Katarzyna Glinka bezwstydnie pokazała ciało w bikini i uderzyła w hejterów. Internauci nie mają litości: "Starsza pani" [zdjęcia]

Katarzyna Glinka bezwstydnie pokazała ciało w bikini i uderzyła w hejterów. Internauci nie mają litości: "Starsza pani" [zdjęcia]

Katarzyna Glinka bezwstydnie pokazała ciało w bikini i uderzyła w hejterów. Internauci nie mają litości: "Starsza pani" [zdjęcia]

instagram.com/katarzynaglinka

Katarzyna Glinka opublikowała na swoim Instagramie odważne zdjęcia z plaży, które stały się pretekstem do walki z internetowym hejtem. Aktorka znana z serialu "Barwy szczęścia" pokazała zrzuty ekranu z komentarzami, w których internauci bez litości wytykają jej zmarszczki i wiek. Gwiazda nie zamierza milczeć i w mocnych słowach pyta, dlaczego dojrzałość wciąż budzi w Polsce taki wstyd.

Reklama
  • Katarzyna Glinka udostępniła zrzuty ekranu z komentarzami hejterów. Nazywają ją w nich "starszą panią" i wytykają "pomarszczone powieki".
  • Aktorka zaapelowała o stanowcze reagowanie na chamstwo w sieci. Jej zdaniem konieczne jest też wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych.
  • Gwiazda podkreśliła, że kocha swoje ciało za to, jak dzielnie służy jej przez lata.
  • Wpis spotkał się z falą wsparcia fanów i osób z branży rozrywkowej.

Katarzyna Glinka pokazała hejterskie komentarze na Instagramie

Katarzyna Glinka postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i rozprawić się z falami krytyki, w których fani nie gryzą się w język. Gwiazda "Barw szczęścia" pokazała screeny złośliwych uwag o jej zmarszczkach. Całość spuentowała własnym, gorącym zdjęciem w bikini prosto z plaży. Internetowi eksperci od medycyny estetycznej najwyraźniej poczuli się w obowiązku ocenić każdy milimetr jej odsłoniętej skóry.

Jeden z wyjątkowo złośliwych internautów nazwał ją starszą panią polskiego ekranu. To wręcz mrozi krew w żyłach, biorąc pod uwagę rewelacyjną formę artystki. Ale jadu w sieci było znacznie więcej. Ludzie postanowili wprost wytykać aktorce rzekome mankamenty urody, dyktując, co wypada, a czego absolutnie nie wolno robić dojrzałej kobiecie.

Glinka, w Twoim wieku nie wypada się tak pokazywać! Trochę obciach

– napisał jeden z komentujących internautów.

No starzejesz się jak każdy, powieki są pomarszczone i to bardzo, pod oczami zmarszczki też obecne. Powinnaś dbać o siebie

– dodał z bezczelnością kolejny hejter.

katarzyna glinka w bikini instagram.com/katarzynaglinka

Aktorka "Barw szczęścia" apeluje do kobiet i uderza w hejterów

Katarzyna Glinka nie ukrywa, że wypracowała w sobie ogromny dystans do podobnych przytyków i ma w pełni ukształtowane poczucie własnej wartości. Zwróciła jednak uwagę na znacznie szerszy, bolesny problem. Wskazała, że takie słowa mogą budzić lęk u tysięcy innych kobiet oraz młodych dziewczyn, które dopiero budują swoją pewność siebie. To właśnie dla nich artystka postanowiła obnażyć cały ten absurd, po czym zaapelowała o aktywne sprzeciwianie się bierności w sieci.

I jednak myślę sobie, że to nie ja i nie my musimy udawać, że tego nie ma. Reagujmy! Bo w grupie siła. Taki pan w autobusie nie obraziłby dziecka, gdyby dwóch innych panów pokazało mu jego miejsce. Uważam też, że na takie zachowania powinny być regulacje prawne

– skwitowała stanowczo Katarzyna Glinka.

biała plansza z czarnymi napisami instagram.com/katarzynaglinka

Na zakończenie swojego bezkompromisowego wpisu aktorka przekazała, że ściska wszystkich sympatyków prosto z plaży, bez żenady obnażając przy tym swoje ciało. Z dumą dodała, że w pełni je kocha za to, iż służy jej tak dzielnie przez tyle lat. Ta odważna deklaracja przyniosła natychmiastowy efekt. Internauci oraz osoby z branży błyskawicznie stanęli murem za artystką, chwaląc jej niezłomną postawę i fenomenalny wygląd.

biała plansza  z czarnymi napisami instagram.com/katarzynaglinka

Kariera aktorska i wiek Katarzyny Glinki

Warto zauważyć, że artystka jest obecna w polskim show-biznesie od blisko dwudziestu lat. Dla garstki złośliwców z internetu stanowi to niestety tani pretekst do ataków, tylko ze względu na naturalny upływ czasu. W ciągu swojej kariery zagrała w takich hitach jak „Och, Karol 2", „Wkręceni" czy „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach". Swoją charyzmą ubarwiała również obsadę w kultowych serialach, goszcząc między innymi w „Klanie", „Samym życiu", „Na dobre i na złe" oraz „Tancerzach". Aktorka jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi — dyplom odebrała w 2011 roku, a wcześniej kształciła się w szkole muzycznej i studium wokalno-aktorskim.

Dużą popularność zapewnia jej rola w hicie telewizyjnej Dwójki, czyli „Barwach szczęścia". Od niemal dwudziestu lat gwiazda wciela się tam w postać uwielbianej przez miliony widzów Kasi Górki. Przez cały ten okres polska publiczność mogła na bieżąco obserwować, jak na ich oczach dorasta i dojrzewa utalentowana kobieta. Część komentujących wciąż żyje w mylnym przekonaniu, że czas zatrzymuje się w miejscu. Tak mocna riposta ze strony aktorki z pewnością da im wreszcie do myślenia.

49-letnia Katarzyna Glinka pręży ciało nie do wiary w mikroskopijnym opalaczu. Fani mówią wprost [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/katarzynaglinka
Reklama
Reklama