Jan Frycz przeczuwał najgorsze? Przyjaciel ujawnia treść ostatniej rozmowy. "Wiem, że trwa wielkie odliczanie"

Jan Frycz przeczuwał najgorsze? Przyjaciel ujawnia treść ostatniej rozmowy. "Wiem, że trwa wielkie odliczanie"

Jan Frycz przeczuwał najgorsze? Przyjaciel ujawnia treść ostatniej rozmowy. "Wiem, że trwa wielkie odliczanie"

AKPA

Jan Frycz zmarł w minioną sobotę w wieku 72 lat, pozostawiając w głębokim żalu bliskich oraz całe środowisko artystyczne. Wybitny aktor odszedł w swoim domu rodzinnym, otoczony najbliższymi, po zmaganiach z chorobą w ostatnich latach życia. Choć do samego końca pozostał oddany sztuce, w rozmowie z serdecznym przyjacielem wyznał, że odnalazł wewnętrzny spokój.

Reklama
  • Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Odszedł w swoim domu rodzinnym
  • Krytyk Łukasz Maciejewski ujawnił treść pożegnalnej rozmowy, w której aktor wspomniał, że czuje nadchodzący koniec
  • Jeszcze 13 sierpnia artysta uczestniczył zdalnie w próbie do spektaklu „Oresteja”
  • ZASP planuje wnioskować o państwową formę pochówku dla wybitnego aktora

Poruszające wspomnienie Łukasza Maciejewskiego o Janie Fryczu

Legendarny aktor pozostawił po sobie pustkę, której nikt nie zdoła zapełnić. Wiadomość o jego odejściu wywołała ogromne poruszenie wśród widzów oraz kolegów z branży. W poruszającym poście wieloletnią relację z artystą opisał krytyk filmowy Łukasz Maciejewski, wspominając magnetyzm zmarłego przyjaciela.

Jan Frycz był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów, znanym z ról w takich produkcjach jak „Pornografia”, „Pręgi”, „Wielka woda” czy „Chłopaki nie płaczą”. Widzowie pokochali go również za kultową kreację Daria w serialu „Ślepnąc od świateł”. Na krótko przed śmiercią, w maju 2026 roku, otrzymał Nagrodę Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych za rolę Króla w przedstawieniu „Termopile polskie”.

Maciejewski podkreślił, że artysta łączył w sobie cechy rzadko spotykane w takim natężeniu. Wspominał niezwykłą charyzmę, która hipnotyzowała publiczność przez dekady.

Głos, uroda męska, inteligencja. Miał wszystko

– napisał krytyk Łukasz Maciejewski.

We wspomnieniu nie zabrakło również szczerego spojrzenia na trudny charakter gwiazdora. Maciejewski zaznaczył, że Jan Frycz nie był łatwym człowiekiem, potrafił być dotkliwy, bywał gwałtowny i stale walczył ze swoimi słabościami. To właśnie ta bezbronna prawda czyniła go postacią niezwykle ludzką.

scena z: Jan Frycz SK: Jan Frycz, Polska 2001 fot. Proñczyk/AKPA Jan Frycz, 2001 / Fot. AKPA

Ostatnia rozmowa telefoniczna i słowa o wielkim odliczaniu

Jan Frycz w ostatnich latach życia zmagał się z poważną chorobą. Nie chciał o niej opowiadać publicznie. Po swoich ostatnich urodzinach w marcu 2026 roku odbył długą telefoniczną rozmowę z Łukaszem Maciejewskim. Wtedy padły słowa, które w świetle sierpniowych wydarzeń nabierają przejmującego znaczenia.

Łukaszu, ja się zmieniłem. Ja już wiem, że trzeba być wdzięcznym. I jestem wdzięczny za wszystko, za każdy dzień. Że było tak różnie w moim życiu, ale w końcu odnalazłem spokój. Jestem spokojny. Wiem, że trwa wielkie odliczanie. Ale czuję spokój, jakiego nigdy wcześniej nie zaznałem

– wyznał wówczas aktor swojemu przyjacielowi.

Te słowa dowodzą, że był w pełni świadomy uciekającego czasu. Zamiast lęku towarzyszyła mu jednak głęboka wdzięczność za każdą przeżytą chwilę oraz wyciszenie, którego szukał przez całe życie.

Jan Frycz w surducie na planie AKPA

Praca do samego końca nad spektaklem „Oresteja”

Jan Frycz do ostatnich chwil udowadniał, czym jest prawdziwy etos pracy. Na zaledwie tydzień przed śmiercią rozpoczął intensywne próby do spektaklu „Oresteja” w reżyserii Luka Percevala. Praca w Teatrze Narodowym była dla niego priorytetem. Nie zamierzał z niej rezygnować mimo choroby.

Jeszcze 13 sierpnia, czyli dwa dni przed odejściem, uczestniczył w próbie, łącząc się z całym zespołem zdalnie ze swojego domu. Pokazał tym samym niezłomną wolę tworzenia i niezwykłą odpowiedzialność za powierzoną rolę.

ZASP wnioskuje o państwowy pogrzeb dla Jana Frycza

Artysta żegnał się ze światem w domowym zaciszu, otoczony najbliższymi. Środowisko artystyczne jest jednomyślne co do rangi jego dorobku i zasług dla polskiej kultury. Władze Związku Artystów Scen Polskich postanowiły podjąć natychmiastowe kroki, by godnie uczcić pamięć legendy.

Przedstawiciele ZASP potwierdzili, że zamierzają wystąpić do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z wnioskiem o zorganizowanie ceremonii o charakterze państwowym. Teatr Narodowy poinformował natomiast, że szczegóły dotyczące pogrzebu zostaną przekazane w późniejszym terminie. Rodzina zmarłego artysty zwróciła się z prośbą o nieskładanie kondolencji.


Jan Frycz pokazał żonę! Małgorzata Frycz to jego trzecia małżonka! Pasują do siebie? Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama