Ida Nowakowska nie posiada się z zachwytu nad historyczną pasją prezydenta Karola Nawrockiego. Gwiazda Polsatu, która w nadchodzącym sezonie pojawi się na antenie stacji, miała okazję poznać polityka na planie filmu dokumentalnego o armii Andersa, zanim ten objął najwyższy urząd w państwie. Okazuje się, że to właśnie wiedza prezydenta sprawiła, że celebrytka przerywa milczenie i mówi wprost o jego sercu.
- W nadchodzącym sezonie prezenterka poprowadzi w Polsacie zupełnie nowy teleturniej muzyczny „Hitster”. Poprowadzi go w duecie z Piotrem Kędzierskim
- Zobaczymy ją także w roli pełnoprawnej uczestniczki w 23. edycji popularnego muzycznego show „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
- Ida Nowakowska oraz Piotr Kędzierski wystąpią również jako goście w 3. sezonie programu „K2: Jedziemy po bandzie”, emitowanego w środy o 20:30 w Polsacie
- Prezenterka poznała Karola Nawrockiego podczas prac nad dokumentem, gdy polityk stał na czele IPN
Jak Ida Nowakowska poznała Karola Nawrockiego?
Ida Nowakowska bez wątpienia ma teraz swój wielki moment w rodzimym show-biznesie. Po głośnych zmianach zawodowych, w nadchodzącym sezonie pojawi się na antenie Polsatu. Zobaczymy ją w nowym teleturnieju oraz w popularnym formacie muzycznym. Jednak to jej wypowiedź na temat głowy państwa przyciąga teraz uwagę.
Nowakowska wywołała spore poruszenie, decydując się na opowiedzenie o kulisach swojej relacji z głową państwa. Okazuje się, że drogi popularnej celebrytki i czołowego polskiego polityka skrzyżowały się w przeszłości. Spotkali się podczas realizacji polsko-amerykańskiego filmu dokumentalnego, w czasie gdy Karol Nawrocki nie marzył nawet o prezydenturze RP.
Polityk stał wtedy na czele Instytutu Pamięci Narodowej. Jak widać, wielka polityka potrafi wkraczać na plany zdjęciowe całkowicie niespodziewanie, tylnymi drzwiami. Przy okazji opowieści o tym międzynarodowym projekcie, prezenterka jasno podkreśliła również ważną kwestię. Jej zdaniem sojusz transatlantycki, wielka przyjaźń z USA oraz obecność amerykańskich wojsk w kraju to klucz do bezpieczeństwa państwa.
AKPA
Wiedza historyczna Karola Nawrockiego zaimponowała gwieździe Polsatu
Ida Nowakowska, znana ze swojej otwartości, słynie z tego, że chętnie wypowiada się publicznie m.in. na temat swojej wiary. Wygląda na to, że promieniująca uśmiechem prezenterka w końcu znalazła osobę, która dorównuje jej ogromną pasją. Realizuje ją jednak w zupełnie innej, niezwykle poważnej dziedzinie. Tancerka wprost rozpływa się nad fascynacją obecnego prezydenta.
Rozmowy w przerwach nagrań, podczas których Nawrocki sypał faktami i datami jak z rękawa, wywarły na Idzie piorunujące wrażenie, o czym teraz postanowiła opowiedzieć światu:
Miałam okazję poznać pana Karola Nawrockiego, kiedy jeszcze nie był prezydentem, był prezesem IPN-u i jestem pod wielkim wrażeniem jego wiedzy historycznej. [...] To było pierwsze spotkanie, nie był wtedy kandydatem na prezydenta. Realizowałam film dokumentalny, polsko-amerykańską produkcję, o której będę miała okazję opowiedzieć. Byłam pod wielkim wrażeniem wiedzy historycznej pana prezydenta. Jest pasjonatem historii - podczas tej rozmowy zaskoczył mnie tak wieloma rzeczami. Rozmawialiśmy o II wojnie światowej, o armii Andersa i jego wiedza jest imponująca.
prezydent.pl
Podejście Idy Nowakowskiej do oceniania polityków
Ida Nowakowska odcina się od oceniania polityków na dzisiejszej scenie. Prezenterka oświadczyła, że nie zamierza występować w roli eksperta wydającego wyroki. Słusznie argumentuje, że ta branża to po prostu niezwykle skomplikowana i wymagająca dziedzina. Zamiast tego woli stawiać na wyższe, uniwersalne wartości.
Prezenterka wierzy głęboko, że w świecie, gdzie politycy skaczą sobie do gardeł częściej niż celebryci na galach freak fight, fundamentem powinien być merytoryczny dialog i zwykły szacunek. W końcu w show-biznesie, gdzie czasem trudno odróżnić filtr na Instagramie od rzeczywistości, czysty profesjonalizm to towar deficytowy.
Myślę, że to wszystko, co robi, to wychodzi z jego serca. [...] Historia Polski jest jego pasją i to widać – chyba wszyscy się zgadzają, niezależnie czy ktoś lubi, czy głosował, czy nie, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, żebyśmy doceniali ludzi za to, co robią, za to, kim są, jaką wiedzę mają, czy są właśnie profesjonalistami. Właśnie z takich części się składa świat.