Katarzyna Werner rzuciła TVN24 i uciekła na Zanzibar. Dziś gorzko podsumowuje: "To politycy zepsuli mój zawód" [zdjęcia]

Katarzyna Werner rzuciła TVN24 i uciekła na Zanzibar. Dziś gorzko podsumowuje: "To politycy zepsuli mój zawód" [zdjęcia]

Katarzyna Werner rzuciła TVN24 i uciekła na Zanzibar. Dziś gorzko podsumowuje: "To politycy zepsuli mój zawód" [zdjęcia]

Katarzyna Werner | instagram , screen TVN

Katarzyna Werner przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji TVN24. Widzowie uwielbiali ją jako prowadzącą pasmo "Wstajesz i wiesz". W 2019 roku postanowiła wywrócić swoje życie do góry nogami. Porzuciła medialną karierę i uciekła z rodziną na rajski Zanzibar. Tam otworzyła własny hotel.

Reklama
  • W 2019 roku Katarzyna Werner odeszła z telewizji. Na Zanzibarze otworzyła własny hotel – Mambo Paradise
  • Dziennikarka zabrała do Afryki tylko jedną rzecz przypominającą o dawnej pracy. To kubek, który dostała od swoich widzów
  • Werner uważa, że dominacja polityki zniszczyła zawód dziennikarza i zniechęciła ją do powrotu przed kamery

Jak dawna gwiazda TVN24 zrezygnowała z pracy i wyjechała na Zanzibar

Werner swoją karierę dziennikarską rozpoczynała w TVP. To jednak telewizja TVN24 przyniosła jej prawdziwą rozpoznawalność. Warto wspomnieć, że stacja TVN24 rozpoczęła nadawanie 9 sierpnia 2001 roku, a pierwszy serwis informacyjny poprowadziła Anita Werner. Katarzyna Werner szybko stała się twarzą kanału. Zawsze perfekcyjnie przygotowana, informowała o najważniejszych wydarzeniach w kraju. Przełom nastąpił pięć lat temu.

To właśnie wtedy dziennikarka udała się na urlop wychowawczy. Zamiast jednak po jego zakończeniu wrócić przed kamery, podjęła decyzję, która zaskoczyła wielu jej sympatyków. Zrezygnowała z pracy w telewizji i wraz z rodziną zamieszkała na stałe na Zanzibarze.

hotel katarzyny werner na zanzibarze Katarzyna Werner | instagram

Nowe życie Katarzyny Werner na Zanzibarze i hotel Mambo Paradise

Dziś była gwiazda prowadzi z najbliższymi obiekt hotelowy z widokiem na lazur wody. Swoją nową codzienność i blaski oraz cienie prowadzenia biznesu w odległym zakątku globu chętnie relacjonuje na Instagramie, udowadniając, że odcięcie się od europejskiego pędu było dla niej wybawieniem.

"Bycie i życie na Zanzibarze z dzieckiem jest ekstra! Pokażemy Wam to" — Katarzyna Werner

Afrykańska rzeczywistość bywa wymagająca dla Europejczyków. Sądząc jednak po kadrach z rajskiej plaży, zamiana gwarnego newsroomu na szum oceanu była wspaniałą decyzją.

zbliżenie na twarz katarzyny werner Katarzyna Werner | instagram

Nostalgia i ostra ocena mediów. Dlaczego nie zamierza wracać

Choć dawne życie zamknęła za sobą, rocznice bywają sentymentalne. Z okazji 25-lecia stacji TVN24 dawna prezenterka opublikowała w sieci archiwalne zdjęcia ze swojej pracy na antenie. Przy okazji zdradziła, że do Afryki zabrała tylko jedną fizyczną pamiątkę. Jest nią ulubiony kubek, podarowany przez wiernych widzów porannego programu.

W rozmowie z Wirtualnymi Mediami była dziennikarka gorzko oceniła obecny stan mediów. Jej zdaniem tematy polityczne wyparły z ramówki inne, ciekawsze wątki. Uważa, że nadawcy bez opamiętania męczą widzów wciąż tymi samymi twarzami polityków.

"To politycy zepsuli mój zawód i mam im to za złe" — stwierdziła Katarzyna Werner.

Biorąc pod uwagę obecne otoczenie, nietrudno zrozumieć jej brak entuzjazmu do powrotów. Prezenterka ma żal do klasy politycznej o to, w jakim kierunku zmierzyły media. Ona sama może teraz w spokoju popijać kawę z ulubionego kubka. Kiedyś musiałaby z powagą relacjonować te wszystkie polityczne dramaty.

Tak wygląda brat Agnieszki Chylińskiej. Niebywałe podobieństwo
Źródło: facebook.com/wchylinski
Reklama
Reklama