maksymalne doświetlenie. W salonie królują drewniane belki stropowe, surowa cegła oraz jasne meble. Centralnym punktem wnętrza jest klimatyczny kominek – bo nic tak nie dopełnia sielskiego klimatu, jak ogień, przy którym można odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku.
Duże przeszklenia wpuszczają do środka mnóstwo naturalnego światła i otwierają widok na otaczającą przyrodę. W tak zaaranżowanej przestrzeni nie sposób nie poczuć sielskiej atmosfery. Sama Szelągowska nie ukrywa, jak ogromne emocje budzi w niej to miejsce.
Mam tonę miłości do tego miejsca
Gospodyni programu podkreśla, że warmińska posiadłość to coś znacznie więcej niż efektowny projekt architektoniczny. Swoje przywiązanie do tego zakątka opisała w poruszających słowach.
Zdecydowanie opowieść o domu to nie jest opowieść o murach… Nie wiem czy to ja wybrałam to miejsce, czy też ono wybrało mnie, ale wiem, że czuje się tu najlepiej na świecie, a fundamenty zdecydowanie sięgają mojego serca.
I wiecie, jest kilka miejsc na świecie, które naprawdę mnie poruszają, do których wracam i które noszę w sobie — cały czas zastanawiam się, co je łączy, poza cudownymi ludźmi… a jak jest u was? Czy są miejsca, które wzbudzają w was czułość?
Więź Doroty Szelągowskiej z lokalną społecznością Warmii
Dorota Szelągowska angażuje się także aktywnie w życie regionu, który stał się jej drugim domem. Gwiazda wzięła udział w charytatywnym spotkaniu zorganizowanym w Muntowie. Podczas tego wydarzenia udzieliła wywiadu, w którym poruszyła temat siły lokalnej społeczności, idei bezinteresownego pomagania oraz umiejętności przyjmowania wsparcia od innych.
Gwiazda chętnie opowiadała o swojej głębokiej więzi z Warmią i jej mieszkańcami. Projektantka udowadnia, że prawdziwy dom tworzą nie tylko piękne meble i dopracowane ściany, ale przede wszystkim relacje z ludźmi. Jej warmińska przystań pozostaje dla niej źródłem nieustannej inspiracji i spokoju.