Karol Nawrocki ma bardzo nietypowe trzecie imię. Wybrał je świadomie: "Dość egzotyczne"

Karol Nawrocki ma bardzo nietypowe trzecie imię. Wybrał je świadomie: "Dość egzotyczne"

Karol Nawrocki ma bardzo nietypowe trzecie imię. Wybrał je świadomie: "Dość egzotyczne"

x.com/NawrockiKn

Karol Nawrocki, ujawnił mało znane kulisy dotyczące swoich personaliów. Choć pierwsze dwa imiona polityka brzmią tradycyjnie, jego trzecie imię ma nietypowe pochodzenie. Za tą decyzją stoi inspiracja religijna oraz postać hiszpańskiego duchownego.

Reklama
  • Trzecie imię szefa IPN to Josemaría, wybrał je sam podczas bierzmowania
  • Patronem polityka został hiszpański duchowny kanonizowany przez Jana Pawła II
  • Pierwsze imię otrzymał po papieżu Karolu Wojtyle, a drugie Tadeusz to pamiątka po dziadku
  • Karol Nawrocki stanowczo zaprzecza przynależności do organizacji Opus Dei

Skąd wzięły się pierwsze imiona Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki od lat funkcjonuje w polskim życiu publicznym, dając się poznać jako historyk, urzędnik państwowy i prezydent. Nie wszyscy wiedzą, że jego pierwsze imię ma znacznie głębsze korzenie, niż mogłoby się wydawać. Imię Karol pochodzi ze starowysokoniemieckiego od słowa Karl, które tłumaczy się jako mężczyzna, wolny człowiek.

Od tego germańskiego rdzenia wywodzą się zresztą słowa oznaczające monarchę, takie jak polski król czy rosyjski korol. Przodkiem tej patetycznej etymologii jest Karol Wielki, król Franków, który został koronowany na cesarza rzymskiego. Takie dziedzictwo robi wrażenie. Jednak dla rodziny Nawrockich liczyło się coś bliższego.

Choć samo brzmienie imienia jest majestatyczne, prezydent nie otrzymał go ze względu na feudalne skojarzenia. Nadano mu je na cześć papieża Karola Wojtyły, którego pontyfikat kształtował wówczas serca milionów Polaków. Drugie imię stanowiło natomiast bezpośredni ukłon w stronę rodzinnych korzeni — Tadeusz to pamiątka po dziadku ze strony ojca.

Karol Nawrocki i Marta Nawrocka Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Wybór imienia Josemaría na bierzmowaniu

Ten patriotyczno-rodzinny schemat został przełamany dopiero, gdy nadszedł czas przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. Podczas bierzmowania przyszły urzędnik postawił na brzmienie, które wyróżniało się na tle popularnych w Polsce imion.

O szczegółach tej decyzji Karol Nawrocki opowiedział w swojej książce Skąd się wziął Karol Nawrocki. Podkreślił w niej, że był to w pełni świadomy krok.

Trzecie imię wybrałem już całkowicie świadomie i jest ono dość egzotyczne – to Josemaría

– wyznał na kartach swojej biografii.

Inspiracją dla młodego Nawrockiego stał się święty Josemaría Escrivá de Balaguer, twórca Opus Dei. Ten hiszpański duchowny został uroczyście kanonizowany ponad dwie dekady temu przez papieża Jana Pawła II. Wybór hiszpańskiego świętego bez wątpienia wyróżniał się na tle rówieśników.

Karol Nawrocki w garniturze i niebieskim krawacie rozkłada ręce nad stołem z bukietem kwiatów prezydent.pl

Karol Nawrocki a powiązania z organizacją Opus Dei

Wybór patrona sprawił, że wokół prezydenta narosło wiele teorii. Wszystko przez to, że świętego Josemaríę kojarzy się głównie z wpływową i budzącą emocje formacją. Jedni opisują Opus Dei jako radykalną organizację katolicką. Inni — zwłaszcza po głośnych thrillerach Dana Browna — widzą w niej mroczne tajemnice i biczowanie.

W rzeczywistości to osobista prałatura Kościoła katolickiego, skupiająca się na świętości w życiu codziennym. Jednak dla internautów karmionych filmowymi teoriami hiszpański patron brzmiał jak gotowy scenariusz na polityczny skandal. Historyk musiał się zatem zmierzyć z pytaniami, czy trzecie imię oznaczało formalną przynależność do tego ruchu.

Karol Nawrocki postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości. W wywiadzie-rzece przeprowadzonym przez prof. Nowaka złożył w tej sprawie jednoznaczną deklarację.

Nie jestem członkiem Opus Dei i nigdy nie uczestniczyłem w tej formacji

– oświadczył polityk w wywiadzie-rzece.

Tym samym prezydent definitywnie zamknął temat rzekomego członkostwa w głośnym stowarzyszeniu. Egzotycznie brzmiące imię z bierzmowania pozostaje po prostu prywatną pamiątką z młodości – dowodem na to, że nawet przyszły prezydent miewał swoje momenty buntu przeciwko polskiej tradycji imienniczej.


Marta Nawrocka niczym modelka "Vogue'a" w Szwajcarii. "Masełkowa" stylizacja wprawia w osłupienie
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama