Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Legendarna bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Legendarna bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Legendarna bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat

AKPA

Wanda Traczyk-Stawska, legendarna uczestniczka Powstania Warszawskiego i żołnierka Armii Krajowej, odeszła na wieczną wartę. Bohaterka, która do ostatnich dni walczyła o pamięć o poległych towarzyszach broni, zmarła w nocy z 18 na 19 sierpnia 2026 roku w wieku 99 lat. Po śmierci Witolda Kruczka ps. „Kruk” w październiku 2024 roku pozostawała ostatnią żyjącą członkinią swojego oddziału osłonowego AK.

Reklama
  • Odeszła w wieku 99 lat, pozostając do końca moralnym drogowskazem dla wielu pokoleń
  • W konspiracji i powstaniu walczyła pod pseudonimami „Pączek” i „Atma”
  • Pod koniec lipca w sieci pojawił się jej ostatni apel nagrany z pomocą aparatury tlenowej
  • Po wojnie poświęciła życie pracy z dziećmi z niepełnosprawnościami intelektualnymi

Kim była Wanda Traczyk-Stawska?

Wanda Traczyk-Stawska zapisała się w historii jako jedna z najbardziej wyrazistych postaci zrywu z 1944 roku. Przyszła na świat 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. W 1942 roku wstąpiła do Szarych Szeregów, gdzie włączyła się w akcje małego sabotażu oraz akcję „N”. W konspiracji i w Powstaniu Warszawskim posługiwała się pseudonimami „Atma” oraz „Pączek”.

Mając zaledwie 17 lat, podjęła bezpośrednią walkę z okupantem. Służyła nie tylko jako łączniczka, lecz także jako strzelec w Oddziałach Osłonowych AK. Młoda dziewczyna z bronią w ręku walczyła na pierwszej linii frontu w rejonie Śródmieścia. Do walki pchnęło ją traumatyczne wspomnienie z dzieciństwa – jako 12-latka widziała śmierć niemowlęcia. To zdarzenie na zawsze zmieniło jej postrzeganie świata. Została ciężko ranna 6 września 1944 roku podczas zaciętych walk na ulicy Smolnej.

Po kapitulacji powstania trafiła do niemieckiej niewoli. Przebywała między innymi w obozach Lamsdorf i Oberlangen. Wolność odzyskała 12 kwietnia 1945 roku dzięki żołnierzom 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

Wanda Traczyk-Stawska AKPA

Walka o pamięć i godność po wojnie

Po wojnie podjęła pracę z dziećmi z niepełnosprawnościami intelektualnymi, m.in. w Szkole Specjalnej nr 6 na Pradze-Północ oraz w Szkole Podstawowej Specjalnej nr 3 przy ul. Ząbkowskiej. Przez dekady uczyła najmłodszych empatii, cierpliwości i szacunku do drugiego człowieka.

Jednocześnie niestrudzenie dbała o godne upamiętnienie powstańców i cywilnych ofiar stolicy. Przez lata przewodniczyła Społecznemu Komitetowi ds. Cmentarza Powstańców Warszawy, a w 2022 roku doprowadziła do otwarcia przy nekropolii Izby Pamięci. Dzięki jej staraniom Sejm w 2015 roku ustanowił 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.

Do historii przeszło jej słynne wystąpienie z 2021 roku na placu Zamkowym w Warszawie. Kombatantka nie dała się zastraszyć hałasowi z głośników i stanowczo zareagowała na próbę uciszenia jej głosu.

Milcz głupi chłopie! Milcz, milcz, milcz chamie skończony!

Jej donośny głos i niezłomna odwaga stały się symbolem obrony wartości oraz pamięci historycznej. Dla milionów Polaków pozostawała autorytetem moralnym i niedoścignionym wzorem odwagi cywilnej.

Wanda Traczyk-Stawska, AKPA

Ostatnie przesłanie „Pączka”

Do samego końca nie zapominała o swojej misji i o poległych przyjaciołach. Krótko przed rocznicą, 29 lipca, na profilu facebookowym miasta Warszawy opublikowano poruszające nagranie z udziałem bohaterki. Bardzo słaba, oddychająca z pomocą urządzenia tlenowego kobieta zebrała resztki sił, by raz jeszcze zwrócić się do rodaków.

Jej słowa wywołały olbrzymie wzruszenie w całym kraju. Mimo rurki tlenowej w nosie mówiła z niezwykłą troską o wspólnocie. Wanda Traczyk-Stawska skierowała wtedy apel do wszystkich mieszkańców. Prosiła ich o szczególną formę pamięci. Dbała o pamięć o Powstaniu Warszawskim.

Chciałabym prosić wszystkich mieszkańców Warszawy, żeby ten jeden dzień, 1 sierpnia, był wypełniony pamięcią o tych, którzy stanęli do walki w Powstaniu Warszawskim

Wielokrotnie przypominała też, jaka odpowiedzialność spoczywa na kolejnych pokoleniach. Chodziło o czas, gdy zabraknie już naocznych świadków tamtych wydarzeń. Bohaterka zostawiła nam poruszający testament pamięci:

pamiętajcie o nas, kiedy my odejdziemy, bo my już odchodzimy. Pamiętajcie, o cośmy walczyli.

Łukasz Litewka nie żyje. Czym podbił serca tłumów? Łukasz Litewka swoją kampanią zaskoczył wszystkich
Źródło: facebook.com/llitewka
Reklama
Reklama