Dorota Gardias wprawiła internautów w osłupienie wakacyjnymi nagraniami. Znana prezenterka opublikowała materiały z hotelowego spa, na których zaprezentowała się w czarnym, jednoczęściowym stroju kąpielowym z głębokim dekoltem. Dziennikarka relaksowała się w basenie pod biczami wodnymi, a jej perfekcyjna, wyrzeźbiona sylwetka wywołała w sieci ogromne poruszenie.
- Dorota Gardias stosuje dietę o wartości około 2000 kcal i rygorystycznie eliminuje cukier, pieczywo oraz większość owoców
- Jej jedynym owocowym "grzechem" jest arbuz, który jako jedyny pojawia się w restrykcyjnym jadłospisie
- Sekretem jędrnej pupy gwiazdy jest codzienne chodzenie po schodach w bloku — najpierw co jeden, potem co dwa stopnie
- Podczas urlopu w hotelowym spa dziennikarka zaprezentowała się w czarnym stroju z dekoltem, relaksując się pod biczami wodnymi
Wakacyjny relaks w hotelowym spa
Prezenterka doskonale wie, jak ważny jest odpoczynek od stresujących obowiązków przed kamerami, dlatego postanowiła wykorzystać wolne dni na pełen relaks i naładowanie życiowych baterii w pięknym otoczeniu. W trakcie wyjazdu chętnie korzystała z bogatej oferty, stawiając na zbalansowany wypoczynek połączony z chwilami błogiego lenistwa w zaciszu strefy wellness.
W programie jej urlopu znalazły się między innymi długie wycieczki górskie i rowerowe, a także gorące, regenerujące wizyty w saunie i na basenie. Sama Dorota Gardias krótko i trafnie podsumowała ten czas na swoim profilu, zwracając się wprost do wiernych obserwatorów:
Po co nam urlop? Żeby zregenerować ciało i głowę. Złapać oddech, zmienić otoczenie i wrócić z nową energią.
instagram.com/dorotagardias
Czarny strój kąpielowy z głębokim dekoltem
Dorota Gardias w hotelowym basenie zaprezentowała się w jednoczęściowym czarnym stroju kąpielowym z mocno wyciętym, bardzo głębokim dekoltem. Gwiazda opublikowała w sieci zmysłowe materiały wideo oraz zdjęcia, na których z gracją pływa pod wodą i z ogromnym uśmiechem na twarzy relaksuje się pod mocnymi biczami wodnymi. Patrząc na te ujęcia, trudno oprzeć się wrażeniu, że czas zatrzymał się dla niej w miejscu.
Ten klasyczny, ale zarazem odważny kostium doskonale podkreślił jej wysportowaną sylwetkę, rozpalając zmysły fanów. Zjawiskowa forma pogodynki sprawiła, że sekcja komentarzy w mgnieniu oka zapłonęła od komplementów i słów szczerego zachwytu.
instagram.com/dorotagardias
Jaką dietę stosuje znana pogodynka?
Dorota Gardias od lat udowadnia, że idealne proporcje ciała to nie tylko zasługa dobrych genów, ale przede wszystkim żelaznej dyscypliny. Prezenterka nie robi z tego tajemnicy i bardzo chętnie dzieli się z internautami żywieniowymi patentami na zachowanie szczupłej sylwetki. Gwiazda zdradziła, że na co dzień przestrzega diety o wartości około 2000 kalorii dziennie, restrykcyjnie podchodząc do wyboru spożywanych produktów.
We wpisie na Instagramie dokładnie opisała, jak wyglądają jej posiłki i jakich składników unika jak ognia:
Ograniczam do minimum pieczywo, cukier i owoce (chyba że to arbuz). Jem bardzo dużo warzyw
Wygląda na to, że soczysty arbuz ma w menu gwiazdy status absolutnie uprzywilejowany. Niejeden z nas chętnie przeszedłby na taką dietę, choć wizja walki o przetrwanie na samym arbuzie brzmi jak kulinarna wersja "Survivor", tyle że bez kokosów. Dorota jednak nie narzeka i zajada się czerwonym miąższem z uśmiechem na ustach.
instagram.com/dorotagardias
Sekret zgrabnej figury to chodzenie po schodach
Dorota Gardias doskonale wie, że nawet najbardziej rygorystyczna dieta nie przyniesie efektów bez ruchu. Jej regularna aktywność fizyczna obejmuje również bieganie i grę w tenisa, jednak gwiazda wcale nie musi spędzać godzin na drogich siłowniach pod czujnym okiem osobistych trenerów. Zamiast tego stawia na genialny w swojej prostocie, domowy trening, który każdy z nas może wykonać za darmo.
Niezawodnym sposobem dziennikarki na jędrne, wyrzeźbione uda i pośladki jest po prostu codzienne pokonywanie kolejnych stopni na klatce schodowej. Taki trening nie tylko rzeźbi dolne partie ciała, ale rewelacyjnie poprawia wydolność całego organizmu. W rozmowie z portalem „Plejada” wyjawiła dokładne szczegóły:
Jeżeli ktoś mieszka w bloku, to polecam chodzenie po schodach. Mistrzostwo świata. Naprawdę. Świetnie robi na uda, na pośladki. Spalamy kalorie, a oprócz tego jest lepsza wydolność. (...) Najpierw chodziłam po jednym stopniu, a później co drugi, żeby pupa była zgrabniejsza
Ten patent udowadnia, że do wypracowania plażowej figury wystarczą chęci. Wystarczy zwykła klatka schodowa.